Temat: Niezapomniani mieszkańcy z "Alternatywy 4" zmie...
Tylko jeden gosc moze grac te role - JanuszRewinski - moze nie ma w sobie
zamordyzmu, ale w realiach RP 3.5 moglby grac stroza-kombinatora. W knocu byl
kiedys poslem, doswiadczenie z wladzy w koncu ma, nie.
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Niezapomniani mieszkańcy z "Alternatywy 4" zmie...
jak dla mnie JanuszRewińskiWyświetl resztę odpowiedzi



Temat: PKN Orlen: Kownacki zastąpi prezesa Chalupca
majom rozmach sku..syny
JanuszRewinski, 'Kiler' roku produkcji nie pamietam Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Żenujący kabareton w Opolu
Krysia Sienkiewicz była niezła, Elita też.
A teraz Piasecki i JanuszRewiński (kocyk w reklamówce, Opole - najbardziej
polskie z polskich miast, wczoraj łach mudur(-ek) dziś, seks za płacę... itp....
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Obchodzicie urodziny w tym samym dniu, co...
Ehehe sprawdziłem kalendarium. W tym dniu co ja urodzili się B.B. King, Janusz
Rewiński, David Copperfield. Najs, aj lajk. Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: piosenki z nazwa miata w tytule lub w tresci
JanuszRewiński - Mój stary Star (ze Starachowic wóz... itd) Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: "Who you are?" w Opolu...
"Who you are?" w Opolu...
Pięknie przed chwilą podsumował JanuszRewiński ordynarne i dwuznaczne
śpiewanie Bohemian, pytając na odchodne "Who are you?" przeprowadzającego z
nim wywiad dziennikarza :D
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Koniec ALE PLAMY!!!
Pisała o tym sobotnia rzeczpospolita.A o to co jest napisane na sronie
www.press.pl

Rewiński i Piasecki rozstali się z TVN-em

Kolejne osobowości opuściły TVN: po Monice Olejnik i Tomaszu Lisie ze stacją
pożegnali się twórcy programu "Ale plama!" - JanuszRewiński i Krzysztof
Piasecki.

O rozstaniu Rewińskiego i Piaseckiego z TVN-em poinformowała
sobotnia "Rzeczpospolita". Prezes stacji Piotr Walter nie przystał na postulaty
autorów: ustalenie stałej pory emisji, likwidację zapowiedzi autopromocyjnych
TVN-u wewnątrz "Ale plamy!" oraz podwyżkę honorariów. Jak wyjaśnia Krzysztof
Piasecki, nie były to żądania, lecz sugestie, które twórcy programu przesłali
Walterowi po otrzymaniu nagrody Wiktora. Szczególnie zależało im na stałej
porze emisji - ostatnio program rozpoczynał się w niedziele między 16 a 17
(pora rozpoczęcia emisji była zależna od długości nadawanego wcześniej filmu). -
Ich żądania finansowe były niebotyczne, mimo że dostawali naprawdę wysokie
honoraria, trudno też było przystać na to, by autorzy "Ale plamy!"
rozporządzali czasem autopromocyjnym stacji - mówi rzecznik TVN-u Andrzej
Sołtysik.
Odmowa ze strony stacji nie zdziwiła Rewińskiego i Piaseckiego. - Od pewnego
czasu czuliśmy, że nie pasujemy do linii programowej TVN-u. Zlikwidowano nocne
powtórki naszego programu, mimo że wiele osób właśnie wtedy go oglądało.
Program biegał po ramówce, za chwilę pewnie byśmy usłyszeli, że nie ma
oglądalności. A jak ma mieć, kiedy widz nie wie, o której się rozpoczyna -
wyjaśnia Piasecki. Autorzy przygotowali piosenkę, którą mieli się pożegnać z
widzami. Już jej jednak nie nagrali, tekst wydrukowała
weekendowa "Rzeczpospolita". Twórcy "Ale plamy!" twierdzą, że nie rozważają
pojawienia się z podobnym programem w innej stacji. - Do wakacji będziemy
odpoczywać - mówi Piasecki. (JAR)

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Gdzie się podziała Ale plama?
Przykro - Ale plama stała się historią dla TVN - nie będzie już następnych
odcinków - TVN stacza się na dno - oficjanie poszło o umiejscowienie w ramówce
i sprawy pieniężne ale każdy uważnie oglądający widz tego programu pomyśli
pewnie także o żartach (o jakże uzasadnionych) nt. najwyższych władz.
"Autorzy "Ale plama" przygotowali na pożegnanie z widzami piosenkę, ale nie
pozwolono już im jej zaśpiewać na antenie tvn. Jej tekst
wydrukowała "Rzeczpospolita"."

JanuszRewiński

muz. Krzysztof Piasecki

może ktoś zadał sobie taki trud

że zanotował słowa oraz trochę nut

to sprawdzić może żeśmy się witali

ale nigdy z państwem nie żegnali

no to może wreszcie tym razem

wiedzeni jakimś wewnętrznym nakazem

zamiast ciągłego jęzorem mielenia

powiedzmy państwu do widzenia

ref.

bo taki jest los satyryka

żeby pojawiać się i znikać

chociaż na dworze śnieg i zamieć

za sobą zatrzeć ślad po plamie

na ekranie na ekranie

ślad po plamie nie zostanie

robimy miejsce dla idoli i vipów

a sami na emeryturę czy do zsypu

niezależnie w jakich czasach

kultura musi mieć mecenasa

krytyki nie boi się prawdziwa cnota

satyrę tępić będzie zawsze idiota

pan Krzysztof weźmie gitarę w futerale

ja okulary w futerale i obaj talent

z takich jak my życie sobie drwi

do wychodzących mówiąc cela vi

zanim spotka nas los Moniki Olejnik

czas emisji się zmieni po raz kolejny

po ramówce zamiast skakać jak pchła

lepiej samemu powiedzmy pa

ref.

bo taki jest los satyryka żeby pojawiać się i znikać

choć Europa już z kwiatami czeka w bramie

za sobą zatrzeć ślad po plamie

na ekranie na ekranie

ślad po plamie nie zostanie

robimy miejsce dla idoli i vipów

a sami na emeryturę czy do zsypu

Warszawa, 6 kwietnia 2004 r.
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Pamiętacie "Polskie ZOO"?
Dla zainteresowanych lista kukiełek z Polskiego zoo:
Lech Wałęsa - Lew (a właściwie Lew Chałęsa)
Jan Krzysztof Bielecki - Ryś
Bronisław Geremek - Kozioł
Krzysztof Skubiszewski - Bóbr
Wojciech Jaruzelski - Gawron
Tadeusz MAzowiecki - Żółw
Jacek Kuroń - Hipopotam
Bracia Kaczyńscy - Chomiki
Włodzimierz Cimoszewicz - Szakal
Leszek Balcerowicz - Koń (dla swoich rumak, dla wrogów szkapa)
Alfred Miodowicz - Truteń (miodny)
Adam Michnik - Lis (nazywany Żurnalisem)
Stan Tymiński - Kondor
Janusz Korwin - Mikke - Mucha
Bronisław Tejkowski - Nosorożec (serio, też był)
Wiesław Chrzanowski - Łoś
Leszek Moczulski - Krogulec
Andrzej Drzycimski (rzecznik Wałęsy) - Szop
JanuszRewiński (miał wtedy krótki epizod polityczny) - Goryl
Donald Tusk - Kaczor
Aleksander Kwaśniewski - Dzik
Jan Olszewski - Koala
Waldemar Pawlak - Byczek
Gabriel Janowski - Motyl
Krzysztof Król - Mysikrólik
Antoni Macierewicz - Wyżeł
Andrzej Stelmachowski - Suseł
Jan Parys - Pancernik
Marek Jurek - Szczurek Burek
Hanna Suchocka - Lama
Andrzej Milczanowski - Ogar
Janusz Onyszkiewicz - Tygrys
Stefan Niesiołowski - Nietoperz
Józef Oleksy - Dinozaur
Leszek Miller - Pająk
Ewa Spychalska - Wydra
Jan Rokita - Diabeł
Mniej więcej w tej kolejności pojawiały się poszczególne kukiełki.
Oraz zagraniczne kukiełki:
Hekmut Kohl - Mors
Borys Jelcyn - Niedźwiedź
George Bush - Indyk
Bill Clinton - Bizon
Francois Mitterand - Kogut
Vaclav Havel - Świstak (Z tym, że nigdy się nie pojawił)
Swoich odpowiedników nie mieli - Mieczysław Wachowski (nazwany Wybiegowym,
odtwarzał Jerzy Kryszak) a także Andrzej Lepper, Ewa Wachowicz, Aleksander
Małachowski (zastępowani przez zwykłe kukiełki) Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: TVP Janusz Rewiński i "Szkoda gadać!"
o jak to bedzie prowadzil JanuszRewiński to mozemy sie spodziewac czegos
dobrego i humorystycznego :)

w artykule rozbawilo mnie jego podejscie do zycia na wsi wsrod zwierzat :) Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: rozczula mnie ta gwiazdka przy nazwie forum
Hole NORTHERN STAR
JanuszRewiński HENIEK STAR ( :)) ) Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Klub polski w Genewie - maj?
Oto majowy program, projekcje o 20:00,


Maj
· 1 - Seksmisja (1983) - reż. Juliusz Machulski - Komedia rozgrywająca
się na początku XXI wieku. Dwóch mężczyzn poddanych hibernacji budzi się po 50.
latach w państwie zamieszkałym przez same kobiety. Okazuje się, że przespali
wojnę atomową. Występują: Jerzy Stuhr, Olgierd Łukaszewicz, Bożena Stryjkówna,
Beata Tyszkiewicz.

· 8 - Przesłuchanie (1982) - reż. Ryszard Bugajski. Osadzona w realiach
Polski lat 50tych wstrząsająca historia młodej dziewczyny, niewinnie
aresztowanej przez UB. W ciągu długich miesięcy śledztwa trwa zmaganie oprawców
z ofiarą walczącą o swoją godność. Występują: Krystyna Janda , Adam Ferency ,
Janusz Gajos , Agnieszka Holland.

· 15 Kilerów 2ch (1988) – reż. Juliusz Machulski. Druga część jednej z
najpopularniejszych komedii polskich ostatni lat „Kiler”. Były taksówkarz
zakłada fundację charytatywną, wspomagającą budżet państwa. Staje się popularną
postacią życia publicznego: przyjaźni się z Papieżem, Owsiakiem, Clintonem,
grywa w tenisa z prezydentem. Tymczasem z więzienia wychodzą dawni wrogowie
Kilera. Występują: Cezary Pazura, JanuszRewiński , Jerzy Stuhr , Małgorzata
Kożuchowska.

· 22 - Polowanie na muchy (1969) - reż. Andrzej Wajda. Film w przewrotny
sposób obala mit kobiety - strażniczki domowego ogniska. Bohaterką filmu jest
współczesna, energiczna dziewczyna, która wymaga od swoich partnerów sukcesu na
każdym polu. W jej sieci wpada, uciekając od żony i teściowej, początkujący
pisarz i tłumacz. Występują: Małgorzata Braunek, Zygmunt Malanowicz, Daniel
Olbrychski, Ewa Skarżanka.

· 29 - Tato (1985) Reż. Maciej Ślesicki Michał jest wziętym operatorem
filmowym. Wychowaniem jego córki zajmuje się, zaniedbywana i skazana
na "domową" samotność, żona. Pewnego dnia oskarża męża o pobicie. Nikt nie daje
wiary wyjaśnieniom Michała. Rozpoczyna się nierówna walka, w którym ważne
miejsce zajmuje polski system sądownictwa rodzinnego. Występują: Bogusław
Linda, Dorota Segda, Teresa Lipowska, Krystyna Janda, Renata Dancewicz.


Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: wieczorek filmowy w ambasadzie
Juz po ale tak dla scislosci...



Szanowni Panstwo,



Zapraszam w imieniu Pana Ambasadora na kolejny wieczor z polskim
filmem,
ktory odbedzie sie 2 listopada (piatek) w siedzibie Ambasady. Stalym
zwyczajem wieczor rozpoczniemy luznym spotkaniem o godzinie 19.00
(przewidywana emisja filmu: 19.30). Tym razem proponuje film Juliusza
Machulskiego "Superprodukcja" z 2003 roku.



SUPERPRODUKCJA (2003)

Rezyseria: Juliusz Machulski

Scenariusz: Jaroslaw Sokol, Juliusz Machulski

Zdjecia: Edward Klosinski

Muzyka: Maciej Stanecki

Obsada: Rafal Krolikowski, JanuszRewinski, Anna Przybylska, Piotr
Fronczewski, Krystyna Janda, Marek Konrad, Artur Barcis, Janusz
Josefowicz i
inni





" <superprodukcja.filmweb.pl/fbinfo.xml?aa=33350> Superprodukcja" to
film, w ktorym dostalo sie wszystkim - aktorom, sponsorom, milosci,
damom" -
tak <superprodukcja.filmweb.pl/lkportret.xml?aa=372> JanuszRewinski
skomentowal komedie <superprodukcja.filmweb.pl/lkportret.xml?aa=70>
Juliusza Machulskiego w jednym z wywiadow z tworcami.

Bohaterem <superprodukcja.filmweb.pl/> "Superprodukcji" jest krytyk
filmowy Yanek Drzazga. Dzieki swoim ostrym artykulom Yanek zyskal
pozycje w
branzy, a tworcy autentycznie boja sie jego recenzji, gdyz w
przypadku
niskiej oceny - jak mowi jeden z bohaterow filmu - "nawet szkoly nie
pojda".

Pewnego dnia, zycie Yanka zmienia sie diametralnie. Gangster Jedrzej
Koniecpolski sklada mu propozycje nie do odrzucenia. Drzazga ma
napisac
scenariusz, a nastepnie wyrezyserowac film, w ktorym glowna role
zagra
narzeczona Koniecpolskiego Donata. Zatem bohater z kinowego
teoretyka musi
przeistoczyc sie w praktyka.



Wiecej o filmie: <www.filmpolski.pl/fp/index.php/1210915>
www.filmpolski.pl/fp/index.php/1210915





Uprzejmie prosze o potwierdzenie obecności pod numerem tel: 62359478
lub
przesylajac wiadomosc na adres: <secretary@pacific.net.sg>
secretary@pacific.net.sg.
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: 300 tysięcy ludzi bez prądu, na szczęście
Przykład? JanuszRewiński kupił sobie ranczo. Długo walczył o podciągnięcie
linii i nic nie wskórał. Kupił sobie własny generator i powiedział "bez łaski". Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: bojkotujemy Telewizję Publiczną
Farfał faszysta,jak z mysiej piczki rajzentasza
Rewiński: Farfał ma rację. W TVP jest układ

"Farfał to taki faszysta, jak - że tak po lwowsku się wyrażę - z mysiej piczki
rajzentasza" - mówi DZIENNIKOWI znany satyryk i aktor JanuszRewiński,
komentując list twórców filmowych i artystów wzywający do bojkotu Telewizji
Polskiej w dniu 3 maja. Ale jak podkreśla, nie broni szefa TVP.

Nie wiem, jakie są dokładnie intencje ludzi, którzy podpisali się pod listem w
sprawie bojkotu TVP dnia 3 maja. Wiem natomiast, że w Polsce istnieje silne
lobby filmowe i ten cały nasz świat filmowy jest jednym zamkniętym kręgiem,
który od czasów Władysława Gomułki po dziś dzień, w różnego rodzaju
konfiguracjach, ciągle funkcjonuje.

Dziś na jego czele stoi pani Agnieszka Odorowicz, jako dyrektor Polskiego
Instytutu Sztuki Filmowej, a wokół niej kotłuje się to całe środowisko i jest co
ciągle grupa tych samych ludzi. Nie mam na ten temat szczegółowych informacji,
nie chciałbym się na ten temat wymądrzać, ale prawdopodobnie jest tak, jak
przedstawia to Piotr Farfał w rozmowie z DZIENNIKIEM.

W momencie, gdy jakaś grupa poczuła się zagrożona, to używa argumentów na
zasadzie "wszystkie chwyty dozwolone".

Nie bronię tego człowieka, ani na niego nie napadam, pracuję tam od umowy
zlecenia, do umowy zlecenia i czekam co będzie dalej. Ale przyznam, że już od
czterech miesięcy czekałem na to, kiedy takie uderzenie nastąpi, by cała opinia
publiczna się dowiedziała: "oto faszyści rządzą na Woronicza". A dla mnie Farfał
to taki faszysta jak, że tak po lwowsku się wyrażę: z mysiej piczki rajzentasza.
Śmieszne to jest i tyle.

www.dziennik.pl/opinie/article358751/Rewinski_Farfal_ma_racje_W_TVP_jest_uklad.htmlWyświetl resztę odpowiedzi



Temat: POWSTANIA SLASKIE
Moim zdaniem autorem tego hasla mogl byc tylko JanuszRewinski :-) Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Nowa zabawa
JanuszRewińskiWyświetl resztę odpowiedzi



Temat: To prawda że Janusz Rewiński pochodzi z Żar ?
To prawda że JanuszRewiński pochodzi z Żar ?
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: To prawda że Janusz Rewiński pochodzi z Żar ?
Tak, jestem młodziutki, ale jestem z Żar, a JanuszRewiński należy do Partii
Piwa czy jakoś tak ? Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Schody ruchome
croolick napisał:


...(zreszta konwertuje na MP3 takze utwory z
> wlasnych plyt) i moge ukladac dowolne playlisty w zaleznosci od nastroju -
moge
> tez z albumow usuwac kawalki, ktore mi sie nie podobaja.
Postep za prawde powiadam Ci postep!
>


Postęp? Mam mieszane uczucia. Płyta, podobnie jak i książka to dzieła
kompleksowe stanowiące pewną całość - całość stworzoną przez autora lub zespół
autorów. Czy czytanie książek w internecie lub nawet ich wydrukowanie zastąpi
prawdziwą ksiązkę? Ksiązka ma swój format, kolor, a nawet zapach! Podobnie jest
z prasą ... Płyty też są pewną całością - okładka i nadruk na płycie są dla
mnie ważne ...
Usuwanie z albumów kawałków, które sie nie podobają? croolick - podpadłeś - to
tak jak usuwanie z historii faktów, które sie nie podobają. Jak z "Nad Niemnem"
usuniemy te dłużyzny o przyrodzie, które sie nie podobają, to będzie łatwiej i
szybciej przeczytać?! :-) Z "Pana Tadeusza" też można kilka kawałków
wyrzucić? :-) Są w sprzedaży takie "skróty" lektur szkolnych - czytasz kilka
ksiązek w jeden wieczór :-)))

Pamietam jak JanuszRewiński w sztuce "Przedstawienie Hamleta we wsi Głucha
Dolna" streścił chłopom w remizie "Hamleta", którego oglądał będą c na
wycieczce, chyba w Belgradzie - "Temu staremu to nalali do ucha no i ...
ten ..tego... umarł , nie?, no a ten młody się z tym nie zgodził! ...a ta jego
babka, to miała takie cycki, zę jakbym miał do wyboru być w powiecie pierwszym
sekretarzem partii, a ją ryćkać, to bym wolał ja ryćkać ..." (cytat nie jest
dokładny ale oddaje sens). Jest szybko, jasno - można iść na pizzę :-)

Płyta też jest zamkniętym, całkowitym dziełem.
Rynek i swiadomośc psują niestety te wszystkie listy przebojów i różne
komercyjne składanki.
Trudno - globalizacja i "nowoczesność" - tego nie powstrzymamy - w tym sensie
masz rację.
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Gulczas, a jak myślisz?". Uczestnicy Big Brother zagrają w filmie Jerz
Gulczas, a jak myślisz?". Uczestnicy Big Brother zagrają w filmie Jerz
"Uczestnicy programu Big Brother oraz JanuszRewiński i Radosław Pazura
wystąpią w najnowszej komedii Jerzego Gruzy. Zdjęcia do filmu "Gulczas, a jak
myślisz?" rozpoczną się na początku września. Premiera planowana jest na
grudzień.
"Gulczas, a jak myślisz?" to komedia sensacyjna, której formuła pozwala na
spojrzenie z przymrużeniem oka na naszą wakacyjną rzeczywistość. Jej głównym
bohaterem jest Gulczas, czyli Piotr Gulczyński, który wplątuje się w różnego
rodzaju intrygi. Na ich tle rozgrywa się historia miłosna, której bohaterami są
Karolina i Grzegorz. Zakochani nie mogą być jednak szczęśliwi ponieważ ich
związkowi sprzeciwia się ojciec Karoliny. Scenariusz tej sensacyjnej komedii
napisali Jacek Żelezik, Mikołaj Korzyński oraz Jerzy Gruza.
W roli ojca Karoliny wystąpi JanuszRewiński. Oprócz niego w filmie "Gulczas, a
jak myślisz?" zagrają również Radosław Pazura, Bohdan Smoleń, Rudi Schubert
oraz pozostali uczestnicy pierwszej edycji programu Big Brother. Scenariusz
został tak skonstruowany, żeby uczestnicy programu Big Brother, którzy nie są
przecież aktorami, mogli zagrać postaci zbliżone do nich samych. W związku z
tym wystarczy żeby byli oni sobą i zaprezentowali przed kamerą swój sposób
bycia i myślenia - powiedział nam Jerzy Gruza, współscenarzysta i
reżyser "Gulczas, a jak myślisz?".
Zdjęcia do filmu Jerzego Gruzy rozpoczną się na początku września na Mazurach i
potrwają miesiąc. Ich autorem będzie Grzegorz Kuczeriszka. Muzykę skomponuje
prawdopodobnie Rudi Schubert. Producentem filmu jest firma I.I.G. Jacek
Żelezik. "Gulczas, a jak myślisz?" zostanie wprowadzony do kin przez ITI.
Uroczysta premiera filmu planowana jest na grudzień w Sali Kongresowej.
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Liczna zielonogórska liga rodzinna
Jak to powiedział w znanym filmie JanuszRewiński " mają rozmach
skur....yny..." ciekawe czy rozmnażają się przez paczkowanie:) Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: TAKI ELEKTORAT MA PRAWICA
To tak na oko większość naszej sceny politycznej.
Jak zakończysz swoje działania, to zostanie nam Jerzy Urban, Janusz Korwin Mikke
i JanuszRewiński. Wszystkich lubię słuchać, bo odstawiają niezłe kabarety, więc
nie mam sprzeciwów Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Ciasto z cukierni, czyli klient nie świnia
tak mi się przypomniał januszrewiński z pewnego skeczu - "człowiek
nie świnia do wszystkiego się przyzwyczai" :))) może niektórzy
myślą, że podobnie jest z klientami :)

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Afera z "homoseksualnym" logo Białgostoku
gadżety
jeżeli ktoś posiada gadżety Wschodzącego Bi-ałegostoku to januszrewiński bardzo prosil o podesłanie takowych do programu szkoda gadać :)
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: szklanka piwa zamiast szklanki mleka - dla dzieci
kiedyś w prehistorii w tvp niejaki januszrewiński
w programie 'skauci piwni' chiba naocznie udowadniał
'wyższość' mleka nad piwem ;-))) Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: tradycyjny striptiz na pogrzebie
skaż może mnie ciemogrodzianinowi jakieś nazwisko
> do naśladowania

JanuszRewiński. Wyjechał na Mazury i mieszka bez prądu. Nie wypisuje bzur na
forum. Weź valeriankę.
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: 'Mam zlecenie na ciebie'- Rapaczyńki(a)
Gość portalu: snajper napisał(a):

> Pewnie dzwonił wynajety zbieracz autografów. )

Jak dla mnie to dzwonił JanuszRewiński. Sam widziałem w Killerze. Tyle że to nie on miał na nią zlecenie, a Killer. Komisja powinna wyjaśnić te wątpliwości... Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: pan posel Krzysztof IBISZ
pan posel JanuszREWINSKI
orka.sejm.gov.pl/ArchAll2.nsf
Klub Polski Program Liberalny Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: O MOLESTOWANIU MORALNYM.POD UWAGĘ RÓŻNYM SCEPTYKOM
Piwo
Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

> to dobrze , bo to
> ZABIJA NA ŚMIERĆ

Piwo?????? Toż to samo zdrowie: witaminka Ce, chmiel na nerusie i w ogóle.
Lepsze od mleka, jak to bez pudła udowodnił JanuszRewiński! Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: "Cztery Ziobra i Polska będzie dobra"
"Cztery Ziobra i Polska będzie dobra"
Powrót cenzury? Rosiewicz zamiast znanych kabaretów w Opolu
asz2007-05-17

W opolskim kabaretonie nie wystąpi Marcin Daniec, nie będzie Krzysztofa
Piaseckiego ani JanuszaRewińskiego. Nie przyjadą kabarety Mumio, Moralnego
Niepokoju i Ani Mru Mru. Wystąpi za to Andrzej Rosiewicz z piosenką "Cztery
Ziobra i Polska będzie dobra" - donosi "Nowa Trybuna Opolska".

Niektórzy artyści rezygnowali z udziału, kiedy dowiadywali się, że lepiej by
było, gdyby nie śmiali się z władzy. - Usłyszałem, że mam jak najmniej mówić
o polityce. To są czasy gorsze od cenzorskich. Telewizją rządzi spanikowana
ekipa, która właściwie nie wie, z czego się można śmiać, więc na wszelki
wypadek tnie wszystko - mówił "NTO" Krzysztof Daukszewicz.

Rewiński mówi wierszyk o księdzu agencie

Innych satyryków w ogóle nie zaproszono. JanuszRewiński stwierdził, że
żadnej propozycji nie dostał. - Chętnie bym wystąpił, ale nikt mnie z tym do
Opola nie zaprosi - dodał Rewiński i opowiedział wierszyk o księdzu-agencie.

Marcina Dańca organizatorzy zaprosili, ale później poinformowali go, że
kabareton został odwołany. - Byłem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem,
że mnie zaprosili. Odwołałem nawet dwa recitale, które miałem ustalone na te
dni. Potem dowiedziałem się, że telewizja jednak rezygnuje z kabaretonu i
poczułem się jak skarcone dziecko. A o tym, że kabareton jednak się odbędzie,
dowiaduję się od pani - opowiadał Daniec dziennikarce "Nowej Trybuny
Opolskiej".

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80276,4138189.htmlWyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Skad w Polsce antysemityzm? - czesciowa proba odpowiedzi

Czy potrafimy byc wobec siebie zyczliwi?

Pytanie tygodnia

Podobno sa kraje, w ktorych jeden czlowiek potrafi usmiechnac sie do
drugiego bez wyraznej przyczyny! Tak sobie. Bezinteresownie. Z
wewnetrznej lub "wymuszonej" wychowaniem i obyczajem potrzeby.
Bo usmiech, serdecznosc i wzajemne cieplo sa dobre na wszystko. A u
nas? Ponuractwo, smutek, zlosc wzajemna. Bezinteresowna. Jest
okazja, zeby swoja zyczliwosc podniesc na nieco wyzszy poziom: Dzis,
21 listopada, obchodzimy World Helo Day, czyli po naszemu Swiatowy
Dzien Zyczliwosci, ktory wymyslili Amerykanie.

HANKA BIELICKA, aktorka:
- Taki dzien to doskonala sprawa! Moze nie jestesmy az tak ordynarni i
agresywni, jak nas widza, ale na pewno jestesmy wobec siebie bardzo
obojetni. Dzien zyczliwosci przyda nam sie w najprostszych sytuacjach,
chocby podczas wchodzenia do tramwaju. Tyle teraz mowi sie o agresji
mlodych, wiec zyczliwosc jest jak najbardziej na czasie.
Tylko bez nachalnosci, nie przesadzmy w druga strone. Trzeba pamietac, ze
nasz narod nie lubi natrectwa, zakazow i nakazow. Nie bojmy sie
usmiechac ani zartowac z siebie. To przedluza zycie.

TOMASZ LIS, dziennikarz TVN:
- Nie idealizuje Ameryki. Z przykroscia stwierdzam np., ze Dzien
Zakochanych (walentynki) to wolnorynkowa odmiana Dnia Kobiet. Ale
przy wszystkich swych wadach Amerykanie sa nieprawdopodobnie mili,
sympatyczni, zyczliwi. Tej zyczliwosci brakuje w Polsce mojemu dziecku.
W USA podczas spaceru kazdy zachwycal sie uroda mojej coreczki, zeby
za chwile tak samo reagowac na widok innego dziecka.
Moze to plytkie i troche sztuczne, ale umila zycie. Tam jest naprawde 365
dni zyczliwosci w roku. W Polsce jest juz troche milej niz bylo, ale wciaz po
ulicach kraza faceci, przypominajacy bombe zegarowa, naladowana zloscia,
zolcia i gniewem.

JANUSZ REWINSKI, satyryk:
- Dzien Zyczliwosci?! Pan mnie najwyrazniej podpuszcza. Kilkanascie razy
bylem w Stanach, przezywalem tam rozne szalone swieta, ale o czyms takim
nie slyszalem. Jesli to wymyslili Amerykanie, to najpewniej z mysla, zeby
cos dobrze sprzedac, np. kartki z pozdrowieniami. Ale to nie jest glupi
biznes.
Szkoda tylko, ze u nas sie nie przyjmie. W Polsce obowiazuje zawisc i
"zdechlizm" w czystej postaci. Zdechlizm polega na tym, ze Kowalski modli
sie do Pana Boga nie o to, zeby mu Stworca dal krowe rownie mleczna co
krowa Wisniewskiego, lecz o to, zeby Wisniewskiemu krowa zdechla jak
najszybciej.

DANUTA RINN, piosenkarka:
- Podpisuje sie obiema rekami pod takim dniem. To fantastyczny pomysl.
Zacznijmy od jednego dnia, a potem przedluzmy na kilkadziesiat
nastepnych. Niech to beda tygodnie, miesiace zyczliwosci. Lubimy sie
nawzajem topic w szklance wody, wiec takie swieto bardzo nam sie
przyda. I nawet jesli tylko mala grupka postanowi te zyczliwosc publicznie
zamanifestowac, niech to zrobi. Moze z czasem do pionierow zyczliwosci
dolacza inni. Az w koncu wszyscy zrozumiemy, ze latwiej przemierza sie
zycie z usmiechem niz z dasami i zlosliwymi grymasami na twarzy

ANDRZEJ SAMSON, psycholog:
- W Polsce od wiekow panuje moda na zawisc. Dla Polaka drugi Polak to
konkurent, wrog, rywal. Kazdy mysli tylko o sobie. Komuna znakomicie
rozbila wszelkie wspolnoty sasiedzkie, koscielne, osiedlowe, miejskie,
wiejskie, dzielnicowe... Dlaczego? Bo latwiej bylo rzadzic ludzmi
pozbawionymi wspolnoty, ludzmi, ktorzy na innych patrza jak na wrogow.
Trudniej natomiast osobami, ktore potrafia cos wspoltworzyc,
wspolpracowac ze soba.
Kazdy zamkniety w swojej klatce szczerzy zeby i wszystkim wszystko ma
za zle. Oto jest portret Polaka "zyczliwego".

Notowali: BS, BOM

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Olga Lipińska: Nasze małpy i nasz czyrk!
Dzieciaki,poznajcie bliżej Olgę Lipińską!

(...)Kabaret Olgi Lipińskiej wyprowadzono z telewizji tylnym wyjściem po 35
latach obecności na antenie i po 46 latach od pojawienia się autorki w gmachu
telewizji. Wyprowadzony został wyjściem awaryjnym z napisem: „Nie mieści nam
się w ramówce”. – Strasznie to Olgę zabolało, bo kabaret to było jej życie i
ukochane dziecko – mówi Śleszyńska.
JanuszRewiński do kabaretu Olgi Lipińskiej przyszedł w roku 1979 w białych
skarpetkach jako Misiek – skretyniały przedstawiciel ówczesnej władzy. Wtedy
kabaret był na topie, a Olga Lipińska była królową ekranu.(...)
– Zaproszenie do kabaretu było dotknięciem różdżki wróżki Lipińskiej, po którym
zmieniało się życie aktora – mówi Rewiński. – To była wielka nobilitacja i
przepustka do kariery. Wokół były przecież same aktorskie sławy.
Lipińska do telewizji trafiła w 1959 roku – miała 18 lat. Pracowała jako
goniec, pisała scenki do filmów, grała drobne role u Konrada Swinarskiego. W
1965 roku skończyła wydział reżyserski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w
Warszawie. Ale już wcześniej reżyserowała spektakle STS-u.
Zanim zajęła się telewizyjnym kabaretem, wystawiała w Teatrze Telewizji dzieła
Sofoklesa, Słowackiego, Fredry i Brechta. Reżyserowała festiwale w Opolu i Famę
w Świnoujściu. Potem było 10 odcinków kabaretu „Galux Show” (od 1970 roku). Ale
niebywałą popularność zapewnił jej dopiero 11-odcinkowy cykl „Właśnie leci
kabarecik” (1974–1977), który ciąży nad nią do dzisiaj. Bo od tej pory
wszystkie jej kolejne produkcje nazywane są, niesłusznie, kabarecikami. Przed
przejęzyczeniem ostrzega mnie Krystyna Kaszuba, która namówiła Lipińską na
początku lat 90. do pisania felietonów w „Twoim Stylu”. Bo panią Olgę szlag
trafia, gdy musi po raz kolejny tłumaczyć: – „Właśnie leci kabarecik” był
jednym z cykli w historii mojego kabaretu. Szalała wtedy cenzura i chcąc
odwrócić jej uwagę i pomniejszyć znaczenie rzeczywistości kabaretowej, nazwałam
tę satyrkę kabarecikiem.
Po „Kabareciku” było 19 przedstawień „Kurtyna w górę” z Tureckim (Januszem
Gajosem) w roli głównej i dość długa przerwa w latach 80. (nie licząc dwóch
epizodów w 1985 i 1987 roku).
Kabaret Lipińskiej wrócił do telewizji w 1990 roku, gdy po przewrocie szefem
radiokomitetu został jej kolega z STS-u Andrzej Drawicz, i nieprzerwanie był
emitowany aż do zeszłego miesiąca.
Według danych agencji AGB w ciągu ostatnich czterech lat każdy program miał
bardzo dobrą oglądalność, zwykle nie mniej niż dwa miliony widzów.
Lipińska w pracy jest nie do wytrzymania. Aktorów wyciska jak cytryny. Jest
despotyczna. Krzyczy. Każe w nieskończoność powtarzać ujęcia, aż do
doskonałości. Sama mówi, że nie znosi bylejakości i pracuje w temperaturze
wrzenia wody. Perfekcjonista pracoholik – tak mówi o niej Hanna Śleszyńska.(...)
– Kabaret robi się bez chwili wytchnienia – opowiada Olga Lipińska. –
Podpatruję życie, rozmawiam z ludźmi. To mnie wkurza, to denerwuje i jest to
temat do kabaretu. Każda postać jest inna, ma inny sposób bycia i inaczej mówi.
Każda mówi trochę innym językiem. Dbam, by bohaterowie posługiwali się różnym
słownictwem. Inaczej piszę tekst dla Kobuszewskiego, inaczej dla Gajosa.
Dlatego Rewiński mówił w kabarecie partyjną nowomową, a Fronczewski językiem
kabotyna. I publisia to kochała. Znalazłam to w "Przekroju" by uswiadomic
troche dawną dzieciarnię...G.to wie, a mądrzy się!!!



Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Super Express.
Super Express.
Dziś premiera komedii "Gulczas, a jak myślisz?", w której główne role zagrali
uczestnicy pierwszej polskiej edycji "Big Brothera". Komedia Jerzego Gruzy w
kinach już w najbliższy piątek.

Gulczas, a jak myślisz?" jest zabawną opowieścią o miłości Grzesia i Karoliny,
pary zakochanych z pierwszej edycji "Big Brothera". Jednak w filmie Jerzego
Gruzy nie ma słowa o popularnym programie TVN. Karolina jest w nim córką
właściciela stacji benzynowej, a Grześ biednym pracownikiem stacji. Na taki
mezalians nie chce pozwolić tatuś Karoliny, grany przez JanuszaRewińskiego.
Karolina jest super!
- Mój bohater szczęście córki widzi u boku bogatego męża - mówi nam Janusz
Rewiński. - To daje początek serii zabawnych sytuacji. Obserwując fenomen
popularności big brotherowców, myślę, że film się spodoba. Tym bardziej że na
planie wszyscy radzili sobie całkiem nieźle.

Podobnej opinii jest Jerzy Gruza. Reżysera filmu najmilej zaskoczyła
odtwórczyni głównej roli, Karolina Pachniewicz. - Ma duży temperament i mnóstwo
wdzięku - mówi. - Była zabawna i wzruszająca. I dzielnie radziła sobie z
dialogami!

A co o swoich zdolnościach aktorskich myśli sama Karolina? - Nie mogłabym
zostać aktorką - mówi. - Nie umiałabym siedzieć w domu i czekać na telefony
producentów.

Cała paczka
W filmie grają także: Manuela Michalak, Małgosia Maier, Klaudiusz Sevkovic,
Alicja Walczak, Janusz Dzięcioł, Monika Sewioło i Rafał Chudecki. Motocyklistą,
który musi chronić się przed gangiem, jest Piotr Gulczyński. Od powiedzonka
Karoliny w "Big Brother": "Gulczas, a jak myślisz?" zaczerpnięto tytuł komedii.

- Myślę, że film spodoba się nie tylko fanom programu - powiedział
nam "Gulczas". - Czeka ich mnóstwo niespodzianek.

Lepper blokuje!
Jedną z nich będą sceny z udziałem Andrzeja Leppera.

- Będzie tam grał siebie, czyli szefa "Samoobrony", który organizuje blokady na
drogach - mówi Jerzy Gruza. - Kiedy pan Lepper przybył na plan, był posłem-
elektem. Ale nie kaprysił. Nakręciliśmy tylko dwa duble!

Inną niespodzianką będzie rola Małgosi Maier, która zagrała pielęgniarkę
podrywającą facetów.

- W przeciwieństwie do moich przyjaciół z "Big Brothera", nie jestem w tym
filmie sobą! - zarzeka się Małgosia. - Nie podrywam nachalnie mężczyzn...

Zdjęcia do filmu "Gulczas, a jak myślisz?" kręcono w Jadwisinie pod Serockiem.
Jeśli odniesie sukces, "Gulczasa" i jego przyjaciół zobaczymy prawdopodobnie w
kolejnym filmie Gruzy.

EWA TARASIUK Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Artykuł o filmie....."gulczas a jak myślisz ?
Artykuł o filmie....."gulczas a jak myślisz ?
tak
w ogóle watpie by gulczas
czesto myślał
ale co tam ;-)

..........
oto ten artykuł
w rzeczpospolitej
www.rp.pl/gazeta/wydanie_011208/kultura/kultura_a_1.html


Wielki Brat wymienił swoich gości w Sękocinie. Reżyser Jerzy Gruza pospiesznie
zaangażował "wynominowanych" do filmu "Gulczas, a jak myślisz?". Zaprosił też
kilku aktorów oraz dwóch parlamentarzystów: Andrzeja Leppera i Krzysztofa
Rutkowskiego. I w kilka tygodni nakręcił przaśną komedię współczesną w stylu
reality show. Scenariusz spłodzili Mikołaj Korzyński, Jerzy Gruza oraz Jacek
Żelezik. Na dużym ekranie oglądamy radosną codzienność przełomu tysiącleci,
dumną i durną, z pokaźną dawką erotyki oraz kino w kinie i telewizję.
Struktura "Gulczasa..." przypomina bardziej program telewizyjnego show,
dopełnianego plenerowymi wstawkami rodem z filmów akcji niż ambitniejsze
zamierzenie filmowe. Reżyser postawił na aktorstwo Rewińskiego i historia pana
Karola spina niczym klamra epizody i wątki w całość.

Wakacje. Elitka bawi nad jeziorem Łękotka, ale niektórzy obrotni rodacy pilnują
interesu, wszak pieniążki powinny spływać do kieszeni regularnie. Pan Karol
(JanuszRewiński), właściciel stacji benzynowej, wściekł się i zwolnił
pracownika Grzesia (Grzegorz Mielec), bo Grześ zamiast egzekwować forsę za
paliwo przy dystrybutorze, oddaje się na zapleczu córce pana Karola - Karolinie
(Karolina Pachniewicz), którą zapobiegliwy tatuś zamierzał bardzo bogato wydać
za mąż. Rzeczowa argumentacja papy nie w smak była romantycznej córeczce.
Podkrada ojcu forsę i rusza z Grzesiem ku Łękotce.

Interesów pilnuje też gangster Karkówa (Rudi Schuberth), hurtownik narkotykowy,
szef bandy motocyklowej, pan Janusz, strażnik, spec od blokad aut oraz mordobić
(Janusz Dzięcioł), i szef "Samoobrony" blokujący drogi. Tylko Gulczas (Piotr
Gulczyński), swobodny jeździec, bezinteresownie krąży po kraju, łagodzi
konflikty, udziela rad, tak "jak myśli".

Wątków jest wiele, bo rodzina Wielkiego Brata była liczna, a wypadało, aby
energiczne panie również realizowały w "Gulczasie..." swe powołania Alicja
Walczak gra ostrą agentkę Kobrę, Małgorzata Maier, zdolną erotomankę-
pielęgniarkę, Manuela Michalak reporterkę tv. Wszystkie spotykają się na brzegu
Łękotki. Podziwia to bajorko z hotelowego balkonu na brzegu Gruza-aktor.

Metafora? Sarkazm? Cynizm?

Banał opowiastek serwowanych z ekranu nuży, dowcip rzadko bawi. Zatem chyba
chęć łatwego zarobku na Bracie, bo "ludzie to kupią...". Twórca dwóch
serii "Czterdziestolatków" pamięta zapewne słowa dawnej piosenki i wie, co dziś
chodliwe.

Jerzy Wójcik (autor)

..........
sam nie oglądałem

ale juz wiem ze nie pójde

;-)
hi-hi

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: TVP Janusz Rewiński i "Szkoda gadać!"
TVP JanuszRewiński i "Szkoda gadać!"
Niepokorni satyrycy poprowadzą w TVP 1 nowy program. Czy Jedynka i politycy
to wytrzymają?
JanuszRewiński (57 l.) i Krzysztof Piasecki (57 l.) poprowadzą
program "Szkoda gadać!" w TVP 1. Jeśli wciąż będą nabijać się ze wszystkich i
wszystkiego, decydenci nie wytrzymają z nimi długo. Stawiamy, że góra dwa
odcinki. Ale może zdarzyć się i tak, że nie będzie nawet pierwszego.

Zatrudnienie duetu Rewiński-Piasecki to bardzo ryzykowny ruch ze strony
telewizji publicznej. Według dyrektor programowej TVP 1 Małgorzaty
Raczyńskiej ich program ma komentować wydarzenia mijającego tygodnia.

"Piachu" twierdzi nawet, że nie jest pewien czy program ujrzy w ogóle światło
dzienne. - Mam różne doświadczenia z telewizjami. Dopóki "Szkoda gadać!" nie
ukaże się na ekranie, będę nastawiony sceptycznie - mówi "Super Expressowi"
Piasecki.

Nie będzie świętych kaczek
Wszyscy jednak doskonale wiedzą, że satyrycy nie zgodzą się na jakiekolwiek
ingerencje w ich występy. - Nie będziemy robili programu, jeśli nie
przekonamy się, że jesteśmy niezależni - twierdzi Piasecki.

I tu pojawia się główny problem: jest jasne, że celem autorów "Szkoda gadać!"
będą przede wszystkim politycy z pierwszych stron gazet. A ci są bardzo
wrażliwi na swoim punkcie i po każdym dowcipie na swój temat dzwonią do
telewizji, żądając sprostowania, przeprosin, a najlepiej zdjęcia programu z
anteny.

Tymczasem duet zapowiada, że w prominentów będzie walił po równo. - Nie mamy
żadnych "świętych kaczek". Jeśli komuś coś się nie spodoba i wyrzucą nas z
telewizji, to trudno - wyjaśnia Krzysztof Piasecki.

Zaskakująca decyzja
Gdy trzy lata temu "Ale plama!" zniknął z anteny TVN, wielu sugerowało, że
kierownictwo stacji ugięło się po interwencjach polityków. A przecież TVP 1
jest o wiele bardziej podatna na naciski "z góry". Raczyńska pytania na ten
temat pomija milczeniem. - Panowie Rewiński i Piasecki muszą zaproponować coś
innego niż zwykły klon "Ale plamy!" - mówi jedynie.

Jednak wszyscy są zaskoczeni odwagą pani dyrektor TVP 1. Jej poprzednik,
Maciej Grzywaczewski, nie podjął takiego ryzyka: gdy Rewiński i Piasecki
pojawili się u niego wkrótce po tym, jak "Ale plama!" zniknęła z TVN, ich
rozmowa trwała ledwie kwadrans. Zakończyła się fiaskiem, ponieważ
Grzywaczewski wspomniał o cenzurowaniu ich występów.

Odpoczęli od siebie
Potem zdegustowani satyrycy zawiesili wspólną działalność: Piasecki wyjechał
do ukochanego Krakowa, a Rewiński osiadł we wsi Nowodwór pod Mińskiem
Mazowieckim i... zajął się rolnictwem. Większość czasu poświęcał królikom,
krowom i baranom, które uważa za dużo wdzięczniejsze stworzenia od ludzi.

Satyrycy zgadzają się z tym, że "Szkoda gadać!" nie powinien być klonem "Ale
plamy!". Jeśli jednak będzie prowadzony w podobnym klimacie szargania
wszelkich świętości, to Rewiński może szybko wrócić na wieś, a Piasecki do
swojego ukochanego Krakowa.

Jedynka stawia na publicystykĘ, dwÓjka woli rozrywkĘ
To mają być największe hity jesiennej ramówki Telewizji Polskiej
Dorota Gawryluk poprowadzi program polityczno-publicystyczny "A dobro
Polski?", który ma zastąpić "Forum".

Konserwatywny publicysta Rafał Ziemkiewicz będzie prowadził nowy program
kulturalny "Ring".

Wzbudzający duże kontrowersje "Warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego będą
teraz krótsze, ale za to o 21.30.

Czy nowy serial "Kopciuszek" Jerzego Łukaszewicza z Anną Eliasz w roli
tytułowej stanie się hitem Dwójki?
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Polskie programy satyryczne
"Polskie Zoo" było znakomitą satyrą, ostrą i zjadliwą, czerpiącą bez
ograniczeń z nagłej likwidacji cenzury w 1990 roku. Pamiętam jak
dziś, kto jakimi zwierzakami był sparodiowany- nie pamiętam jednak
wszystkich, więc podeprę się Wikipedią:
Leszek Balcerowicz – koń
Jan Krzysztof Bielecki – ryś
Ryszard Bugaj – jeż
George H. W. Bush – indyk
Wiesław Chrzanowski – łoś
Włodzimierz Cimoszewicz – szakal
Bill Clinton – bizon
Andrzej Drzycimski – szop pracz
Bronisław Geremek – kozioł
Maciej Giertych – nosorożec
Aleksander Hall – kumak
Vaclav Havel – świstak
Gabriel Janowski – motyl
Wojciech Jaruzelski – gawron
Borys Jelcyn – niedźwiedź polarny
Marek Jurek – szczur
Jarosław i Lech Kaczyńscy – chomiki
Helmut Kohl – mors
Piotr Kołodziejczyk – pingwin
Janusz Korwin-Mikke – mucha
Krzysztof Król – mysikrólik
Jacek Kuroń – hipopotam
Aleksander Kwaśniewski – dzik
Maciej Jankowski – żubr
Antoni Macierewicz – wyżeł
John Major - jednorożec
Tadeusz Mazowiecki – żółw
Adam Michnik – lis
Andrzej Milczanowski- ogar
Leszek Miller – pająk
Alfred Miodowicz – truteń
François Mitterrand – kogut
Leszek Moczulski – krogulec
Stefan Niesiołowski – nietoperz
Andrzej Olechowski – kangur
Józef Oleksy – dinozaur
Jan Olszewski – koala
Jan Parys – pancernik
Waldemar Pawlak – byk
JanuszRewiński – goryl
Jan Rokita – diabeł
Andrzej Stelmachowski – suseł
Krzysztof Skubiszewski – bóbr
Hanna Suchocka – lama
Donald Tusk – Kaczor Donald
Stanisław Tymiński – kondor
Danuta Wałęsa – mysz
Lech Wałęsa – lew
Obok lalek występowali też "żywi" aktorzy: m.in. Andrzej Zaorski i
Jerzy Kryszak, którzy podkładali też niektóre głosy. Piosenki na
początku i na końcu programu znały i śpiewały wszystkie polskie
dzieci

MdM omówione zostało w osobnym wątku.
W 1995 roku Jacek Federowicz rozpoczął swój "Dziennik Telewizyjny",
który do 2000 roku był jeszcze bardzo śmieszny, ale potem już widać
było, że zabrakło pomysłów.

Zulu Gula- legendarny program Tadeusza Rossa. Za Wikipedią: "Program
wyśmiewał negatywne aspekty polskiej rzeczywistości. Z tego właśnie
programu pochodzi słynne zdanie "Polska to jest bardzo ciekawa
kraj". Program miał największą w historii polskich programów
rozrywkowych oglądalność - 65 %. Odcinki trwały 10 minut i emitowano
je o godz. 18:50 najpierw w czwartki, później w piątki. Zaniechano
reemisji tego programu.". Osobiście najbardziej pamiętam go z
piątków- nawet latem uciekałem z przysłowiowego "podwórka" i
czekałem na ponad godzinny ciąg programów na Jedynce: "Tata, a
Marcin powiedział", potem był właśnie "Zulu Gula", a po nim
Wieczorynka

"Śmiechu Warte" trudno nazwać programem satyrycznym. Była to
rozrywka, filmiki przesyłane przez widzów nawet początkowo były
śmieszne, ale wiele też robiło prowadzenie programu przez Tadeusza
Drozdę Czołówka była prosta, ale sympatyczna (choć prymitywna w
dzisiejszych czasach), zapamiętałem jękliwy zaśpiew tytułu programu
("śmieeechuuu waaarteeee"), dokładnie w chwili, gdy na ekranie
pokazana była ludzka głowa z maską świni Początek emisji-
czerwiec 1994 roku.

Do programów satyrycznych można też śmiało zaliczyć kontrowersyjny,
prawicowy "WC Kwadrans" Wojciecha Cejrowskiego, w owych czasach w
TVP było po równo lewicowych i prawicowych programów (lewicowa była-
o ile się nie mylę "Chimera").

Był też taki absurdalny program Stanisława Tyma "PIES czyli KOT",
ale nie mogę rozszyfrować tego skrótu

Do programów rozrywkowych (choć i minimalnie satyrycznych) należał
za to "KOC-Komiczny Odcinek Cykliczny" (omówiony w innym wątku) i
podobny do niego klimatem "Magazynio" Stefana Friedmana.
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: faszystowskim pozdrowieniem...od LPR
w ogóle to było zamawianie piwa a nie Sieg Hitler
Zobaczycie, do czego moze być przydatny gest neonazistowski. Chłopcy z MW
zamawiali t y l k o piwo. Z braku sznurka do bielizny można by i suszyć w ten
sposób pranie. Komu przedtem wyprać i co? Odpowiedź niech każdy znajdzie sam.

"Wszechpolska Partia Przyjaciół Piwa

Wielokrotnie przy wszelkiego rodzaju rozróbach, które wiązały się z rzucaniem
kamieniami w nie-Polaków, nie-katolików bądź nie-heteroseksualistów, Młodzież
Wszechpolska podkreślała stanowczo, że nie ma nic wspólnego z taką formą debaty
publicznej. Ujawnione niedawno w prasie zdjęcia dowodzą jasno, że w istocie
Wszechpolacy to niewinne towarzystwo wielbicieli piwa.

„Fakt”, a po nim „Gazeta Wyborcza”, opublikowały kilka dni temu zdjęcia, na
których uśmiechnięci przedstawiciele złotej Młodzieży Wszechpolskiej wznoszą w
górę wyprostowane prawe ramiona. Wszyscy, którzy oglądali „Czterech pancernych i
psa”, albo „Stawkę większą niż życie”, doskonale wiedzą, co oznacza ten niefajny
gest. Jednak Wszechpolacy zdają się mieć inne skojarzenia: „Zamawialiśmy piwo” -
tak tłumaczyli wyciągnięte ręce. A więc „Piwo raz” zamiast „Sieg Heil”. Słodkie.

Na polskiej scenie politycznej istniała już Polska Partia Przyjaciół Piwa.
Wprawdzie jej założyciel JanuszRewiński wygląda na osobę nieco zabawniejszą od
łysych kumpli Wierzejskiego i Giertycha, jednak szanując demokrację, nie można
mieć do Wszechpolaków pretensji, o to że postanowili zasilić szeregi tego
ugrupowania. Muszę wręcz przyznać, że nawet się nieco ucieszyłem z tych piwnych
deklaracji, bo jakoś niepokoiły mnie propagowane przez Młodzież Wszechpolską
informacje, że członkowie tej organizacji nie piją, nie palą i nie używają
narkotyków. Jeżeli piją, to znaczy, że nie są aż tacy straszni. Byleby potem
butelkami nie rzucali.

Okazuje się, że swoją beztroską zabawą Młodzieńcy Wszechpolscy zyskali nie tylko
moją sympatię. W pewnych środowiskach, raczej liberalnych i - delikatnie mówiąc
- nieprawicowych, już w weekend zamawiano piwo metodą „Na Wszechpolaka”.
Przypomina się w związku z tym popularny w swoim czasie w Internecie filmik, na
którym zobaczyć było można, jak neonaziści mogą przydać się społeczeństwu. Jedną
z propozycji było wieszanie sznurków z praniem na wyciągniętych w hitlerowskim
pozdrowieniu ramionach silnych, rasowych młodzieńców.

Nasi młodzi radykalni prawicowcy wnieśli w ostatnich dniach poważny wkład do
dyskusji na temat ich społecznej przydatności. Jesteś w jakimś zatłoczonym
barze, od pół godziny czekasz na to, by barman zwrócił na ciebie uwagę. Nie
udaje się. Odnajdź wówczas wśród gości jakiegoś Wszechpolaka (ponoć to
najliczniejsza organizacja młodzieżowa w Polsce, więc nie powinno być z tym
problemu), stań koło niego i szepnij „Roman”. Prawe ramię twojego sąsiada
wędruje natychmiast do góry i barman zjawia się natychmiast.

A skoro już jesteśmy przy starych dowcipach, to jest jeszcze jeden. Starsza pani
wchodzi do tramwaju. Wszystkie miejsca są zajęte. Na jednym siedzi młody
narodowiec - glany, wygolona głowa itp. Ktoś prosi go, aby ustąpił miejsca
staruszce, ta jednak mówi: „Nie trzeba, przecież to chory chłopczyk, nosi
ortopedyczne obuwie i jest po chemoterapii”. Chłopczyk rzeczywiście jest chory,
babciu, tylko że to nie chemioterapia, a lobotomia.

Krzysztof Cibor, Wirtualna Polska
wiadomosci.wp.pl/kat,37078,wid,8071955,wiadomosc.html
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Czy jest układ wykładowców Akademii i księgarń?
Pomieszanie z poplątaniem czyli
"każdy robi co nie umie, gada co nie wie" jak mawiał JanuszRewiński
jeszcze za czasów swoich wspólnych występów z Zenonem Laskowikiem.
Była to jego definicja tzw. opinii publicznej. Od tego czasu
niewiele się zmieniło.
1. Czy istnieje układ wykładowców SJO i wydawnictw podręczników?
Tak, istnieje. Jestem jednym z tych co go tworzyli.
2. W czyim interesie?
No pomyślta, studenty, młoda inteligencjo. Bez talonu/kuponu
zniżkowego płacisz za komplet podręczników "stówę". Data talon -
płacita o 15% mniej, czyli... no policzta. Jak mata za mało palców
to weźta se komóre tam jest kalkulator. Kto na tym zyskuje?
No, to jest pytanie przynajmniej na całe seminarium. Ale nawet po
dwóch seminariach nie wychodzi żeby lektor.
Co zyskuje lektor? Odpowiedź brzmi - nic.
Dlaczego? Bo za każdy zestaw podręczników dla grupy - 15-20
kompletów, lektor - czytaj SJO - otrzymuje komplet tego właśnie
podręcznika plus pomoce do nauczania z niego np. nagrania, zestawy
testów, dodatkowe ćwiczenia gramatyczne, poradniki metodyczne,
lektury uzupełniające dla studentów. Otrzymuje nie jako osoba
prywatna. Bo po co mu to? On/ona już język zna i nie musi czytać po
raz któryś tam popdręcznika dla średnio-kumatych. Ale za taki
zestaw, bez podliczenia ilości sprzedanych egzemplarzy, Uczelnia =
SJO musiałoby zapłacić dwie i więcej "stówy". Jeżeli na zajęciach z
danego podręcznika korzysta 100 studentów, czyli 4-5 grup to zakup
pomocy dla 4-5 lektorów prowadzących zajęcia wyniósłby ... no,
policzta. A uczelnie do krezusów nie należą i grosza na pomoce
skąpią jak Scrooge, angielska jego flegma była. (Ciekawe kto to?)
Mając pełny, urozmaicony zestaw pomocy lektor może - przynajmniej
teoretycznie - ciekawiej i efektywniej prowadzić zajęcia. Kto na tym
korzysta, młoda inteligencjo kochana? Lektor? Pewno tak, w pewnym
stopniu, bo ma poczucie dobrze spełnionego obowiązku, ale głównie ci
studenci, ktorzy chcieliby się czegoś nauczyć.
3. Gdzie oni to gromadzą, te lektory, na regałach w domu?
A na co im to? Patrz wyżej. Stałoby i kurz zbierało i pożytku ani
porzytku z tego żadnego bo w tych podręcznikach papier taki, że
nawet dobrze pomięty do porzytku się nie nadaje.
Zalega więc ten majątek łapówkarski bibliotekę SJO i każdy lektor
podejmujący zajęcia otrzymuje taki zestaw jako narzędzie pracy,
ktore pracodawca ma obowiązek mu dostarczyć. I można by tak dalej
wyliczać, ale po co. Mądrej głowie ....
A co do kuponów/talonów to nie ma obowiązku z nich korzystać. Można
samemu zadbać o interesy rodzinnej lub zaprzyjaźnionej księgarni/
wydawcy i kupić zestaw bez zniżki. Nie ma przymusu korzystać. Można
też książki odkupić za grosze od starszych studentów, którzy już
egzamin zdali i chetnie pozbędą się balastu. Można, jak się zna,
wykazać się koleżeństwm i podać kolegom i koleżankom adresy domów
książki, które sprzedają taniej niż te ze zniżką. Są jeszcze
antywariaty i pchle targi. Po co kserować. Prace licencjackie i inne
też najchętniej kserujeta. Na własny użytek.
No i ostatni problem - prawo autorskie. Pozwala na kserowanie ok. 30
stron książki na własny użytek, ale nie całej!

Jak mawiał nieżyjący już pierwszy rektor wspomnianej uczelni, "Jak
zadajesz jakieś pytanie na forum publicznym, to musisz znać
prawdziwą odpowiedź. Inaczej wyjdziesz na wała."
No to nara, młoda inteligencjo. Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Festiwal opolski podczas piłkarskiego Euro
TVP nadal nie potwierdza nawet daty imprezy
Festiwal w Opolu. TVP niewiele wie
Do 45. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki zostały niespełna 3
miesiące, a TVP nadal nie potwierdza nawet daty imprezy.

Tegoroczny KFPP najpierw planowany był na przełom maja i czerwca.
Niedawno telewizja ogłosiła jednak, że opolski festiwal trwać będzie
od 13 do 15 czerwca. To pewne?

- Do czasu zaakceptowania programu przez zarząd telewizji nie mogę
udzielać żadnych informacji - ucina Aneta Wrona, rzecznik TVP.
Ostateczne decyzje w sprawie tegorocznego Opola mają zapaść w
przyszłym tygodniu.

Nieoficjalnie wiadomo, że zamiast planowanego wcześniej koncertu
piosenek Jacka Kaczmarskiego na finał KFPP będzie jubileuszowa gala
pod hasłem "Jaka to melodia - 45 obrotów polskiej sceny” Jej program
wypełnią piosenki wybrane przez słuchaczy Polskiego Radia spośród
150 propozycji.

Na sobotę 14 czerwca TV planuje Superjedynki, recital zespołu Bajm,
który w tym roku obchodzi 30-lecie i Kabareton, którego motywem
przewodnim będą piosenki Jana Kaczmarka, niedawno zmarłego lidera
wrocławskiej "Elity".

- Wstępnie ustaliliśmy, że damy w Opolu ponadgodzinny koncert - mówi
Andrzej Pietras, menedżer Bajmu. - Czy tak będzie, okaże się po
świętach.


O scenariuszu Kabaretonu też na razie wiadomo niewiele.

- Słyszałem, że oprócz nas mają wystąpić między innymi: Koń Polski,
Kabaret Moralnego Niepokoju i Pod Wyrwigroszem - mówi Jerzy
Skoczylas z "Elity". - A co do repertuaru, nie wyobrażam sobie, by
wśród piosenek Jasia zabrakło wielkiego opolskiego przeboju,
czyli "Kurnej chaty".
Kabareton poprowadzą JanuszRewiński i Krzysztof Piasecki.

Natomiast prowadzenie koncertu Premier telewizja chciałaby powierzyć
duetowi Turnau-Sikorowski, który w ubiegłym roku nagrał
płytę "Pasjans dla dwóch".
- Ostatecznie sprawa rozstrzygnie się po świętach - mówi Chariklia
Sikorowska, impresario lidera grupy Pod Budą.

Producentem tegorocznego festiwalu ma być Piotr Klatt, były lider
Róż Europy i producent KFPP w latach 2005-2006.

Wiadomo też, że dyrektorem muzycznym, po 10 latach pracy na opolskim
festiwalu, nie będzie Zygmunt Kukla.
- Telewizja podziękowała mi za współpracę - przyznaje. - Przykro, bo
do Opola mam ogromny sentyment. Tym razem do was nie przyjadę, chyba
że zaprosi mnie prezydent miasta.

Prawdopodobnie w tym roku ogóle nie będzie dyrektora muzycznego
Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki, a jedynie kierownicy muzyczni
koncertów.


Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Wizerunek Opola oglądnie więcej niż 2 mln widzów
Festiwal w Opolu. TVP niewiele wie
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080323/REGION/334423700


Festiwal w Opolu. TVP niewiele wie
Do 45. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki zostały niespełna 3
miesiące, a TVP nadal nie potwierdza nawet daty imprezy.
Tegoroczny KFPP najpierw planowany był na przełom maja i czerwca.
Niedawno telewizja ogłosiła jednak, że opolski festiwal trwać będzie
od 13 do 15 czerwca. To pewne?

- Do czasu zaakceptowania programu przez zarząd telewizji nie mogę
udzielać żadnych informacji - ucina Aneta Wrona, rzecznik TVP.
Ostateczne decyzje w sprawie tegorocznego Opola mają zapaść w
przyszłym tygodniu.

Nieoficjalnie wiadomo, że zamiast planowanego wcześniej koncertu
piosenek Jacka Kaczmarskiego na finał KFPP będzie jubileuszowa gala
pod hasłem "Jaka to melodia - 45 obrotów polskiej sceny” Jej program
wypełnią piosenki wybrane przez słuchaczy Polskiego Radia spośród
150 propozycji.

Na sobotę 14 czerwca TV planuje Superjedynki, recital zespołu Bajm,
który w tym roku obchodzi 30-lecie i Kabareton, którego motywem
przewodnim będą piosenki Jana Kaczmarka, niedawno zmarłego lidera
wrocławskiej "Elity".
- Wstępnie ustaliliśmy, że damy w Opolu ponadgodzinny koncert - mówi
Andrzej Pietras, menedżer Bajmu. - Czy tak będzie, okaże się po
świętach.

O scenariuszu Kabaretonu też na razie wiadomo niewiele.

- Słyszałem, że oprócz nas mają wystąpić między innymi: Koń Polski,
Kabaret Moralnego Niepokoju i Pod Wyrwigroszem - mówi Jerzy
Skoczylas z "Elity". - A co do repertuaru, nie wyobrażam sobie, by
wśród piosenek Jasia zabrakło wielkiego opolskiego przeboju,
czyli "Kurnej chaty".
Kabareton poprowadzą JanuszRewiński i Krzysztof Piasecki.

Natomiast prowadzenie koncertu Premier telewizja chciałaby powierzyć
duetowi Turnau-Sikorowski, który w ubiegłym roku nagrał
płytę "Pasjans dla dwóch".
- Ostatecznie sprawa rozstrzygnie się po świętach - mówi Chariklia
Sikorowska, impresario lidera grupy Pod Budą.

Producentem tegorocznego festiwalu ma być Piotr Klatt, były lider
Róż Europy i producent KFPP w latach 2005-2006.

Wiadomo też, że dyrektorem muzycznym, po 10 latach pracy na opolskim
festiwalu, nie będzie Zygmunt Kukla.
- Telewizja podziękowała mi za współpracę - przyznaje. - Przykro, bo
do Opola mam ogromny sentyment. Tym razem do was nie przyjadę, chyba
że zaprosi mnie prezydent miasta.

Prawdopodobnie w tym roku ogóle nie będzie dyrektora muzycznego
Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki, a jedynie kierownicy muzyczni
koncertów.

To może w Zielonej Górze będzie ?????

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: ja_aska JAK TY MAŁO WIESZ!!!
ja_aska JAK TY MAŁO WIESZ!!!
Ja_aska specjalnie dla Ciebie pogrzebałem
Pisałaś w jakims wątku, że biznesmen Pan Kluczyk jest
biznesmenem od wieków!
Jego biznes zaczął sie jak zaczęły się prywatyzacje!!!

To sobie może troche poczytaj, jak stary to biznesmen
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=6152071
A tu pare cytatów z datami....

Jan Kulczyk był już wtedy przygotowany do prowadzenia biznesu: od 1972 r.
magister prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i handlu zagranicznego na
Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, trzy lata później obronił doktorat w
Instytucie Zachodnim PAN - o stosunkach między NRD i RFN. Zna więc Niemcy nie
gorzej od ojca i początkowo idzie w ślady dziadka: pod koniec lat 80.
reprezentuje koncerny Krupp i Rau, wytwarzające maszyny rolnicze.
Później "Doktor", bo tak go nazywają znajomi, a raczej jego firma Kulczyk
Holding SA, powołana w 1991 r., zainwestowała przede wszystkim w
telekomunikację, energetykę, paliwa, ubezpieczenia i browary.

Z zasięgiem interesów rosły też wpływy polityczne "Doktora". Stało się to
jasne w 2000 roku, gdy France Telecom, starający się o przejęcie TP SA,
dopiął swego dopiero przy drugiej próbie, w lipcu, gdy miał już u boku
holding "Doktora". Razem wykupili 35 proc. akcji, a potem jeszcze 12,5%
Michel Bon, ówczesny prezes France Telecom, przekroczył granice towarzyskiej
dyskrecji i opowiedział o spotkaniu w gabinecie Tomasza Szyszki, ministra
łączności. Według jego relacji, gdy pojawiły się nieprzewidziane problemy,
obecny na spotkaniu Kulczyk po prostu zrugał ministra i zadzwonił po premiera
Buzka. Premier - podobno - szybko się stawił... Innym ministrem, który musiał
tłumaczyć się przed (następnym już) premierem, dlaczego nie realizuje
pomysłów Kulczyka, był Wiesław Kaczmarek.


Świat usłyszał o Janie Kulczyku w 1997 r., kiedy trafił na listę
najbogatszych magazynu "Forbes". Z majątkiem wycenionym na 200 mln dolarów
zajął 252. miejsce (na 259). Z notki zamieszczonej przy nazwisku wynikało, że
był największym podatnikiem w Polsce i kolekcjonował krawaty. Kulczyka
wyprzedził wówczas m.in. Fidel Castro "warty" 1,4 mld dolarów (202. na
liście). Na opublikowanej w 2002 r. liście 400 najbogatszych Europejczyków
londyński "EuroBusiness" umieścił Kulczyka na 64. miejscu, a wartość jego
majątku oszacował na 3,34 mld euro. Polski biznesmen był bogatszy od
brytyjskiej królowej Elżbiety II. Od lat Kulczyk przewodzi rankingowi 100
najbogatszych Polaków "Wprost". Do tej pory jego majątek wyceniany był na 12
mld złotych (ok. 3,5 mld dolarów). Drugi na tej liście Ryszard Krauze
(Prokom) ma 2,85 mld zł. Ostatnio jednak zasoby "Doktora" znacznie stopniały
(do 3,5-4 mld zł).

Wszyscy ludzie "Doktora"

Jan Kulczyk zawsze podkreślał, że to, co osiągnął zawdzięcza przyjaciołom i
współpracownikom. Jest wśród nich gen. Gromosław Czempiński, w latach 1993-
1996 szef UOP, wspólnik Kulczyka w firmie Mobitel-Active, sprzedającej
satelitarne systemy zabezpieczenia samochodów przed kradzieżą. W Euro Agro
Centrum pracował też satyryk i poseł JanuszRewiński. W radzie nadzorczej
Warty zasiadał Waldemar Dąbrowski, obecnie minister kultury.
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Harce po PiSuarem:)))))))))
Harce po PiSuarem:)))))))))
Spięcie o laskę

Z politycznego przedpokoju


Najpierw Marek Jurek nie poddał pod głosowanie wniosku o głosowanie, wobec
czego opozycja wyszła z sali, a w ślad za opozycją wyszła również władza, bo
co tu będzie tak sama siedziała. Pod nieobecność władzy opozycja wróciła i
zdradziecko przegłosowała wniosek, który nie miał być głosowany, i to mimo iż
Jurek usiłował wyrwać Kotlinowskiemu laskę, tłumacząc przy tym, że to on jest
organem, który stoi. Tak dobrze ostatni raz bawiliśmy się w Sejmie w 1993 r.,
kiedy to z powodu rozwolnienia ministra Dyki Alojz Pietrzyk odwołał rząd
Suchockiej, w wyniku czego Wałęsa rozwiązał niezapomniany Sejm I kadencji.
Wtedy to poseł JanuszRewiński (ten sam) odbył z posłem Markiem Jurkiem
dialog, który zapisał się w annałach parlamentaryzmu: - Do widzenia, Panie
Jerzy. Będzie mi Pana bardzo brakowało. - Nazywam się Jurek. - Ależ nigdy nie
pozwoliłbym sobie na taką poufałość, Panie Jerzy.
Spięcie o laskę wynikało z obawy, iż władza chce rozwiązać Sejm. Chodzą
słuchy, że kaczyści załatwili sobie już nowy kredyt na wybory, więc obawa jest
dość zrozumiała. Według najweselszych sondaży, do następnego Sejmu weszłyby
tylko PiS, PO i Samoobrona. Dość naturalną koleją rzeczy Samoobrona i PO stały
się rywalami do ręki Jarosława i połowy królestwa, aktualnie występującego w
formie demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady
sprawiedliwości społecznej. Jak pamiętamy, współzawodnictwo o rękę królewny z
zasady przegrywają możni i podstępni, a wygrywa głupi Jasio. Nader pochopne
byłoby jednak wyciąganie z tego wniosku, iż Andrzej Lepper będzie wicepremierem.
* Donald Tusk (zły książę z fałszywym obliczem) dostrzega zagrożenia tkwiące w
bajkowym scenariuszu. „Nie oczekuję namiętnej miłości PiS-u. Nie byłbym w
stanie się zrewanżować" - wyznał, ruszając w konkury, a zapytany, czego
spodziewa się idąc na pierwsze od miesięcy spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim,
odparł, iż to nie jest jego pierwsza randka w życiu. Faceci, którzy boją się,
że dostaną kosza, zawsze się tak asekurują, żeby w razie jakby co, ktoś sobie
nie pomyślał, że im zależało. To ma coś wspólnego z testosteronem i męską
niezdolnością do przyznania się do porażki.
„Lepsze dobre otwarcie niż kiepski finał" - komentarz Tuska po spotkaniu z
Kaczyńskim to z całą pewnością spojrzenie konkurencyjne wobec koncepcji, iż
mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy. Trzeba
przyznać, iż spojrzeniu Tuska nie brak rozsądku, ale za to w postawie Millera
jest jednak jakiś heroiczny romantyzm.
Z dobrych wiadomości: Zyta Gilowska została wicepremierem. Zyta Gilowska jest
moją osobistą miłością, wyróżniającą się sygmatyzmem międzyzębowym, imieniem
odziedziczonym po patronce dziewek kuchennych oraz tym typem pewności siebie,
który w psychologii określa się jako „pierwotne zintegrowanie wewnętrzne". W
poprzednim Sejmie cierpiący na mizogynizm posłowie lewicy napisali o Zycie
wierszyk: „Zyta pyta. A cemu Zyta pyta? Zyta pyta, bo niewyzyta". Chłopaki,
tera to się dopiero wyzyje.
Powstaje Centralne Biuro Antykorupcyjne, które będzie bez litości gonić
łapowników. Mariusz Kamiński i jego koledzy nie będą mieli za ciężkiej roboty,
bo biuro jeszcze nie powstało, a oni już wiedzą, kogo będą ścigać. Ścigać będą
mianowicie Kulczyka, Gudzowatego i Krauzego. Ja rozumiem, że te łapówki to
Kulczyk, Gudzowaty i Krauze wręczają sobie nawzajem, bo w przeciwnym razie CBA
musiałoby poszukać także wśród aktualnie miłościwie nam panujących, a nie na
to rząd wydaje 70 mln zł. Zresztą, kogo stać na przekupienie Gudzowatego?
Tylko Kulczyka.

Agnieszka Wołk-Łaniewska
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Czyżby koniec programu "Ale plama" ?
Czyżby koniec programu "Ale plama" ?
Po Monice Olejnik i Tomaszu Lisie, telewizja TVN zrezygnowała z Rewińskiego
i Piaseckiego

Widzowie nie zobaczą już w tvn programu JanuszaRewińskiego i Krzysztofa
Piaseckiego "Ale plama". TVN postanowił zrezygnować z kolejnych dwóch
wielkich gwiazd stacji, zdobywców wielu nagród, w tym ostatnio "Wiktorów" o
czym tvn nie zapomniał się pochwalić.

- Tym tekstem (patrz niżej) wraz z Krzysztofem Piaseckim żegnamy się ze
stacją TVN - powiedział "Rzeczpospolitej" JanuszRewiński. - Nie nadano już
programu "Ale plama" w niedzielę wielkanocną, nie ukażą się też następne.

Zapytany o przyczyny odejścia, JanuszRewiński odpowiedział:

- Pomimo sześciu lat obecności na antenie nie udało się ustalić stałej
godziny emisji naszego programu. Nie spełniono też naszej prośby, by przerwa
w "Plamie" obejmowała tylko reklamy, a nie również zapowiedzi kolejnych
pozycji programu. Nie udało się wreszcie wynegocjować podwyżki płac w nagrodę
za nasze sukcesy - Wiktora i nagrodę na Festiwalu Dobrego Humoru w Gdańsku.

Rzecznik TVN, Andrzej Sołtysik, twierdzi, że twórcy "Plamy" postawili warunki
nie do spełnienia. - Oni nie mogą rozporządzać czasem autopromocyjnym TVN.
Nie osiągali zadowalającej oglądalności, mieliśmy więc prawo zmieniać czas
nadawania. Piasecki: - To nie był program deficytowy. Przynosiliśmy zyski.
Może TVN chciał zarabiać więcej? Pytanie, na co postawić - na ilość czy
jakość - ciągle jest otwarte.

Sołtysik twierdzi też, że Rewiński i Piasecki zażądali niebotycznych
pieniędzy.

- Kłamie. Nigdy nie stawialiśmy warunków finansowych. Zawsze dostawaliśmy "co
łaska" - mówi "SE" zdenerwowany Rewiński. Według niego stacja zyskała
dzięki "Plamie" - zarabiała na prestiżu, chociażby dzięki Wiktorom, które im
przyznano.

Sołtysik: - Chcieli więcej, a do tej pory przecież zarabiali świetnie.

Na każdy odcinek "Plamy" był podpisywany odrębny kontrakt. Zdaniem "SE"
autorzy nie brali zań mniej niż po 10 tys. zł.

Autorzy "Ale plama" przygotowali na pożegnanie z widzami piosenkę, ale nie
pozwolono już im jej zaśpiewać na antenie tvn. Jej tekst
wydrukowała "Rzeczpospolita".

JanuszRewiński

muz. Krzysztof Piasecki

Może ktoś zadał sobie taki trud
że zanotował słowa oraz trochę nut
to sprawdzić może żeśmy się witali
ale nigdy z państwem nie żegnali
no to może wreszcie tym razem
wiedzeni jakimś wewnętrznym nakazem
zamiast ciągłego jęzorem mielenia
powiedzmy państwu do widzenia

ref.
bo taki jest los satyryka żeby pojawiać się i znikać
chociaż na dworze śnieg i zamieć
za sobą zatrzeć ślad po plamie
na ekranie na ekranie
ślad po plamie nie zostanie
robimy miejsce dla idoli i vipów
a sami na emeryturę czy do zsypu

niezależnie w jakich czasach
kultura musi mieć mecenasa
krytyki nie boi się prawdziwa cnota
satyrę tępić będzie zawsze idiota
pan Krzysztof weźmie gitarę w futerale
ja okulary w futerale i obaj talent
z takich jak my życie sobie drwi
do wychodzących mówiąc cela vi
zanim spotka nas los Moniki Olejnik
czas emisji się zmieni po raz kolejny
po ramówce zamiast skakać jak pchła
lepiej samemu powiedzmy pa

ref.
bo taki jest los satyryka żeby pojawiać się i znikać
choć Europa już z kwiatami czeka w bramie
za sobą zatrzeć ślad po plamie
na ekranie na ekranie
ślad po plamie nie zostanie
robimy miejsce dla idoli i vipów
a sami na emeryturę czy do zsypu Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Najlepszy kraj do życia to jednak Australia !
1. Lech to typowe imie hebrajskie:
Lech-Lecha, Lekh-Lekha, or Lech-L'cha (לך לך — Hebrew for "go!”
or "leave!" or "go for you" — the first two words in the parshah) is
the third weekly Torah portion (parshah) in the annual Jewish cycle
of Torah reading. It constitutes Genesis 12:1-17:27. Jews in the
Diaspora read it the third Sabbath after Simchat Torah, generally in
October or November.
en.wikipedia.org/wiki/Lech-Lecha
2. Ad Janusz:
Charakterystyka:
Masz duszę wędrowca. Pociągają Cię zmiany, nowości i nieustanny
postęp; sam chciałbyś się przyczynić do przemian, być siłą napędową
nowych idei, dzięki którym świat idzie naprzód. Rozbudzasz tym samym
ciekawość, bystrość umysłu, dobrą pamięć i inteligencję. Szybko się
uczysz i zdobywasz zwykle wiele wiadomości z różnych dziedzin
(lubisz nawet trochę się wymądrzać na lekcjach i nie zgadzać się ze
zdaniem nauczycieli). Nie poprzestajesz zresztą na teorii - sam
chcesz wszystko zobaczyć, sprawdzić, zbadać. Lubisz także sprawdzać
samego siebie, dlatego próbujesz sił w różnych konkursach, w
olimpiadach czy w ekstremalnych dyscyplinach sportowych. Nie znosisz
utartych ścieżek, zaszufladkowania i narzucanych poglądów, a
potrzeba niezależności często prowadzi Cię do przekraczania zakazów
i łamania usta­lonych zasad. Jesteś urodzonym indywidualistą, nie­
chętnie podporządkowujesz się komukolwiek; wręcz przeciwnie - chcesz
innych podporządkować sobie (trzeba odpornej dziewczyny, żeby to
wytrzymała!). Łatwo zawierasz znajomości, nawiązujesz przyjaźnie i
zakochujesz się. Dajesz się oczarować, gdyż pociąga Cię to, co nowe,
nie zdobyte, nie zbadane. Musisz jednak starać się, by ta fascynacja
nie wygasła.
Pochodzenie: Węgierskie.
Znaczenie: Odmiana imienia Jan.
Znani imiennicy:
Janusz Gajos - aktor; Janusz Głowacki - prozaik i dramaturg; Janusz
Józefowicz - tancerz i choreograf; Janusz Korczak (właśc. Henryk
Goldszmit) - pedagog i pisarz; Janusz Kusociński -lekkoatleta;
Janusz Majewski­ reżyser filmowy; Janusz Olejniczak - pianista;
Janusz Panasewicz - wokalista; Janusz Peciak-Pyciak - pięcioboista;
JanuszRewiński - aktor i satyryk; Janusz Stanny-artyst grafik;
Janusz Stokłosa - muzyk i kompozytor; Janusz Strobel - muzyk i
kompozytor; Janusz Tazbir - historyk; Janus Weiss- dziennikarz;
Janusz Zakrzeński - aktor.
www.ukryteznaczenie.pl/imiennik_n/pokaz_imie_n,j,m,janusz.htmlWyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Tomasz Szwed
Antek Kania - Na przejściu w Kołbaskowie
http://www.sendspace.com/file/0n1udw

Antek Kania - Ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
http://www.sendspace.com/file/whu9zc

Black Horse - Wyhamuj i wrzuć na luz
http://www.sendspace.com/file/yvccv1

Black Horse - Najprostsza jest droga do domu
http://www.sendspace.com/file/dpwkc3

Black Horse - Królowa Szos
http://www.sendspace.com/file/o8hpuf

Bart Country - Wciąż do przodu
http://www.sendspace.com/file/r92u7o

Bojan - W podróży
http://www.sendspace.com/file/rgpupj

Country Five - Tylko droga
http://www.sendspace.com/file/r5s93s

Country Five - Autostrada
http://www.sendspace.com/file/6sdh59

Colorado Band - Księżyc
http://www.sendspace.com/file/23chdm

Colorado Band - Gdyby nie CB
http://www.sendspace.com/file/wyzwwz

Cezary Makiewicz - Wszystkie drogiprowadzą do Mrągowa
http://www.sendspace.com/file/ahsvb1

Conner - Jak to u szoferów
http://www.sendspace.com/file/470dib

Grupa Furmana - Opony
http://www.sendspace.com/file/t07fe6

Grupa Furmana - Odmierzam asfaltem godziny
http://www.sendspace.com/file/0w1tgz

Grupa Furmana - 6+4
http://www.sendspace.com/file/gyra4i

Gang Marcela - Jak to dobrze ze radio mam
http://www.sendspace.com/file/aswktp

Gang Marcela - Polski Hiway
http://www.sendspace.com/file/0l7alp

JanuszRewiński - Mój stary Star
http://www.sendspace.com/file/uy5gfe

JanuszRewiński - Mój nowy Star
http://www.sendspace.com/file/m5fynp

Jan Manson Band - Szosa nocą
http://www.sendspace.com/file/21spuu

Johnny Walker Band - Ciągle w domu Cię nie było
http://www.sendspace.com/file/rve0n3

Johnny Walker Band - Cicho powiedziane
http://www.sendspace.com/file/4jd11l

Johnny Walker Band - Los kierowcy
http://www.sendspace.com/file/p81oqg

Jan Manson Band - Wielki Truck
http://www.sendspace.com/file/llbfr3

Krzysztof Gabłoński - Panie władzo
http://www.sendspace.com/file/6tr7nk

Krzysztof Gabłoński - Jak ja nie lubię swojej roboty
http://www.sendspace.com/file/h1xzdi

Paweł Bączkowski - Jadę na Śląsk
http://www.sendspace.com/file/n0ms89

Whiskey River - Delta Trans
http://www.sendspace.com/file/53fk28


A tutaj wszystkie spakowane mp3 wykownawców:

Lonstar - Wszystkie utwory
http://www.sendspace.com/file/pbmrrw

Tomasz Szwed - Wszystkie utwory
http://www.sendspace.com/file/nc2c7a

Zayazd - Wszystkie utwory
http://www.sendspace.com/file/r7q2sv
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Donosy #4436, 2007-05-17 21:40 GMT

 *******        *****      **     **      *****        *****     **      **
 **     **    **     **    ***    **    **     **    **     **   **      **
 **     **    **     **    ****   **    **     **    **           **    **
 **     **    **     **    **  *  **    **     **      *****       **  **
 **     **    **     **    **   ****    **     **           **      ****
 **     **    **     **    **    ***    **     **    **     **       **
 *******        *****      **     **      *****        *****         **

DZIENNIK LIBERALNY       nr 4436                      Czwartek, 17 maja 2007
                                                             ISSN 0867-6860
=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=
 Redakcja: Lena Bialkowska (naczelna), Michal Jankowski, Michal Pawlak.
 Listy: Lena Bialkowska, Bajonska 3, 03-963 Warszawa
 E-mail: <Donosy-Redak@fuw.edu.pl
 Copyright (c) 2007 by Michal Jankowski
=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

W konferencji

poswieconej europejskim standardom, ktora odbyla sie na Uniwersytecie
Warszawskim wzieli udzial Lech Walesa, Aleksander Kwasniewski i
Andrzej Olechowski. Walesa powiedzial, ze podzialy sa normalna sprawa
w demokracji i nie nalezy ich zamazywac, a do praw, ktore daje
demokracja trzeba dopisac obowiazki. Stwierdzil tez, ze "ci blizniacy
to efekt naszej pracy", ale ludzie nie powinni sie tego bac, bo jakos
ten problem zostanie rozwiazany.

Aleksander Kwasniewski,

podczas tejze konferencji podziekowal "Jaroslawowi i Lechowi
Kaczynskim za aktywny udzial w obradach Okraglego Stolu". Kwasniewski
zaprzeczyl, jakoby konferencja miala inaugurowac powstanie nowej
partii politycznej. Oswiadczyl, ze nie powstaje tez nowy ruch,
"powstaja natomiast warunki dla uczciwej debaty publicznej".

"Polityczna farsa",

urzadzona przez Aleksandra Kwasniewskiego, wykorzystujacego kolejny
raz Lecha Walese - nazwal warszawska konferencje sekretarz generalny
PiS Joachim Brudzinski.

Premier Kaczynski zaapelowal

do mieszkancow wojewodztwa podlaskiego o udzial w referendum w sprawie
przebiegu obwodnicy Augustowa i glosowanie za obecnie przyjetym
wariantem tej inwestycji. Jaroslaw Kaczynski uczestniczyl w
spotkaniach wyborczych kandydatow PiS w niedzielnych wyborach do
sejmiku wojewodztwa podlaskiego.

Dymisji wiceminister pracy

Joanny Kluzik-Rostkowskiej zazadal Roman Giertych. Kluzik-Rostkowska
narazila sie wicepremierowi Giertychowi krytyka projektu resortu
edukacji dotyczacego zakazu propagandy homoseksualizmu w szkolach.
Giertych uwaza, ze zlamala regulamin Rady Ministrow, wchodzac w
komptetencje innego ministra. Premier Kaczynski nie zamierza odwolywac
pani wiceminister. Giertych zapowiedzial, ze od tej chwili bedzie
krytykowal wszystkie dzialania czlonkow rzadu, ktore mu sie nie
podobaja.

Grand Press Photo 2007

W 3 edycji konkursu na najlepsze polskie zdjecia autorem zdjecia roku
zostal Maciej Nabrdalik z "Super Expressu" za zdjecie Kazimierza
Marcinkiewicza, wygladajacego jednym okiem zza szyby samochodu. Jeden
z laureatow, Piotr Skornicki (Gazeta Wyborcza Poznan) stracil nagrode
w kategorii "Przyroda" za wstawienie do konkursu zdjecia, na ktorym
dokonal fotomontazu. Zdjecie przedstawiajace odbicia ptakow na dachu
przystanku, zostalo cyfrowo zmodyfikowane: powielone i skopiowane
zostaly ptaki, co wykryli internauci. Skornicki stracil tez prace
fotoreportera w Gazecie.

W kabaretonie na festiwalu w Opolu

nie wystapia kabarety Ani Mru Mru, Kabaret Moralnego Niepokoju, Mumio,
ani "stare gwiazdy": Marcin Daniec, Krzysztof Piasecki, Jerzy Kryszak,
Krzysztof Daukszewicz czy Janusz Rewinski. Podobno niektorzy artysci
odmowili po sugestiach, ze nie bedzie wolno w wystepach smiac sie z
wladzy, innym, po wstepnym zaproszeniu, powiedziano, ze kabareton nie
odbedzie sie. Marcin Wolski, autor scenariusza kabaretonu, doradca
prezesa TVP, zaprzecza jednak pogloskom i zapewnia, ze bedzie krytyka
wladzy. Wiadomo, ze wystapia: Andrzej Rosiewicz, Elzbieta Jodlowska,
Jan Pietrzak i Stefan Friedman.

Zmarl prof. Wiktor Zin

architekt i rysownik. niegdys popularny dzieki telewizyjnym programom
"Piorkiem i weglem". Byl tez autorem albumow, poswieconych
architekturze i polskiemu krajobrazowi, z cyklu "Piekno
niedostrzegane". Byl tworca wielu projektow architektonicznych i
konserwatorskich. Wieloletni czlonek rady SARP, przewodniczacy
Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Mial 82 lata.

Pogoda

Ciagle niezbyt cieplo i deszczowo.

+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+
 Wszystkie prawa zastrzezone.
 Regularna redystrybucja bez zgody redakcji zabroniona.
 Dopuszczamy obrot pojedynczymi numerami archiwalnymi.
 Prenumerata: na zyczenie. Dystrybucja: automatyczna lista
 dystrybucyjna e-mail oraz Usenet news, grupa pl.gazety.donosy
 Archiwum: http://www.fuw.edu.pl/donosy zawiera numer biezacy,
 numery archiwalne oraz instrukcje zapisywania sie na liste
 i wypisywania sie z listy abonentow.
+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+- koniec numeru 4436 -+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+

Wyświetl resztę odpowiedzi



Strona 2 z 3 • Zostało znalezionych 168 rezultatów • 1, 2, 3



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Janusz Rewiński
Widzisz wypowiedzi znalezione dla słów: Janusz Rewiński