Temat: Kampania wyborcza do samorządów:
Kampania wyborcza do samorządów:
A co w Chełmie:
"Kosimy €uro aż miło
Lubelszczyzna w krajowej czołówce pod względem wykorzystania funduszy unijnych

Jak podało w tym tygodniu Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, od początku
wejścia Polski do Unii Europejskiej wszystkie województwa rozdysponowały mniej
niż połowę przyznanych nam funduszy strukturalnych. Tymczasem przedsiębiorcy i
gminy z naszego regionu zaklepali już 75 proc. tych pieniędzy.

Po wejściu Polski do unii każde województwo dostało pulę pieniędzy, którą może
wydać na inwestycje według własnych potrzeb. Na Lubelszczyznę przypadły 202
mln euro, czyli prawie 800 mln zł. To dwa razy więcej niż wynosi budżet
województwa lubelskiego. Do połowy listopada tego roku rozdzielono już 3/4 tej
kwoty. Reszta będzie przyznana w przyszłym roku.
- Na realizację 190 projektów przyznaliśmy już prawie pół miliarda zł - mówi
Krzysztof Hetman z Urzędu Marszałkowskiego. - Niewiele regionów w kraju może
się pochwalić takim wynikiem.
Ci, którym udało się dostać unijne wsparcie, dziś nie kryją radości. - Za
prawie milion złotych zbudowaliśmy jedną z najnowocześniejszych pracowni
komputerowych w tej części Polski - cieszy się Sławomir Przyłucki z
Politechniki Lubelskiej. - Wkrótce otworzymy Centrum Technologii
Internetowych. Skorzystają naukowcy, ale przede wszystkim studenci.
Ale najwięcej przypadło dużym miastom. Świetnie sobie radzi Biała Podlaska.
Tutejszy Urząd Miasta oraz instytucje, m.in. Bialskie Wodociągi oraz
Zamiejscowy Wydział Wychowania Fizycznego, wzięły z unii już ponad 50 mln zł,
z tego sam samorząd 10,2 mln zł. Dzięki staraniom samorządowców Lublin
dostanie z unii 35 milionów zł - głównie na drogi. Niewiele mniej, bo prawie
33 mln zł, trafi do Zamościa. Znaczną część tej kwoty pochłonie renowacja
Starego Miasta.
Sporo przypadnie też drogowcom. - Fundusze strukturalne pozwolą na realizację
kilku projektów - przekonuje Marzena Makuch z Zarządu Dróg Wojewódzkich w
Lublinie. Największym z nich jest rozbudowa drogi z Białej Podlaskiej do
Wisznic - 30 mln zł. Z unii dostaniemy na to 26 mln - dodaje. Przetarg na
wykonanie tej inwestycji zostanie rozstrzygnięty już w poniedziałek.
Nieźle radzą sobie też małe gminy z naszego regionu. Rekordzistą jest Janów
Lubelski, który dostanie z unii ponad 8 mln zł. - Widocznie składamy dobre
wnioski - śmieje się Małgorzata Jasińska, odpowiedzialna za unijne fundusze w
tamtejszym Urzędzie Gminy. Większość pieniędzy zainwestowano tam w kanalizacje
i drogi.
Ale nie wszyscy mają tyle szczęścia. Najwięcej wniosków złożyła Krzywda.
Niestety, żaden z 24 projektów nie zostanie sfinansowany ze środków z Unii
Europejskiej. - Zrobiliśmy sporo błędów w składanych dokumentach - przyznaje
Rafał Sobiech z miejscowego Urzędu Gminy.
- Ale Lubelszczyzna potrafi korzystać z unijnych funduszy - podsumowuje prof.
Andrzej Kidyba, prezes Lubelskiej Fundacji Rozwoju. - Pod tym względem
należymy do krajowej czołówki." A czy Chełm coś dostał czy kto to wie!!!! Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Palikot na poniedziałek. Biedne gminy Lubelszcz...
ales z grubej rury przywalil asie z Netii (ciekawe, czy to sam pan
posel, czy moze jeno kamaryla)!!!

(...)Zgorzkniali i zniechęceni nie tylko męczą się ponad przeciętną
miarę, ale również stają się niebezpiczni. Chodzi nie tylko o
pretenesje i nienawiść do wszystkich (echa tego słychać na tym
forum) ale również ponad przeciętny alkoholizm i bulwersującą
przestępczość(...)

A moze zamiast powtarzac za panem poslem wyssane z brudnego palucha
banialuki przydaloby sie co nieco poczytac i popytac? Moze
przydaloby sie wiedziec, ze najmniejsza na Lubelszczyznie gmina
Podedworze, o najmniejszych dochodach, okazala sie najlepsza w kraju
w wykorzystaniu funduszy europejskich? ze gminy ustawiaja sie w
kolejce po pieniadze z programu budowy drog lokalnych? ze w wielu
gminach powstaly fundacje i stowarzyszenia promujace nie tylko
rozwoj swoich miejscowosci, ale i rozwoj wlasny mieszkancow? ze
powstaly i powstaja klastry, ozywiajace produkcje i uslugi? ze juz
dla wiekszosci swiadczenie uslug agroturystycznych nie jest celem
samym w sobie? ze wojtowa z Lukowa to kobieta, ktora umarlego
poderwie do czynu, a burmistrz ze Zwierzynca organizuje jeden z
bardziej wartosciowych festiwali filmowych w Polsce? ze w malym
Zaburzu z pieknymi tradycjami dziala od 90 lat nie tylko orkiestra
deta, ale powstalo takze stowarzyszenie 'Sielska Dolina', ktore za
cel stawia sobie rozwoj lokalny i ma w swoim gronie lubelskiego
profesora? ze w malych Uchaniach jest jedno z najpiekniejszych
mauzoleow w Polsce, w ktorym pochowani sa fundatorzy kosciola? ze
JanowLubelski byl lepszy w pozyskiwaniu funduszy, niz Lublin i
wczesniej mial strefe ekonomiczna? ze Zamosc pieknie odnawia swoje
Stare Miasto, wpisane na liste swiatowego dziedzictwa kulturowego,
podczas, gdy lubelskie Stare Miasto niszczeje? ze w Urzedowie... ze
w Hrubieszowie... ze Bogdanka i Azoty..., ze Markowicze maja 45%
krajowego rynku na swoje wyroby? ze w Biszczy potrafili pozyskac
fundusze z Unii nawet na zalew? ze w malej Prawdzie dziala Zaklad
Aktywnosci Zawodowej, ktory zatrudnia niepelnosprawnych? ze w
Birczy, gdzie diabel mowi dobranoc, dziala 9 stowarzyszen na rzecz
rozwoju lpkalnego? ze Konstantynow... ze Ruda-Huta... ze Baranow...

O kazdej z 213 gmin lubelskich daloby sie powiedziec wiele dobrego,
pokazac ludzi zyjacych dla swojego srodowiska, dbajacych o rozwoj,
wspierajacych sie wzajemnie, ale po co? Ty asie wolisz napisac, ze
pija i gnija, ze gnojowka wylewa sie na ulice, i ze gdyby nie posel
Palikot... Glucho wszedzie, pusto wszedzie, co to bedzie, co to
bedzie?

Otoz nieprawda!!!! Wszedzie dzieje sie cos dobrego, wszedzie zmienia
sie wyglad wsi i miast, wszedzie ludzie doceniaja swoja tradycje,
kulture i chca i potrafia zyc lepiej i godniej. Ze biedniej niz na
zachodzie Polski? Tak, to prawda, nic nie dostaja za darmo, na
wszystko musza zapracowac! I chocby tylko dlatego nie wolno ich
krzywdzic takimi oskarzeniami jak ponad przecietny alkoholizm i
bulwersujaca przestepczosc. Zapewniam cie, ze w mojej dzielnicy w
wielkim i swiatlym miescie Lublinie wiecej jest pijakow i wszelkiego
barachla, niz w niejednej gminie. Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Zaczyna się wielki strajk
Przewodniczący akcji musi ponieść konsekwencje.
Dziecięcy Szpital Kliniczny w Lublinie. - Nie zapisujemy do żadnych lekarzy.
Nie wiem, kiedy strajk się skończy - słyszeli pacjenci od rejestratorki

Doktor Wojciech Kosikowski, jak wielu innych jego kolegów, nie poszedł wczoraj
do pracy do szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Pielił grządki, kosił
trawnik. W tym samym czasie dziesiątki osób bezskutecznie starały się o wizytę
u specjalistów. Wczoraj lekarze rozpoczęli bezterminowy strajk.

Odwołane planowe operacje. Zamknięte przychodnie. Pomoc tylko dla pacjentów w
stanach nagłych i w przypadku zagrożenia życia. Lekarze nie wypisują zwolnień
na drukach ZUS. Protestują największe szpitale i przychodnie przyszpitalne.
Jednym z nich jest Dziecięcy Szpital Kliniczny w Lublinie. Wczorajsze
przedpołudnie. - Halo, słucham - rejestratorka podnosi słuchawkę. - Nie
zapisujemy do żadnych lekarzy. Nie wiem, kiedy strajk się skończy. Proszę się
dowiadywać.
Przed okienkiem kilka osób. Zdezorientowanych, niezadowolonych, oburzonych.
Rodzice przyszli z dziećmi na wizyty i badania. Ale nic z tego. - Jestem
oburzona. Na badanie EEG syn był zapisany w styczniu - mówi Wiesława
Staszewska, mama 15-latka. - Strajk nie powinien się odbijać na pacjentach. Nie
tylko lekarzom jest źle. Ja jestem bezrobotna.
Pani Barbara pcha wózek. Jej półtoramiesięczny synek ma wadę serca. Czeka go
druga operacja. - Mam skierowanie do foniatry na pilne badanie słuchu,
niezbędne przed zabiegiem. Nie przyjmuje? To co ja mam zrobić? - Łzy się kręcą
w oczach bardzo młodej mamy.
- Niech pani idzie na izbę przyjęć. Tam, w razie czego, przyjmują dyżurni -
radzą w rejestracji.
Roczna córeczka Anny Guz cierpi na chorobę krwi. - Dziecko czeka na
chemioterapię - denerwuje się matka. - Ostatnio nie mogłam się doprosić wyników
badań, bo strajkowali. Teraz też strajkują. Moje dziecko nie jest psem ani
kotem, żeby nim tak pomiatać.
- Nie mamy sygnałów o zakłóceniach w strajku - mówi dr Janusz Spustek,
przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy na Lubelszczyźnie.
Pracują normalnie przychodnie lekarzy rodzinnych oraz przychodnie
specjalistyczne nie mieszczące się przy szpitalach.

Lekarze swoje, minister swoje
Pracownicy służby zdrowia żądają 30 proc. podwyżki teraz, z wyrównaniem od
stycznia, i 100 proc. w przyszłym roku. A także zwiększenia nakładów na opiekę
zdrowotną do 6 proc. PKB rocznie. Minister zdrowia proponuje 30 proc. podwyżki
od października. Wczoraj zapowiedział także, że w ciągu najbliższych trzech lat
nakłady na opiekę zdrowotną wzrosną o 15 mld zł. Z 3,9 proc. do 5 proc. PKB.
Fala strajków
W Lublinie nie leczą (strajk absencyjny): szpital przy al. Kraśnickiej, szpital
przy ul. Biernackiego, Szpital Neuropsychiatryczny, DSK. W województwie -
Lubartów, Bychawa, Kraśnik, JanówLubelski, Parczew, Radzyń Podlaski,
Międzyrzec Podlaski, Biała Podlaska, Chełm, Krasnystaw. Kolejne dołączą w tym
tygodniu: dziś Bełżyce, a od czwartku Okręgowy Szpital Kolejowy w Lublinie. A
potem następne.

dziennikwschodni.pl/Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Zakaz strajków dla lekarzy - nowelizacja ustawy.
Lekarzy czeka kumulacja chorych
Tysiące odwołanych wizyt specjalistycznych, setki niewykonanych operacji

Od tygodnia gabinety lekarskie są zamknięte. Trzem tysiącom pacjentów przepadły
wizyty w największej przychodni w województwie - przy al. Kraśnickiej w
Lublinie. Ale chorzy wrócą. Czekają na zakończenie strajku. Uderzą całą masą,
domagając się wizyt, które odwołano.

W pięciu szpitalach Lublina cisza i spokój. W jedenastu w terenie podobnie.
Obsada lekarska na oddziałach szpitalnych minimalna. Przyszpitalne przychodnie
nieczynne.
W Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie spadła o połowę liczba
hospitalizacji. - Pusto, smutno - mówi prof. Jerzy Osemlak, szef Kliniki
Chirurgii i Traumatologii DSK w Lublinie.
W szpitalnych izbach przyjęć, do których można się zgłaszać w razie potrzeby,
też spokojnie. - Aż jesteśmy zdziwieni - mówi dr Anna Zmysłowska, dyr. ds.
medycznych szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. - Pacjenci zniknęli.
To cisza przed burzą. Chorzy na pewno wrócą, domagając się wizyt, które im
przepadły. - Byłam zapisana do neurologa. Czekam. Spróbuję po strajku -
zapowiada Wiesława Stępnik zapisana do poradni przy al. Kraśnickiej.
- Boimy się tego, co będzie. Nie wiem, jak sobie poradzimy z całą masą
pacjentów nieprzyjętych - nie ukrywa dyr. Zmysłowska. - Podejrzewam, że będzie
zamieszanie.
Gabinety specjalistyczne szpitala przy al. Kraśnickiej nie przyjęły przez
tydzień trzech tysięcy pacjentów. Na oddziałach odwołano ok. 75 zabiegów, jak
wstawienie protezy, operacja przepukliny itp.
- Wizyty przepadły około 300 pacjentom - oblicza Marek Słupczyński, dyr.
szpitala w Chełmie. - Odwołano kilkadziesiąt zabiegów.
W szpitalu dziecięcym bez porad zostało ponad dwa tysiące dzieci. - Przyjęcie
wszystkich będzie dla nas wielkim problemem - martwi się Jolanta Niewiedzioł,
zastępca dyrektora. - Rozmawiamy ze związkami zawodowymi lekarzy, jak
wyobrażają sobie obsłużenie wszystkich po strajku.
Gdyby protest skończył się dziś, lekarzy w regionie zalałaby fala nawet
kilkudziesięciu tysięcy nieprzyjętych przez tydzień pacjentów. Ale z każdym
dniem strajku kumulacja rośnie. •

Tu nie leczą
W Lublinie strajkują: szpital przy al. Kraśnickiej, Dziecięcy Szpital
Kliniczny, szpital im. Jana Bożego, Szpital Neuropsychiatryczny, Szpital
Kolejowy. Na terenie województwa: Lubartów, Bychawa, Kraśnik, JanówLubelski,
Parczew, Radzyń Podlaski, Międzyrzec Podlaski, Biała Podlaska, Chełm,
Krasnystaw, Bełżyce. Jutro dołączą Puławy. W środę o godz. 11 przed siedzibą
Narodowego Funduszu Zdrowia w Lublinie odbędzie się pikieta. Dwa szpitale są
gotowe do zaostrzenia strajku w postaci złożenia wypowiedzeń z pracy.

dziennikwschodni.plWyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Rozkłady jazdy busów w naszym regionie.........
Rozkłady jazdy busów w naszym regionie.........
www.ebusy.pl/ rozkłady jazdy

www.neobus.pl/
rozkłady jazdy

SANOK > WARSZAWA
RYMANÓW > WARSZAWA
IWONICZ ZDRÓJ > WARSZAWA
KROSNO > WARSZAWA
RZESZÓW > WARSZAWA
WARSZAWA > RZESZÓW, KROSNO, SANOK
WARSZAWA > IWONICZ ZDRÓJ, RYMANÓW

www.pks.busportal.pl/ szybkie wyszukiwanie połączeń

www.busportal.pl/


Ogólnopolski rozkład jazdy komunikacji prywatnej .m.in. busem na
urlop
www.angelfire.com/jazz/mlawa/busy/index.html
w tym
www.angelfire.com/jazz/mlawa/busy/rzeszow.htm
www.angelfire.com/jazz/mlawa/busy/gorlice.htm
www.angelfire.com/jazz/mlawa/busy/sanok2.htm
a z tego linku www.angelfire.com


www.galicjaexpress.pl/rozklad.htm
Lublin –Rzeszów
Sanok-Lublin

www.jumpexpres.pl/
Lublin - Kraśnik - JanówLubelski - Nisko - Rzeszów - Dębica -
Tarnów - Nowy Sącz - Krościenko - Nowy Targ - Zakopane


www.voyager-transport.pl/
Gorlice – Nowy Sącz
Gorlice – Wysowa
Gorlice – Katowice

A o to.... www.angelfire.com/jazz/mlawa/busy/gorlice.htm

busy Gorlice-Jasło-Rzeszów
Odjazdy z przystanku koło Królówki (ul. Biecka)
DO RZESZOWA:
pon. 5.45, 7.15, 11.15
wtorek. 5.45, 11.15
śr. 5.45, 11.15
czw. 5.45, 11.15
pt. 5.45, 7.15, 11.15, 16.05
sob. 5.45
niedz. 5.45, 16.05.
Informacja tel.: 0602 308852, 0509 280608


Odjazdy z Rzeszowa do Gorlic z parkingu k. Urzędu Wojewódzkiego:
pon. 8.40, 13.40, 15.45
wtorek. 13.40, 15.45
śr. 13.40, 15.45
czw. 13.40, 15.45
pt. 8.40, 13.40, 15.45, 18.50
sob. 14.50
niedz. 13.40, 18.50

i.....
Internetow Rozkład Jazdy Autobsów
www.rozklady.com.pl/


a także bardzo przydatna ogólnopolska książka telefoniczna
www.ksiazka-telefoniczna.com
Pozdrowienia dla Pani Natalii........:-)))))))) Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: TYLKO TVK STELLA!
Informacje na Forum powinny być - zgodnie z zasadami - m. in. obiektywne i
rzetelne. W związku z tym:

-Około 200 telewizji kablowych ma konhcesje na nadawanie własnego programu.
Są zrzeszone w dwóch Izbach Gospodarczych (dwóch niestety !!!). Konkurs "To
nas dotyczy" ogłosiła tylko jedna z nich - PIKE. W PIKE zrzeszona jest
Telewizja Miejska Stalowa Wola. Stella nie jest zrzeszona w PIKE
w związku z tym nie może brać udziału nawet gdyby chciała. Paranoja.
Żadne medium w Stalowej o tym nie poinformowało.
Oto początek komunikatu dotyczącego konkursu, a na dole link do
strony organizatora:

Komisja Programowa wybrała prace do drugiego etapu III Konkursu „To Nas
Dotyczy”:
20 kwietnia zakończyła pracę Komisja Programowa, która dokonała wyboru
programów telewizyjnych do drugiego etapu III edycji Konkursu „To Nas Dotyczy”,
który swój finał będzie miał 16 maja 2006 r. podczas najbliższej XXVIII
Konferencji PIKE. Na konkurs 73 materiały filmowe nadesłało 17 telewizji
lokalnych, najwięcej w kategorii „krótka forma telewizyjna - reportaż” 32.
Następnie w kategoriach „wywiad” i „program informacyjny” po 14, a w
kategorii „magazyn telewizyjny” 13 propozycji.

www.pike.org.pl/index.php?p=komunikaty&sec=aktual_b&id=328
Jak na 10 lat działalności to troche niewiele. STELLA w ciągu 2 lat osiągnęła
poziom, jakiego mogą pozazdrościć większe stacje. To są fakty. STELLA:
- jako pierwsza umieściła swoje programy w internecie,
- jako pierwsza rozpoczęła nadawanie magazynów i relacji,
- nadaje 3 - 4 godziny programu tygodniowo (TVM ze sprawami Janowa, Niska,
Rudnika 1,5 godziny),
- przed wyborami do Sejmu i Senatu RP pokazała "Mapę Polityczną" Stalowej Woli,
- przeprowadza relacje z posiedzeń Rady Miejskiej,
- magazyn sportowy i kulturalny mogą konkurować z anteną regionalną w Polsce,
- reportaże, filmy krajoznawcze (z wizytą w...),
- szkoda, że tylko kilka filmów dokumentalnych o historii Stalowej i okolic,
- film o powstaniu Stalowej Woli (Narodziny).

To STELLA przeprowadza transmisje "na żywo" z Dni Stalowej Woli, WOŚP-u, z
biegów ulicznych. Oglądałem mecze Stali w koszykówce, piłce nożnej, transmisję
Miss Polonia Podkarpacia itd.
Wystarczy wejść na stronę STELLI i TVM i porównać archiwum.
=============================================================
Szanowny Forumowicz "rubikon237" pisze:

" co do programu lokalnego, to TV Miejska Stalowa Wola
już drugi rok z rzędu zdobywa ogólnopolskie nagrody
w kategorii telewizji lokalnych. No comment."

To fakt. Z około 200 stacji w Polsce brało udział 17.
W kategorii program informacyjny 8 stacji - brak sukcesu.
W kategorii reportaż 5 stacji - brak sukcesu - nie ma co wysłać.
W kategorii reportaż 5 stacji - brak sukcesu - magazyn sportowy.
W kategorii wywiad 4 stacje - sukces.
Gratulacje.

==========================================
Szanowny Forumowicz "rubikon237" pisze:

"Poza tym jest to program regionalny obejmujący Stalową Wolę,
Nisko, JanówLubelski i Rudnik nad Sanem.
Więc inna półka, inny pułap, inna kategoria i proporcjonalnie
do tego wyższy poziom :)
Tylko tyle i aż tyle."

Program STELLI jest - mimo niedociągnięć, wpadek itp. - sukcesem
młodego zespołu, którego jak sądzę celem nadrzędnym jest tworzenie programu dla
każdego z widzów - tak aby był on codziennym źródłem informacji.
O Telewizji Miejskiej Stalowa Wola usłyszymy po IV edycji konkursu już za rok.
Po kolejnej wizycie w Warszawie w PIKE. To już niedługo.

Życzę obu stacjom sukcesów i wytrwałości.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: do tropicieli antysemityzmu jest
Zło wzięło swój początek w czasie niemieckiej okupacji. A może
nie tylko z owego czasu?


„W latach 1942-1943 w powiecie JanówLubelski, według świadka
polskiego, były także wypadki zabijania Żydów w okolicznych wsiach
przez pewnych zwyrodniałych osobników, należących do społeczności
wiejskiej. W każdej większej wsi takie wypadki miały miejsce.”

„W Październiku 1942 roku Krystyna Sulowska, mieszkanka Zakrzówka,
przyjęła od Chaima Gliksztejna jego córeczkę i obiecała przechować
ją za sowitą opłatą. Niestety, Sulowska natychmiast wydała
niemowlaka żandarmom, aby nie mieć kłopotów. Sąsiedzi ostracyzowali
ją za ten czyn i po pewnym czasie rodzina Sulowskich wyprowadziła
się z Zakrzówka.”

„Rolnik ze wsi Kiełczewie przyjął do siebie Elke Gewerc i jej
córeczkę Chanele. Po pewnym czasie miał je zabić z niewyjaśnionych
powodów.”

„Karolina Tapetowa ukrywała dzieci żydowskie na podkrakowskiej wsi.
>>Ciężkie to było życie, trzeba wierzyć, że tylko cud te dzieci
uratował. Z początku dzieci wychodziły poza chałupę, ale gdy
stosunki coraz bardziej się zaostrzały, musiałam je ukrywać w domu.
Ale i to nie pomagało. Ludność nasza wiedziała, że ukrywam dzieci
żydowskie i rozpoczęły się szykany i groźby ze wszystkich stron,
żeby dzieci wydać na gestapo, bo przecież to grozi spaleniem całej
wsi, wymordowaniem itd.. Sołtys wsi był dla mnie przychylny i to
mnie często uspokajało. Bardziej natarczywych i agresywnych
uspokajałam jakimś upominkiem, względnie przekupywałam ich<<.”
Pewno dziś mieszkańcy owej podkrakowskiej wsi opowiadają naiwnym,
jak to ongiś „odważnie przechowywaliśmy we wsi żydowskie dzieci.”


Ale przecież nie wszyscy mordowali (własnoręcznie):
„ W Batorzu niejaki Z.W., przedwojenny komunista, dostarczał
żywność Żydom ukrywającym się w lesie o nazwie >>Przepaście<<.
Dostarczał im tę żywność do tego czasu, dokąd mieli go czym sowicie
opłacać. Gdy Żydom zabrakło opłaty, zawiadomił Niemców. Żandarmeria
niemiecka wywlokła z >>Przepaści<< 83 Żydów, głównie kobiety i
dzieci, i rozstrzelała ich opodal cmentarz grzebalnego, obok
>>Sowiej Góry<<. Egzekucja ta miała ta miała miejsce w listopadzie
1942 roku.”

A nawet w ogóle nie mordowali:
„[…] 12 lipca 1942 roku podczas akcji deportacyjnej w Józefowie,
powiat Biłgoraj, Polacy pomagali żandarmerii niemieckiej wyciągać
Żydów z ich mieszkań oraz wskazywali żydowskie kryjówki w
ziemiankach w ogrodach i w skrytkach w domach. Nawet po zaprzestaniu
przez Niemców poszukiwań Polacy dalej przyprowadzali pojedynczych
Żydów na rynek przez całe popołudnie. Wchodzili do żydowskich
domostw i zaczynali je grabić natychmiast po tym, jak zabierano
Żydów na rozstrzelanie; okradali trupy żydowskie tuż po zakończeniu
rozstrzeliwania.”

I jeszcze eresa wspomnienie pewnego wydarzenia z lat okupacji:
Rzecz miała miejsce w jednej z północnych dzielnic warszawskiego
prawobrzeża, w czasie likwidacji przejściowego getta legionowskiego
bądź piekiełkowskiego (1942 r.?).
Kobiety w sąsiedniej kamienicy znalazły na klatce schodowej
niemowlę. W beciku znajdowała się kartka z personaliami dziecka i
jago żydowskich rodziców oraz krótka prośba o zaopiekowanie się
dzieckiem do chwili …powrotu jego rodziców.
Na szyi dziecka widniał „wianuszek” z kosztownościami.
Kobiety po krótkiej naradzie ustaliły, że „dla dobra mieszkańców”
niemowlę należy zanieść na posterunek policji granatowej. Co też
uczyniły - zaniosły na policję dziecię w beciku wraz z owym krótkim
dramatycznym listem jego rodziców. Nie zaniosły natomiast
cennego „wianuszka”, oczywiście „dla dobra mieszkańców”.


P.S. Cytowane wyżej opisy zdarzeń to nie fragmenty pracy Jana
Tomasza Grossa „Strach”, są to cytaty wzięte z książki Marka Jana
Chodakiewicza „Żydzi i Polacy 1918-1955.”
Wyświetl resztę odpowiedzi



Strona 3 z 3 • Zostało znalezionych 214 rezultatów • 1, 2, 3



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Janów Lubelski
Widzisz wypowiedzi znalezione dla słów: Janów Lubelski