Temat: Szkolenia CISCO - dofinansowanie (?)


Radosław HORODNICZY wrote:
Nie sadze zeby ktos aspirujacy do CCIE zapisywal sie na kursy CCNA,
bo to troche nie tedy droga :)))


cos w tym jest. To taka jakby zawodnik, ktory chce jeździć w F1 zapisał się
na jazdy doszkalające pod zdawania egzaminu na prawo jazdy

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Pociag przejazd i TIR

Użytkownik "Łukasz Stawicki" <gamzo_spampr@interia.plnapisał w
wiadomości


| Chyba nie masz samochodu. Zgadłem? (nie dopuszczam myśli, że masz i
możesz
| wypisywać takie herezje).

Mam, jeżdzę. 10 lat/0 wypadków na razie.


Wierzyć się nie chce...
(a przebiegi duże?)

Mój teść jeżdzi od prawie 50 lat i też zero. Gdyby ktoś chciał uwierzyć w
cuda, polecam krótką przejażdżkę z nim. Bo to jest cud, sporo większy od
tego nad Wisłą.


I uważam że w sytuacji kretyna,
który jeżdzi byle jak ZU powinny mieć prawo odmówić zawarcia umowy OC
uziemiając gościa.


Ja bym mu raczej zafundował (na jego koszt) jazdy doszkalające i szczegółowe
badania - z psychiatrą włącznie. I w razie czego, zabrać gościowi prawo
jazdy. Pomijając, że odmowa ubezpieczenia byłaby pewnie niezgodna z
konstytucją, zawsze mógłby jeździć dalej - samochodem żony, teścia, czy
kogoś takiego.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Pociag przejazd i TIR
Użytkownik chrisfox napisał:


Użytkownik "Łukasz Stawicki" <gamzo_spampr@interia.plnapisał w
wiadomości

| Chyba nie masz samochodu. Zgadłem? (nie dopuszczam myśli, że masz i

możesz

| wypisywać takie herezje).

| Mam, jeżdzę. 10 lat/0 wypadków na razie.

Wierzyć się nie chce...
(a przebiegi duże?)


co to jest 'duże'?
Nie liczę, jakieś paręnaście/dziesiąt tysięcy w roku
[ ... ]


Ja bym mu raczej zafundował (na jego koszt) jazdy doszkalające i szczegółowe
badania - z psychiatrą włącznie. I w razie czego, zabrać gościowi prawo
jazdy. Pomijając, że odmowa ubezpieczenia byłaby pewnie niezgodna z
konstytucją, zawsze mógłby jeździć dalej - samochodem żony, teścia, czy
kogoś takiego.


o właśnie właśnie.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: moja zona :-0

po czym zdecydowalem, ze skoro juz umie jezdzic, to niech wraca przez
miasto do domu, co tez uczynila, elegancko wjezdzajac w brame i
prakujac garbuska na stalym miejscu

wnioski zostawiam czytajacym :)

John Smith
_____________
VW 1303 Automatic


Moja matka ma od 20 lat prawko i do tej pory nie jezdzila ,
poszla na jazdy doszkalajace ( tak zeby komus w domu auta nie rozwalic , bo
maluchem 5 lat temu w dom wjechala),
ja caly tydzien po swietach jezdzilem z nia do pracy , zeby wprawy nabrala ,
dawalem jej wskazowki , co jeszcze robi zle(nie poprawnie) itp. , teraz
jezdzi sama i jeszcze auta nie rozbila (Golf 1,8 Gti wersja sportive
130KM, )
Miala dodatkowa motywacje,
moj ojciec caly czas chodzil i dudal , ze to nie jest auto dla kobiety , bo
nie ma wspomagania , gorzej ma mala spotowa kierownice , a to ze sprzeglo
bierze wysoko , no i ze ma zbyt duza moc (bo jak to moze byc zeby moja matka
miala mocniejszy wozek od ojca) ,
Oczywiscie ojciec to jedyna osoba , ktora uszkodzila do tej pory ten
samochod,
wyjezdzajac z posesji ojciec zachaczyl przednim spoilerem o glaz
 50/30/100  - ozdobny) , ktory lezy tam juz z 8 lat, oczywiscie go nie
widzial .

To co moge powiedzec to to , ze sa kobiety ktore dobrze prowadza i takie
ktore zle to robia , ale przeciez wsrod facetow tez tak jest.

Pieszczoch

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Help: odwolanie od decyzji o skierowaniu na egzamin kontrolny spr. kwalifikacje

Ty mylisz pojecia. Nie odebrano ci PJ ani nie zakazano prowadzenia.
Tylko skierowano na egzamin. Mozesz jezdzic do czasu jego NIE zdania
- jak nie zdasz lub sie nie stawisz to odbiora PJ.


Ano wlasnie nie : (( Decyzja o skierowaniu na egzamin zpadła podobno
11.08.2004  i od tej daty mialem 2 miesiace. Tyle, ze nic o tym nie
wiedzialem, bo nie dostałem tej decyzji. Czy ona przychodzi zwyklym listem
??
Odebralem dopiero pismo, ze cofniete zostaly uprawnienia. I od tej decyzji
mam 2 tygodnie na odwolanie. Mijaja jutro
Chce sie odwolac, bo nie chce jezdzic bez uprawnien do czasu zdania
egzaminu.

pzdr
    wkg

Odwolywanie sie nie ma sensu - teraz pierwszy patrol ktory sprawdzi
ci stan pkt zabierze [zatrzyma] ci PJ i nie bedziesz mogl dalej
jezdzic [mimo ze ciagle masz uprawnienia].
Wiec zapisuj sie na pierwszy mozliwy termin, cwicz testy i wez jazdy
doszkalajace.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Pierwsza Jazda ;-/
JaVoL <ja@friiiko.onet.plnapisał(a) w artykule
<JGUC1.3712$ds2.1192@news.tpnet.pl...


Teraz wyobrazcie sobie czego ja sie nawysluchuje kiedy nieco
dynamiczniej zmienie bieg ;-/
Slowo dynamiczniej tzn zamiast redukowac np. z3/4 w ciagu 5-7sek zrobie
to w ciagu 4-5 to juz mnie opieprza ze robi to zbyt nerwowo i musi byc
dluzej na luzie ;-/ ...a juz niewspomne jak mocniej przycisne samochodem
ze samochod troszke zanurkuje to gostek mowi ze panikuje !?!?
Albo przy troche dynamiczniejszym ruszeniu slysze: "uwazaj bo mi spalisz
sprzeglo musisz to robic plynnie blebleble......." !


Wiesz co ? A moze bym sobie zafundowal jazdy doszkalajace
z Twoim guru ? Chetnie bym organoleptycznie przekonal sie
o mozliwosciach Punto 55... Sprawdzil zachowanie na lukach,
przyspieszenie na 3,4,5, droge hamowania ze 100 km/h...
Tylko ze facet ma drugi komplet pedalow i szybko by powstrzymal
moje mordercze zamiary w stosunku do jego cacka...

Jacek.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Pierwsza Jazda ;-/

Wiesz co ? A moze bym sobie zafundowal jazdy doszkalajace
z Twoim guru ? Chetnie bym organoleptycznie przekonal sie
o mozliwosciach Punto 55... Sprawdzil zachowanie na lukach,
przyspieszenie na 3,4,5, droge hamowania ze 100 km/h...
Tylko ze facet ma drugi komplet pedalow i szybko by powstrzymal
moje mordercze zamiary w stosunku do jego cacka...

Jacek.


To mile Cie zaskocze, bo to Punto 75 ;-))))
Dlatego nawet delikatne manewrowanie gazem powoduje czasami bujniecie a
dla niego to juz powod zeby mnie opierdo*** !
Kaze przezucac tak zeby wogole niebylo tego czuc i czasem mi sie tak
udaje ale potem dziwi sie ze na skrzyzowaniach jade niepewnia albo co
inne a jak mam jechac jak niemoge sie skupic na jezdzie tylko mysle zeby
zamocno nie bujnelo albo zeby zamocno nieprzyspieszyc ;-/
Jak jezdzilem Brava 1.4 starego to przeciez ma jeszcze lepszego kopa, i
niemial zadnych zastrzezen do biegow czy do przyspieszen itd a stary zna
sie natym bo jezdzi x lat i ma prawko zawodowe wiec strasznie sie
zniechecilem jezdzac z tym gosciem, bo niemoge autentycznie niemoge sie
skupic na tym co sie dzieje na drodze tylko ciagle jade jak kiedys
pokazywali w telewizji jazde z taka pileczka na masce '-/
Tak to sie jedzie dla przyjemnosci na prostej a nie w Warszawie !!!
Moze poczuje wiecej swobody z egzaminatorem niz z instruktorem ;-)
Chociaz slyszalem ze tez niezle opieprzaja wiec niebedzie tak ze, bo
pierwsze baty juz dostalem ;-D
JaVoL
Daniel Jabłoński - ja@friko.onet.pl

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Pierwsza Jazda ;-/
JaVoL napisał(a) w wiadomości: <5xkD1.522$1x6.104@news.tpnet.pl...


| Wiesz co ? A moze bym sobie zafundowal jazdy doszkalajace
| z Twoim guru ? Chetnie bym organoleptycznie przekonal sie
| o mozliwosciach Punto 55... Sprawdzil zachowanie na lukach,
| przyspieszenie na 3,4,5, droge hamowania ze 100 km/h...
| Tylko ze facet ma drugi komplet pedalow i szybko by powstrzymal
| moje mordercze zamiary w stosunku do jego cacka...

| Jacek.
To mile Cie zaskocze, bo to Punto 75 ;-))))


A u mnie w Gdańsku widziałem już Fiata Punto Sporting na nauce jazdy. Ach,
szkoda że takich samochodów nie było jak ja zdawałem prawo jazdy. (I tak
jeździłem wtedy najmocniejszym samochodem - Fiat Uno 1.4 (70KM) - wtedy były
chyba tylko 2 takie w Gdańsku na nauce jazdy).
Zaraz grupowicze pewnie się odezwą, że samochód nie służy w tym przypadku
do szaleństw tylko do nauki, ale moim zdaniem zawsze przyjemniej pojeździć
mocniejszą wersją silnikową. Inna sprawa, że na egzaminie zapewne dostaniemy
najsłabszą wersję...

---------------------------------------------------------------------------
                           KRZYSZTOF GOLAT
Poczta: go@friko2.onet.pl    WWW: http://friko2.onet.pl/gd/golat
Tel.: 0-603-186-257                 SMS: +48603186@text.plusgsm.pl
----------------------------------------------------------------------------

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Wyjazd po prawo jazdy

A CO się dzieje? :-|


Aaa. nie zdawales jeszcze praktycznego... moze Ci powiedza, zebys
wzial jazdydoszkalajace w szkolce naprzeciwko, albo w czasie jazdy
zapytaja, ile masz w portfelu...

pozdr
Lukasz
volvo 244 itd

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Wyjazd po prawo jazdy

Aaa. nie zdawales jeszcze praktycznego... moze Ci powiedza, zebys
wzial jazdy doszkalajace w szkolce naprzeciwko, albo w czasie jazdy
zapytaja, ile masz w portfelu...


Tak na beszczelnego? :-( Zobaczymy, chyba niektórzy zdają normalnie i
jest to możliwe?

 --
Pzdr
Pe Ka

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Kupie coś do 200zł - zarejestrowane z OC - do nauki jazdy


| Z okazji tej, że moja żona po 10 latach posiadania prawa jazdy chce
nauczyć
| się jeździć... szukam czego, do 200zł, jeżdżącego, zarejestrowanego i z
| ważnym OC.

Hmmm... cos do 200 zł z ważnym OC i jeżdżące będzie raczej trudno znaleźć.
Ewentualnie Trabant, ale ten nie ma biegów w podłodze. Swoją drogą to
sugerowałbym wysupłanie nieco więcej i kupienie choćby 126p, bo inaczej to
coś rozsypie się na pierwszym wyboju... no chyba, że żona Ci się znudziła
i
Twój zakup jest częścią diabolicznego planu :-)


Mam zamiar miec jeszcze przez jakiś czas żone - ale spoko, jest wysoko
ubezpieczona, od NNW też ;-)

Niekiedy się trafiają kwiatki typu maluch za troche - z oc itd. albi o
trabant (z tymi biegami się coś nauczy...

Problem jest w tym, że kobieta nie ma absolutnie wyczucia sprzęgła, gazu
odleglosci itd. Jak siądzie to jedzie, ale w sposób mało bezpieczny - musi
troche (duzo) poćwiczyć, a jedynego auta w domu jej nie dam, szkoda
zabawki...

Jazdy doszkalające to troche droga zabawa przy jej uzdolnieniach.
Pzdr Marcin

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Kupie coś do 200zł - zarejestrowane z OC - do nauki jazdy


"Marcin Żyła" <mar@mzyla.comwrote in message



Problem jest w tym, że kobieta nie ma absolutnie wyczucia sprzęgła, gazu
odleglosci itd. Jak siądzie to jedzie, ale w sposób mało bezpieczny - musi
troche (duzo) poćwiczyć, a jedynego auta w domu jej nie dam, szkoda
zabawki...

Jazdy doszkalające to troche droga zabawa przy jej uzdolnieniach.


Tak na serio to ja bym jednak zainwestowal w jazdy doszkalajace. Sam mowisz
ze nie ma wyczucia, a ty chcesz ja puscic w jakims zlomie na miasto, bez
zadnej kontroli. imho bardzo zly pomysl, albo ja czegos nie rozumiem. No
chyba zeby tym pseudo samochodem mialaby jezdzic tylko po obejsciu ;)

No albo za 200 zlotych wykupic jej zetonow w jakim symulatorze wyscigow ;)

sq

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Uffff


On Fri, 09 Oct 1998 18:27:30 GMT, Tomasz Nidecki wrote:

A teraz pomyslcie sobie jak byscie sobie pluli w brode, wiedzac ze za 4
razem zaliczycie a po 3cim razie dajac lapowke :).


Egzamin nie jest za darmo i jazdy doszkalajace tez kosztuja.
Za trzecim razem to bym chyba wolal zaplacic wiecej i miec pewnosc,
niz liczyc na czwarty raz :-)

J.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Uffff


J.F. wrote:

On Fri, 09 Oct 1998 18:27:30 GMT, Tomasz Nidecki wrote:

| A teraz pomyslcie sobie jak byscie sobie pluli w brode, wiedzac ze za 4
| razem zaliczycie a po 3cim razie dajac lapowke :).

Egzamin nie jest za darmo i jazdy doszkalajace tez kosztuja.


I tu chyba pies pogrzebany. W ustawie zapisano, ze osrodki egzaminacyjne
utrzymuja sie same, wiec jak egzamin kosztuje okolo 50 zlotych, to warto
te pieniadze wziac 5 - 6 razy od kazdego, a nie przepuszczac 90%
egzaminowanych za pierwszym razem.
Placyk manewrowy jest idiotyczny, to typowe znecanie sie nad kandydatami
na kierowcow. Mlody kierowca nie bedzie sie pchal do parkowania tylem
miedzy dwoma samochodami tak, ze po obu stronach zostanie po 20 cm
wolnego,
raczej poszuka innego miejsca. Nikt natomiast nie uczy ani nie sprawdza
zachowania sie w rzeczywiscie zdarzajacych sie przypadkach, ktorych nie
da sie uniknac, np. hamowanie na oblodzonej drodze czy poslizg.

BK

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Uffff


J.F. <j@friko6.onet.plwrote:
| A teraz pomyslcie sobie jak byscie sobie pluli w brode, wiedzac ze za 4
| razem zaliczycie a po 3cim razie dajac lapowke :).

Egzamin nie jest za darmo i jazdy doszkalajace tez kosztuja.


Egzamin praktyczny = 45 zl.
1 jazda doszkalajaca = 30 zl.

Po 3 niezdanych = 5 jazd doszkalajacych.

Sumarycznie - 4 egzaminy plus 5 jazd = ponizej 350 zl.

Minimalna lapowka za egzamin ok. 1500 zl.


Za trzecim razem to bym chyba wolal zaplacic wiecej i miec pewnosc,
niz liczyc na czwarty raz :-)


Jestes pewien (po powyzszych obliczeniach)?

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Uffff


On Sat, 10 Oct 1998 20:13:00 GMT, Tomasz Nidecki wrote:
| Egzamin nie jest za darmo i jazdy doszkalajace tez kosztuja.
Egzamin praktyczny = 45 zl.
1 jazda doszkalajaca = 30 zl.

Po 3 niezdanych = 5 jazd doszkalajacych.

Sumarycznie - 4 egzaminy plus 5 jazd = ponizej 350 zl.

Minimalna lapowka za egzamin ok. 1500 zl.

| Za trzecim razem to bym chyba wolal zaplacic wiecej i miec pewnosc,
| niz liczyc na czwarty raz :-)

Jestes pewien (po powyzszych obliczeniach)?


A dasz gwarancje ze na trzecim, czwartym czy piatym razie sie skonczy?
Ile bedzie kosztowala gwarancja :-)

P.S. czy przypadkiem "wziatka" nie jest troche mniejsza? Dlaczego ja
glupi nie zostalem egzaminatorem :-)

J.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Uffff
Tomasz Nidecki napisał(a) w wiadomości:
<1dgpctk.132ovp51xfdg@ppp4-177.warszawa.tpnet.pl...


| Egzamin nie jest za darmo i jazdy doszkalajace tez kosztuja.

Egzamin praktyczny = 45 zl.
1 jazda doszkalajaca = 30 zl.
Po 3 niezdanych = 5 jazd doszkalajacych.
Sumarycznie - 4 egzaminy plus 5 jazd = ponizej 350 zl.
Minimalna lapowka za egzamin ok. 1500 zl.


A teraz policz ile warta jest godzina Twojej pracy ... albo odpoczynku
i ile czasu i nerwow straciles... :-(

BTW wiesz na pewno ze tyle lapowka wynosi czy "na miescie mowili" ?? :-)

Glizda

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Uffff


On Sun, 11 Oct 1998 17:59:52 +0200, pmf wrote:
Tomasz Nidecki napisał(a) w wiadomości:
| Egzamin nie jest za darmo i jazdy doszkalajace tez kosztuja.
| Egzamin praktyczny = 45 zl.
| 1 jazda doszkalajaca = 30 zl.
| Po 3 niezdanych = 5 jazd doszkalajacych.
| Sumarycznie - 4 egzaminy plus 5 jazd = ponizej 350 zl.
| Minimalna lapowka za egzamin ok. 1500 zl.

A teraz policz ile warta jest godzina Twojej pracy ... albo odpoczynku
i ile czasu i nerwow straciles... :-(


No - alternatywnie policz ile kosztuje naprawa auta i czas spedzony po
lakiernikach i szpitalach bo jazdy dodatkowe zrobiles sobie na wlasnym
sprzecie :-)
Mozna tez policzyc ile kolizji sluzbowym samochodem szef wytrzyma,
albo jaka premie da po kolizji :-)

J.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Zdawalnosc Prawa jazdy w Pile

Wiesz opowiesci ludzi pozostawiaja wiele do zyczenia.
Ktos nie zda a potem wymysla hostoryjki jaki to egzaminator byl zly itp
A co do 5 cm to juz czegos takiego nie ma


No to u Was może tak nie jest ale.. Często przejeżdżam koło LOK w Gliwicach
i kilka razy z ciekawości sobie stanąłem przy płocie popatrzeć jak to
wygląda teraz egzamin i co ? Jedzie sobie egzaminowa(ny)/na na łuku,
dojeżdża do końca zatrzymuje się, a egzaminator na to. cyt: "prosze
zaciągnąć ręczny i wyjść z samochodu. Widzi pan/pani ile jest do lini ? Jest
z pół metra a powinno być nie więcej niż 40 cm. Proszę jeszcze raz." Albo
delikwent wieżdża ukosem do garażu na co egzaminator. "No i jak pan wiechał
? Niech pan się wychyli przez okno i zobaczy po prawej ma pan dużo miejsca a
po lewej 10 cm. Jak pan będzie parkował na parkingu to jak pan wysiądzie.
Prosze powtórzyć manewr."  Do tego dochodzi stres takiego biednego
egzaminowanego któremu nogi się trzesą, ręce pocą,  który to zdaje sobie
sprawę, że pewnie zaraz trzeba będzie iść do kasy i zapłacić za ponowny
egzamin, nie daj Bóg na jazdydoszkalające za 150 zł czy ile to tam
kosztuje. I gdzie tu opowiastki, że trzeba się tylko zmieścić ? Jak na razie
widziałem tylko dwóch instruktorów robiących takie szopki ale jedna są tacy.
Pozdrawiam
Krzysztof
Szary Golf II 1.3
KCZ**** Niestety jeszcze bez naklejki :-(
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: stłuczka pierwszy raz :((
On Sun, 12 Dec 2004 20:24:41 +0000 (UTC), "klaudia "


<klg@NOSPAM.gazeta.plwrote:
To gratuluję Ci Adam. Widać jesteś doświadczonym kierowcą i masz szczęście.
Ja jak na razie mam przejechane nie więcej 1,2 tys km. To mało żeby nabrać
doświadczenia. Wiem że musze jeszcze bardziej uważać i jeszcze bardziej się
starać i częściej jeździć w trudnych warunkach, żeby wiecej taka sytuacja się
nie powtórzyła.


Dlatego proponuję poważne rozważenie pójści ana jazdy doszkalające.
Kurs na prawko jest kursem na prawko. A jeżdżenia warto by sie tez
nauczyć.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Mrugajmy


FIDEL wrote:

Kompletna bzdura i pseudouprzejmosc wygladajaca zalosnie na tle ogolnego
chamstwa. Ale przede wszystkim jest to niebezpieczne - taki mistrz
kierownicy po wyprzedzeniu syrenki musi wlozyc lape gdzies w srodek
kierownicy i cos nacisnac, a wszystko to w trakcie najbardziej
niebezpiecznego manewru na drodze.
Tepic!


Jezeli jedynie tak to sobie potrafisz wyobrazic to marsz na jazdy
doszkalajace. No i koniecznie wywal radio z samochodu, bo od krecenia
galkami tez mozna pod pociag wpasc.

andy

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Szkolenie dla posiadaczy prawo jazdy.

Idz do pierwszej lepszej (albo drugiej gorszej;)) szkoly jazdy i powiedz,
ze dluuuugo nie jezdziles i potrzebujesz troche teorii i praktyki, aby nie
czuc sie jak granat bez zawleczki w reku szalenca w centrum handlowym w
godzinach szczytowania.


Witam

Ales porownal ... :)

A dla pytajacego: kazdy osrodek szkolenia prowadzi tzw. jazdy doszkalajace -
cena zalezna od regionu - na slasku od 30 do 40 PLN. Odpowiada instruktor
(przynajmniej mnie tak mowili). Sam z tego korzystalem, w prawdzie jezdze
caly czas ale jest szkola prowadzaca jazdy na Audi A4 i chcialem takim
pojezdzic.

Pozdrawiam
Camel

vneb

--

Audi A6 C5 2.5TDI :: http://www.audi.vneb.pl/
Żona: DU Lanos 1,5 DOHC + LPG :: sedan
Cesarsko-Krolewska wioska SOLINA :)


Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Jak jezdza Polacy?
Troche mam daleko do Bialegostoku, ale dzieki za zaproszenie.

Tomek B.

P.s. A ciekaw jestem ile kosztuja jazdy doszkalajace (tzn. wychodzenie z poslizgow,
awaryjne hamowanie itp.) w odpowiednich szkolkach np. na Bemowie.

Darek Iwanicki wrote:
Hmmm, nie wyczules mego cynizmu. Chodzilo mi o przeswiadczenie tych co popieraja ten
artykul ze jezdza dobrze i kulturalnie. Nie generalizuje bron Boze. Znam zycie i
wiem ze pirwsi do krytyki rwa sie ci co sami nic nie potrafia. Kiwnac glowa, nic
trudnego, ale podkreslam ja w przeciwienstwie do autora artykulu nie wrzucam ich do
jednego worka. Po prostu nie wiem jak jezdza. Dlatego tez napisalem ze dobrze byloby
zobaczyc jak Oni jezdza.

Nie, daleki jestem od tego by stwierdzic ze jezdze super. Jezeli nie wierzysz to
wpadnij na bialostockie lotnisko, czesto mozna mnie tam spotkac, to w ramach
treningu. Zaraz ktos zarzuci ze katuja autko. Nie sadze, jak obroty mam za duze to
mi odcina doplyw paliwa i juz. A nawet gdyby, lepiej zdziebko zakatowanym niz nie
wiedzac jak wyjsc z ostrego zakretu na duzej szybkosci. Takze do doskaonalosci jest
mi jeszcze daleko.
*DI*

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Jak jezdza Polacy?

Tomek B. napisał(a) w wiadomości: <35B87D43.C74F4@obop.com.pl...


Troche mam daleko do Bialegostoku, ale dzieki za zaproszenie.

Tomek B.

P.s. A ciekaw jestem ile kosztuja jazdy doszkalajace (tzn. wychodzenie z
poslizgow,
awaryjne hamowanie itp.) w odpowiednich szkolkach np. na Bemowie.


Na torze Poznań 1 dzień to ok. 100 zl.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: BezMozgoWcy
Andrzej K. Brandt napisał(a) w wiadomości: ...


Jacek Ziomek <j@polbox.plwrote:
| swiatlami lub zatrabic?

| Trabie jak juz wyprzedzam z prawej. Dlugimi migam jesli
| jest duza roznica predkosci. Wydaje mi sie ze patrzenie
| w lusterka jest tak samo nieodzownym elementem jazdy
| jak zmiana biegow.

wiekszosc uzytkownikow drog u nas nie jest z tym oswojona, bo niby jak,
skoro ich pojazdy powyzej 130 raczej nie jezdza? Trzeba wiec miec
wiecej
wyrozumialosci wobec poowolnych pojazdow, ktore jada lewym pasem
powoli -
nie wszyscy robia to zlosliwie, mysle, ze nawet wiekszosc czyni to z
nieporadnosci a nie ze zlosliwego utrudniania innym jazdy.


Czyli myslac dalej w ten sposob, powinienem im jeszcze z
wlasnej kieszeni zafundowac jazdy doszkalajace ? Bo biedactwa
nie umieja jezdzic i wydaje im sie ze 130 to szczyt mozliwosci...
Na takiej zasadzie mozna mnie uniewinnic za zabicie pieszego
bo nie wiedzialem ze umrze jak go potrace. Taki jestem nieporadny
ze rozpedzic sie umialem a wyhamowac juz nie...

Jacek.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: BezMozgoWcy


| wiekszosc uzytkownikow drog u nas nie jest z tym oswojona, bo niby jak,
| skoro ich pojazdy powyzej 130 raczej nie jezdza? Trzeba wiec miec
wiecej
| wyrozumialosci wobec poowolnych pojazdow, ktore jada lewym pasem
powoli -
| nie wszyscy robia to zlosliwie, mysle, ze nawet wiekszosc czyni to z
| nieporadnosci a nie ze zlosliwego utrudniania innym jazdy.
Czyli myslac dalej w ten sposob, powinienem im jeszcze z
wlasnej kieszeni zafundowac jazdy doszkalajace ? Bo biedactwa
nie umieja jezdzic i wydaje im sie ze 130 to szczyt mozliwosci...


Jak jestes taki dobry to nie musisz im placic za lekcje tylko ich dawac! Ile
razy zdarza Ci sie jechac, w dzien powyzej 120km/h? Zakladajac ze nie
jezdzisz do pracy autostrada... A ile razy 130 km/h to dla Ciebie za malo?
napisz moze jaka bryka tak szalejesz, jakie trasy robisz, ile w tygodniu
przejezdzasz setek kilometrow, czy to twoj samochod, a moze firmowy... Wtedy
moze podyskutujemy sensownie...
______________________
Michal Ociepa

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: BezMozgoWcy

Jacek Ziomek napisał(a) w wiadomości:

<ciach


Czyli myslac dalej w ten sposob, powinienem im jeszcze z
wlasnej kieszeni zafundowac jazdy doszkalajace ? Bo biedactwa
nie umieja jezdzic i wydaje im sie ze 130 to szczyt mozliwosci...


Jacku, 130 km/h to i tak na wiekszosci naszych drog troche za duzo.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: BezMozgoWcy
Grzesiek napisał(a) w wiadomości: <37280ef@news.vogel.pl...


Jacek Ziomek napisał(a) w wiadomości:

<ciach
| Czyli myslac dalej w ten sposob, powinienem im jeszcze z
| wlasnej kieszeni zafundowac jazdy doszkalajace ? Bo biedactwa
| nie umieja jezdzic i wydaje im sie ze 130 to szczyt mozliwosci...

Jacku, 130 km/h to i tak na wiekszosci naszych drog troche za duzo.


Dlatego nie traktuje 130km/h jako wyznacznika standardowej
predkosci na polskich drogach, jednak nie zgadzam sie ze jedynym
slusznym postepowaniem jest nie przekraczanie ustawionych
przez lokalna administracje ogranicznen.

Jacek.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: BezMozgoWcy


Jacek Ziomek wrote:

Grzesiek napisał(a) w wiadomości: <37280ef@news.vogel.pl...
| Jacek Ziomek napisał(a) w wiadomości:

| <ciach
| Czyli myslac dalej w ten sposob, powinienem im jeszcze z
| wlasnej kieszeni zafundowac jazdy doszkalajace ? Bo biedactwa
| nie umieja jezdzic i wydaje im sie ze 130 to szczyt mozliwosci...

| Jacku, 130 km/h to i tak na wiekszosci naszych drog troche za duzo.

Dlatego nie traktuje 130km/h jako wyznacznika standardowej
predkosci na polskich drogach, jednak nie zgadzam sie ze jedynym
slusznym postepowaniem jest nie przekraczanie ustawionych
przez lokalna administracje ogranicznen.

Jacek.


A jest ich od cholery i troche, tworzonych na zasadzie radosnej
"tfu"rczosci. Dzis mnie jasna krew zalala gdy jechalem pewna
lokalna droga. Trzy chalupy na krzyz w sporej odleglosci od
drogi i nagle ni z gruchy ni z pietruchy ograniczenie do 40 kmh.
I na odcinku ok 35 km byly trzy takie ograniczenia.

W koncu wykombinowalem tak:
1 ograniczenie - w poblizu chalupa wojta
2 ograniczenie - pewnie proboszczowa plebania sie gdzies za
                 drzewami czaila
3 ograniczenie - zakamuflowana agencja towarzyska, w ktorej
                 spotykaja sie dwaj wyzej wymienieni

Sorry za sarkazm, ale z lekka szlag mnie trafil
Pozdrowienia

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: BezMozgoWcy


Grzesiek wrote:

Jacek Ziomek napisał(a) w wiadomości:

<ciach
| Czyli myslac dalej w ten sposob, powinienem im jeszcze z
| wlasnej kieszeni zafundowac jazdy doszkalajace ? Bo biedactwa
| nie umieja jezdzic i wydaje im sie ze 130 to szczyt mozliwosci...

Jacku, 130 km/h to i tak na wiekszosci naszych drog troche za duzo.


Bez przesady - jest w poznanskim troche drog, nawet lokalnych
gdzie psy d...mi szczekaja, w miare utrzymanych gdzie mozna
grzmocic ile fabryka dala.
Pytanie jeszcze czym jedziesz - 130 w CC to naprawde mocne wrazenia,
podczas gdy w Passacie to nuda jak flaki z olejem.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: BezMozgoWcy
On Thu, 29 Apr 1999 12:42:12 +0200, "Jacek Ziomek" <j@polbox.pl


| Czyli myslac dalej w ten sposob, powinienem im jeszcze z
| wlasnej kieszeni zafundowac jazdy doszkalajace ? Bo biedactwa
| nie umieja jezdzic i wydaje im sie ze 130 to szczyt mozliwosci...

| Jacku, 130 km/h to i tak na wiekszosci naszych drog troche za duzo.


Ja jezdze praktycznie 130-140km/h, bardzo zadko schodze ponizej
100km/h, a bardzo czesto powyzej 150km/h. I zaznaczam, robie w
tygodniu okolo 1000km, w tym wiekszosc po miescie (szczecin). Samochod
to BMW 5.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: BezMozgoWcy

Jacek Ziomek <j@polbox.plwrote:


[...]


Czyli myslac dalej w ten sposob, powinienem im jeszcze z
wlasnej kieszeni zafundowac jazdy doszkalajace ? Bo biedactwa
nie umieja jezdzic i wydaje im sie ze 130 to szczyt mozliwosci...


Wlasnie - pohamowac zapedy pedagogiczne swoje i nie "uczyc ich jezdzic"
poprzez stwarzanie zagrozenia. I dostrzec, ze oni maja dokladnie takie samo
prawo jechac ta drogha jak i Ty.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: niedoświadczony kierowca na drodze
Witam,

Jestem od miesiąca kierowcą i muszę przyznać, że na razie czuję się dość
niepewnie na drogach. Przez ostatni miesiąc jeżdżenia po ulicach W-wy miałem
kilka wpadek (całe szczęście bez konsekwencji), nawet dzisiaj. Jestem całą
tą sytuacją trochę *sfrustrowany*, co prawda widzę poprawę w "jakości"
swojej jazdy, ale ciągle zdarzają mi się błędy. Czy to przyjdzie z czasem?
Inni kierowcy nie zawsze są wyrozumiali... Ale każdy kiedyś chyba uczył się
jeździć...

Jazdy doszkalające z "L-ką" na dachu już miałem.

Wszystkich, którym zajechałem drogę bądź w inny sposób utrudniłem jazdę,
bardzo przepraszam.

Pozdrawiam,
Marcin

-----------------
Ford Escort 1.6

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: niedoświadczony kierowca na drodze


Marcin wrote:
Jestem od miesiąca kierowcą i muszę przyznać, że na razie czuję się
dość niepewnie na drogach. Przez ostatni miesiąc jeżdżenia po ulicach
W-wy miałem kilka wpadek (całe szczęście bez konsekwencji), nawet
dzisiaj. Jestem całą tą sytuacją trochę *sfrustrowany*, co prawda
widzę poprawę w "jakości" swojej jazdy, ale ciągle zdarzają mi się
błędy. Czy to przyjdzie z czasem? Inni kierowcy nie zawsze są
wyrozumiali... Ale każdy kiedyś chyba uczył się jeździć...

Jazdy doszkalające z "L-ką" na dachu już miałem.

Wszystkich, którym zajechałem drogę bądź w inny sposób utrudniłem
jazdę, bardzo przepraszam.


Tak jak dzik i PB napisali - przede wszystkim rozsądek. Z czasem
przyjdzie praktyka i, niestety, rutyna. Wtedy właśnie jest najbardziej
niebezpiecznie. Kiedy już myślisz, że nic cię nie zaskoczy... Ja po
ładnych paru kkm rozwaliłem autko na autostradzie w baaaaardzo głupi
sposób - gapiłem się na wypadek po drugiej stronie (zrobiłem korek na 25
km - kto lepszy? ;D)

Słyszałem kiedyś taki tekst - "Po Warszawie należy jeździć tak, jakby
wszyscy chcieli cię zabić". W sumie sprawdza się nie tylko w Wawie :D

Jak na razie polecałbym rozsądek i nie przejmuj się zbytnio, jeśli ktoś
nerwowy obtrąbi cię za jakieś głupstwo. Nerwy nie są najlepszym
przyjacielem kierowcy. Za parę miesięcy będziesz się czuł dużo pewniej
:)

G.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: niedoświadczony kierowca na drodze
Marcin napisał(a):


Witam,

Jestem od miesiąca kierowcą i muszę przyznać, że na razie czuję się dość
niepewnie na drogach. Przez ostatni miesiąc jeżdżenia po ulicach W-wy miałem
kilka wpadek (całe szczęście bez konsekwencji), nawet dzisiaj. Jestem całą
tą sytuacją trochę *sfrustrowany*, co prawda widzę poprawę w "jakości"
swojej jazdy, ale ciągle zdarzają mi się błędy. Czy to przyjdzie z czasem?
Inni kierowcy nie zawsze są wyrozumiali... Ale każdy kiedyś chyba uczył się
jeździć...

Jazdy doszkalające z "L-ką" na dachu już miałem.

Wszystkich, którym zajechałem drogę bądź w inny sposób utrudniłem jazdę,
bardzo przepraszam.


Walnij sobie zielonego liscia w rogach przedniej i tylnej szyby - wtedy
niektorzy chetnie pomoga.
Naklejki mozna czasami kupic na stacji, a jak nie, to sobie wydrukuj i
przyklej od srodka tasma samoprzylepna.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: niedoświadczony kierowca na drodze
<nos@nomail.plnapisal(a):


| Jestem od miesiąca kierowcą i muszę przyznać, że na razie czuję się dość
| niepewnie na drogach. Przez ostatni miesiąc jeżdżenia po ulicach W-wy miałem
| kilka wpadek (całe szczęście bez konsekwencji), nawet dzisiaj. Jestem całą
| tą sytuacją trochę *sfrustrowany*, co prawda widzę poprawę w "jakości"
| swojej jazdy, ale ciągle zdarzają mi się błędy. Czy to przyjdzie z czasem?
| Inni kierowcy nie zawsze są wyrozumiali... Ale każdy kiedyś chyba uczył się
| jeździć...

| Jazdy doszkalające z "L-ką" na dachu już miałem.

| Wszystkich, którym zajechałem drogę bądź w inny sposób utrudniłem jazdę,
| bardzo przepraszam.

Walnij sobie zielonego liscia w rogach przedniej i tylnej szyby - wtedy
niektorzy chetnie pomoga.


A cała reszta będzie tylko jeszcze bardziej trąbić na zasadzie
"myślałem, ze ma jakiś problem, ale to zwykły początkujący głąb". :(

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Burak na BP


On Wed, 13 Sep 2000 12:54:29 +0200, "jprz" <j@polbox.plwrote:
Na duzych stacjach dystrybutorow dostatek. Kazdy ma prawo
zrobic zakupy, kazdy ma prawo do faktury. Powybrzydzac tez mi
wolno. Posiadania dzieci tez nikt nie zabrania. A Jesli Ci nie pasi zawsze
mozesz sie zawinac i pojechac dalej - sam tak robie jak jest kolejka.
BTW masz dzieci? Jak tak to wiesz jaki zamet potrafia zrobic. Jak nie,
to jeszcze wszystko przed Toba. A co do tankowania - nikt Ci nie
zabrania tankowac, musisz tylko chwile dluzej poczekac...

Jacek.


No dobra, a co powiesz na kapelusznika, który pieklił się na mnie, że
nie chcę odjechać spod dystrybutora, a byłem JEDYNYM na
8-stanowiskowej stacji STATOIL-a w W-wie przy Toruńskiej. Zwykle
zjeżdżam, bo tam potrafi być tłok, a jest trochę placu, ale tu nie
było jak mówiłem nikogo, no i byłem z brzdącem, więc nie bardzo miałem
powód się spieszyć. A go ciu stanął za mną Tawriją i mordę drze, że on
nie umie mnie objechać. To go wysłałem na jazdy doszkalające.

Ale pomysł z kluczykami jest dobry. Następnym razem puszczę takiemu
friesbie (czyli plastikowe kółko do rzucania) z kapelindra.

Tomek



Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: samochod rodzinny


Ale żaden van się do tego nie nadaje.


moze warto sie zapisac na jakies jazdy doszkalajace??

Wieloma vanami mialem przyjemnosc jechac, rowniez za kierownica i z zadnym
nie mialem problemu z prowadzeniem

Wychodzi na to ze nie z vanami jest cos nie tak tylko wszystko zalezy od
wypełniacza fotela kierowcy.

Pozdr

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: samochod rodzinny


| Ale żaden van się do tego nie nadaje.

moze warto sie zapisac na jakies jazdy doszkalajace??

Wieloma vanami mialem przyjemnosc jechac, rowniez za kierownica i z zadnym
nie mialem problemu z prowadzeniem


Ok.
Wasza krucjata osiągnęła cel.
Z pokorą przyznaję iż błądziłem.
Van to najlepszy typ samochodu na świecie, jeździ lepiej niż gokart, co ja
mówię, niż bolid F1, jest w stanie przewieźć więcej niż dostawczak, kosztuje
mniej niż kompakt, i oferuje więcej miejsca niż przeciętny autobus.
Wobec powyższego proszę o wybaczenie iż mogłem się spierać że jest inaczej.

Myślę że już możecie mi wybaczyć i sobie darować wyzywanie błądzącego
szarego żuczka, co to nie był w stanie wielkości tej konstrukcji dostrzeć.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Niedzielni kierowcy
"Misieq" <mic@3moto.plwrote in news:aq0cle$h3j$1@news2.tpi.pl:


Chce tez zapisac sie na jazdy doszkalajace, by moc lepiej panowac nad
autem (nie po to by szpanowac przed kumplami)


Jezeli to co mowisz to prawda to tylko pogratulowac zdrowego rozsadku,
lepiej sie uczyc na bledach innych niz na wlasnych - to IMHO o wiele
mniej kosztuje zarowno nerwow jak i pienazkow :-)

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: ŚWIATŁA PRZECIMGIELNE


rozumiem, ze tobie przeszkadzaja wszyscy na drodze ?


Nieporozumienie. Napisalem wyraznie "nie ma takich uzytkownikow drog
nieprzeszkadzajacych nikomu" - kazdy moze byc uzytkownikiem drogi i kazdy moze
na niej przeszkadzac. Ten jadacy za wolno temu jadacemu za szybko. Ten za
szybki temu wolniejszemu...ten maly temu duzemu...ten duzy...itd...


i trzeba sie do tej sytuacji dostosowac
i trzeba robic wszystko, zeby innym nie przeszkadzac na drodze bardziej, niz
to konieczne


Tak ? Hmmmm... powiedz wszystkim "niedzielnym kierowcom" zeby poszli na jazdy
doszkalajace. Zabron wszystkim "mlodym kierowcom" naduzywania pedalu gazu
Trzeba sie dostosowac. I zgodnie z tym co napisales nie przeszkadzac (niestety
czasem nieprzeszkadzanie zwiazane jest z lamaniem przepisow o dozwolonej
predkosci no ale coz... "albo jedziesz tak jak my albo cie zgnoimy" - tak
najczesciej to wyglada.


wiekszosc aut na drodze jest jednak sprawna technicznie
wiekszosc kierowcow jezdzi w miare dobrze


Twoim zdaniem. Kazdy ma prawo do wlasnego zdania.


gdyby tak nie bylo, dawno bysmy zobojetnieli na widok palanta za
kierownica - byliby wszedzie :)


Niestety jest ich coraz wiecej.

Pozdrawiam
Kobraa

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Z czym jesc amerykanskiego japonczyka?
On Pn, 16 wrz 2002 21:08:36 GMT an wrote:


Zona lubi sobie od czasu do czasu ebnac w cos, najchetniej w
samochód jadacy przed nia, ale i slupki cofajac tez


gdyby moja zona miala takie zamilowania to zafundowalbym jej jazdy
doszkalajace  a jezeli by to nie pomoglo to kupilbym jej bilet
miesieczny

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Jazdy doszkalające na automacie [WAW]
Witam,

Czy ktoś wie gdzie mogę wykupić jazdy doszkalające na jakimś samochodzie z
automatyczną skrzynią biegów.
Interesuje mnie rejon Warszawy.

pzdr
chris

PS. Kiedyś miała to w ofercie szkoła Imola, ale to już nieaktualne :-(

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Jazdy doszkalające na automacie [WAW]
Tue, 13 Jul 2004 14:19:22 +0200, na pl.misc.samochody, #chris# napisał(a):


Witam,

Czy ktoś wie gdzie mogę wykupić jazdy doszkalające na jakimś samochodzie z
automatyczną skrzynią biegów.
Interesuje mnie rejon Warszawy.

pzdr
chris

PS. Kiedyś miała to w ofercie szkoła Imola, ale to już nieaktualne :-(


A jeśli wolno zapytać - po cóż? Nie można chyba zdawać na automacie...

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: zaginione prawo jazdy itp
Witam.
Mam taki problem: dawno nie jeździłem samochodem(tak z 7 lat) i nie
korzystałem z mojego prawa jazdy. Ostatnio zrodziła się pilna potrzeba aby
zacząć jeździć. Jednak okazało się, że prawo jazdy wzięło i się zagubiło. W
związku z tym:
Nie wie ktoś czy wydziały komunikacji wydają jakieś zaświadczenie, że mam
prawo jazdy ale w związku z zagubieniem/zniszczeniem oczekuję na duplikat
więc nie mogę się pochwalić przed policjantem właściwym dokumentem? Tak
żeby nie płacić ew. mandatu za brak dokumentu prawa jazdy.
Drugi problem związany z długim nie jeżdzeniem(tylko się nie śmiać proszę):
Jakoś nie wierzę w swoje umiejętności poruszania się po mieście samochodem -
dlatego przypomnialbym sobie parę rzeczy/poćwiczył jazdę po mieście. Gdzie
w Warszawie najlepiej/najkorzystniej kupić sobie jakies jazdydoszkalające?
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: !Gdzie w wawie jakis placyk?


bellboy <bell@hoga.plwrote in message

 "Darek Zdanowski" <dare@hogart.com.plnapisał
| ernest <ern@skrzynka.plwrote
| Gdzie moglbym zone pouczyc jezdzic? Kiedys za dawnych czasow ojciec
uczyl
| mnie na bemowie na lotnisku, ale teraz to nie wiem czy jest gdzie.
| Macie jakas bezstresowa (bez miskow) miejscowke, gdzie mozna pouczyc
sie
| od
| podstaw.
| Ruszanie z miejsca, zmiany biegow itd...

| Z gory dzieki za pomoc.

| Polecam parkingi przy supermarketach, poza godzinami szczytu zakupowego

To znaczy kiedy? Chyba o 2-3 w nocy.


ciach
...eeeee, jak bym nie sprawdzil to bym nie pisal. Od mniej wiecej tygodnia
bawie sie w jazdy doszkalajace na parkingu Geant przy Pulawskiej pomiedzy 8
a 10 rano. Ruch minimalny, a teren na tyle zachecajacy, ze nawet pojawiaja
sie od czasu do czasu samochody ze szkolek jazdy. Pozdrowka.

darek
corolla'96wagon

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: !Gdzie w wawie jakis placyk?

"Darek Zdanowski" <dare@hogart.com.plnapisał

bellboy <bell@hoga.plwrote
|  "Darek Zdanowski" <dare@hogart.com.plnapisał
| ernest <ern@skrzynka.plwrote
| Gdzie moglbym zone pouczyc jezdzic?
| Polecam parkingi przy supermarketach, poza godzinami szczytu
zakupowego

| To znaczy kiedy? Chyba o 2-3 w nocy.
ciach
...eeeee, jak bym nie sprawdzil to bym nie pisal. Od mniej wiecej tygodnia
bawie sie w jazdy doszkalajace na parkingu Geant przy Pulawskiej pomiedzy
8
a 10 rano. Ruch minimalny, a teren na tyle zachecajacy, ze nawet pojawiaja
sie od czasu do czasu samochody ze szkolek jazdy. Pozdrowka.


Tam akurat nie bywam, może masz racje. Na pewno "luzy" są często na parkingu
przed Tesco przy Połczyńskiej, ale to juz peryferie.
Zawsze jednak jest pewne ryzyko, są to w koncu publicznie dostępne miejsca.
A i miski czasem sie trafiają. Koledzy z Poznania mają luksus na Bednarach.
BTW Może ogłosimy konkurs: Kto znajdzie w pobliżu Warszawy (do 50-60 km)
jakieś puste, nieczynne lotnisko wojskowe i dojście, żeby tam można było
czasami pojeździć. O nagrodach pomyślimy ;-))

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Czujnik cofania (Fiat Punto)


Witam
Chciałem dopomóc swojej Dziewczynie w trudnych ;) operacjach parkowania w
zatoce itp.
Co sądzicie o:
http://www.allegro.pl/search.php?string=cofania&order=p
Co polecacie? :)


Jak ma problem z Punto to proponuje albo zapisac ją na kurs prawa jazdy,
albo jak już ma to na jazdy doszkalające.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Czujnik cofania (Fiat Punto)


albo zapisac ją na kurs prawa jazdy, albo jak już ma to na jazdy doszkalające.


Złośliwość aż kipi z Ciebie. A swoją drogą - trzymajmy się głównego tematu
wątku. Nie masz nic do powiedzienia na ten temat - to nie trać czasu!
Myślę, że stylem prowadzenia auta - zaskoczyłaby niejednego z facetów.

Pozdro

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: egzamin
On 18 Apr 2000 15:44:33 +0200, ad@kompakt.com.pl (Adam Stolarczyk)
wrote:


Prawda, jest taka... jak kogos na egzaminie obleja to bedzie
tworzyl legendy i opowiadal jaki to niedobry egzaminator zlosliwie
go uwalil bo chcial lapowke, zamiast sie przyznac, ze sam dal ciala...


Hmm - jak na razie na cztery podejscia do egzaminu w zyciu uwalilem 4
razy - trzy razy przez wlasna nieumiejetnosc - a za czwartym raczej
przez czepialstwo egzaminatora. Moze teraz to w koncu zdam. Tylko
powiedzcie mi - po kiego @#%#^$@#$@#$ miedzy jednym terminem a drugim
jest tyle czasu? przeciez po miesiacu przerwy jezdzenia czyms takim
jak lanos trzeba brac jazdy doszkalajace zeby sobie przypomniec jak
toto sie na placu zachowuje. A niech wam jeszcze examinator lusterka
posklada - zycze szczescia w zdawaniu manewrow bez przejechania sie
wczesniej choc godzine tym g#$^#$^#$ po placu.
Pozdrawiam
Janek
P.S.
Czy praktykowal ktos przenoszenie sie do mniej obstawionych orodkow
egzaminacyjnych w okolicach warszawy? Naprawde nie mam nic przeciwko
temu zeby pojsc na egzmain chocby i 10 razy - ale nie chcialbym aby to
mi zajelo rok. Warszawa jak widac ma za malo tych osrodkow, wiec moze
cos inego? w koncu mamy obowiazek zdawania w wojewodztwie, w ktorym
nas zameldowali - a te sie ostatnio sporo zwiekszyly?
jmt

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: egzamin
On Tue, 18 Apr 2000 17:08:56 GMT, Jan Mirecki - Twaróg <ja@friko5.onet.plwrote:


Hmm - jak na razie na cztery podejscia do egzaminu w zyciu uwalilem 4
razy - trzy razy przez wlasna nieumiejetnosc - a za czwartym raczej
przez czepialstwo egzaminatora. Moze teraz to w koncu zdam. Tylko
powiedzcie mi - po kiego @#%#^$@#$@#$ miedzy jednym terminem a drugim
jest tyle czasu?


Zebys sie zdazyl douczyc :-)


przeciez po miesiacu przerwy jezdzenia czyms takim


Przepisowo to chyba dwa tygodnie, czy nawet jeden. Zycie robi z tego
miesiac ..


jak lanos trzeba brac jazdy doszkalajace zeby sobie przypomniec jak


W koncu chyba o to chodzi zeby sie w miedzyczasie doszkalac a nie liczyc
na szczescie :-)


A niech wam jeszcze examinator lusterka
posklada - zycze szczescia w zdawaniu manewrow bez przejechania sie
wczesniej choc godzine tym g#$^#$^#$ po placu.


Nie rozumiem - jesli sklada to chyba tylko w tym celu zeby sprawdzic
czy kursant ma zdrowy objaw regulacji lusterek przed jazda :-)


Czy praktykowal ktos przenoszenie sie do mniej obstawionych orodkow
egzaminacyjnych w okolicach warszawy?


A sa w ogole takowe?

J.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Kierunkowskazy na rondach
Piętnuję kieroffcuf, którzy nie umią /Wiedźmo, nie poprawiać/ operować
sygnalizacją na coraz częstszym obiekcie pt. rondo.
Jadę sobie za autobusem. Autobus wrzuca lewy kierun, po czym skręca na
rondo w prawo. Objeżdża połówkę z lewym migaczem, po czym przerzuca na
prawy, robi jeszcze ćwiartkę, i zjeżdża. Dobrze (a może gorzej), że
rondo miało jedną nitkę.
No ale skąd mają umić /Wiedźmo, nie poprawiać/, skoro niemal identyczny
obrazek zauważyłem godzinę później w wykonaniu samochodzika z napisami
"Jazdydoszkalające", bez pasażera jechał.

"Samochód owszem ukradłem, ale prawko to uczciwie kupiłem"

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Znawcow kodeksu drogowego
On Jan 6, 8:03 pm, Zbigniew Cofała <ad@w.stopce.plwrote:


| który robił prawo jazdy w kwietniu ubiegłego roku

A ja we wrześniu 1989 roku.


No to najwyrazniej juz zdazyles zapomniec jak sie jezdzi czym innym,
niz autobus. Wez sobie jazdy doszkalajace.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Znawcow kodeksu drogowego
Dnia pięknego 2008-01-07 o 15:30:37 osobnik zwany Bart Ogryczak wystukał:


On Jan 6, 8:03 pm, Zbigniew Cofała <ad@w.stopce.plwrote:
| który robił prawo jazdy w kwietniu ubiegłego roku

| A ja we wrześniu 1989 roku.

No to najwyrazniej juz zdazyles zapomniec jak sie jezdzi czym innym,
niz autobus. Wez sobie jazdy doszkalajace.


Ty też. Przy Twoim podejściu jest zagrożeniem dla innych uczestników
ruchu. Chyba, że jeździsz tylko metrem.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: WORDowskie sknery
Dnia Mon, 24 Sep 2007 06:56:38 +0200, Osadnik napisał(a):


| A to już nie jest tak, że po 3 razach 5 godzin jazd dotatkowo? Bo ja tak
| miałem :P

I tak jest.
Podsumowałem sobie Całe moje Zdawanie wyszło 4272 zł.


O żeż... A ile razy zdawałeś? Ja jak już gdzieś tu napisałem zdawałem 5
razy i prawo jazdy wyniosło mnie to zdaje się coś około 1450 zł
(wliczając jazdy doszkalające, dokument, badania lekarskie itp.). Fakt,
4.5 roku temu, ale aż taka różnica?

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: WORDowskie sknery


| A to już nie jest tak, że po 3 razach 5 godzin jazd dotatkowo? Bo
| ja tak miałem :P
| I tak jest.
| Podsumowałem sobie Całe moje Zdawanie wyszło 4272 zł.
O żeż... A ile razy zdawałeś?


Wychodzi cirka ebałt 15 podejść :-)


Ja jak już gdzieś tu napisałem zdawałem
5 razy i prawo jazdy wyniosło mnie to zdaje się coś około 1450 zł
(wliczając jazdy doszkalające, dokument, badania lekarskie itp.).
Fakt,
4.5 roku temu, ale aż taka różnica?


Po trzech razach kosztowało mnie już 2014 złotych. Po doliczeniu przyszłych
jazd, czwartego egzaminu i kosztów odebrania dokumentu wyjdzie 2396 zł.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: WORDowskie sknery
MadMan pisze:


Dnia Mon, 24 Sep 2007 06:56:38 +0200, Osadnik napisał(a):

| A to już nie jest tak, że po 3 razach 5 godzin jazd dotatkowo? Bo ja tak
| miałem :P

| I tak jest.
| Podsumowałem sobie Całe moje Zdawanie wyszło 4272 zł.

O żeż... A ile razy zdawałeś? Ja jak już gdzieś tu napisałem zdawałem 5
razy i prawo jazdy wyniosło mnie to zdaje się coś około 1450 zł


Dojazdy do innego miasta, utrzymanie się tam (kiedy nie udał mi się
złapać na ostatni autobus i jazdy wykupowane na miejscu by po prostu
pojeździć trochę prze egzaminem. Jeśli egzamin był co półtora miesiąca
to się trochę człowiek odzwyczajał.
Sam kurs mnie kosztował 1200zł. Potem wydałem drugie tyle na właśnie
jazdy doszkalające w postaci 2 - 3 godzinek. raz hurtem 7 godzin wiałem
i 3 dni siedziałem w tamtym mieście.
Były tez inne sytuacje podczas których wydałem za dużo ;) Wiec to jest
spisane na podstawie wszystkich paragonów i notesu wydatków.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Prywatny istruktor jazdy
Szukam dobrego instruktora, ktory moglby nauczyc mnie jezdzic samochodem. Czy
ktos moglby mi polecic kogos milego, cierpliwego, skutecznego i
dyspozycyjnego? Duzo pracuje wiec ciezko mi znalezc czas zeby chodzic na
zorganizowane kursy. Chodzi mi o prywatne lekcje czy tez tzw. jazdy
doszkalajace. Nie chodzi mi o zorganizowane kursy.

Pozdrawiam.
U

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Prywatny istruktor jazdy
Dnia Sun, 28 Mar 2004 21:48:12 +0000 (UTC)
"U" <ult@NOSPAM.gazeta.plnaskrobał(a):


Szukam dobrego instruktora, ktory moglby nauczyc mnie jezdzic
samochodem. Czy ktos moglby mi polecic kogos milego, cierpliwego,
skutecznego i dyspozycyjnego? Duzo pracuje wiec ciezko mi znalezc czas
zeby chodzic na zorganizowane kursy. Chodzi mi o prywatne lekcje czy
tez tzw. jazdy doszkalajace. Nie chodzi mi o zorganizowane kursy.


ja moge, gosc mnie uczyl i Twoje warunki spelnia
nie jestem pewien czy jeszcze uczy, ale pewnie tak
szczegoly na priv sierp malpeczka sierp kropeczka net

Sierp

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: PLZ !!! Podajcie mi dokładny adres Warszawianki - egz. n a prawo jazdy

Skrzat <skr@floraland.plwrote in message
| A tak wogóle to gdzie ten ośrodek jest, jak tam trafić, bo ja nawet nie
wiem
| w którym rejonie Warszawy. Czy nazwa Warszawianka odnosi się do miejsca
| gdzie jest klub sportowy, czy może ośrodek egz. na prawko ma tylko taką
samą
| nazwę a jest zupełnie gdzie indziej?
| Radek
W hali Warszawianki jest chyba czesc osrodka. Caly osrodek jest "w doł" od
hali (Lepiej podjechac od drugiej strony bo od hali trzeba kawal isc).
Wjezdzasz w Dolna (z Pulawskiej) a potem pierwsza w prawo.


Troche inaczej. Hala Sportowa nie ma nic wspolnego z Osrodkiem
Egzaminacyjnym. Osrodek jest obok kortow tenisowych, taki fajny blaszak
zimny przez caly rok. Ale prawda jest ze dojechac mozna tylko skrecajac z
Dolnej w prawo. W hali sportowej sa JAzdy Doszkalajace, i tyle.

Pozdrawaim

KuFeL

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Babska Szkola Jazdy?


W weekendy widzialem samochod (Nauka Jazdy) z napisami "Baska Szkola
Jazdy".
Czy ktos korzystal? Warto czy nie? (chodzi o jazdy doszkalajace dla


kobiety).

Babska Autoszkoła "BiK"
02-668 Warszawa
al. Lotników 1/141
(22) 4999494

Był artykuł w wyborczej w wakacje
Pewnie to widziałes njusgrupsie
pl

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Prawojazdy - okolice Grochowskiej
Chcialabym rozpoczac jazdydoszkalajace, czy moze znacie jakas sprawdzona
osobe prowadzaca takie zajecia w okolicach ulicy Grochowskiej?  ( nie chce
po raz wtory natknac sie na faceta ktory bedzie dociskal gaz sciskajac mnie
za kolano i mowiac do mnie z niewiadomego powodu Monisiu ;)

Jana
j@rudykot.pl
www.rudykot.pl/~jana

[ webmaster of www.holma.com.pl www.kronen.com.pl ]

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Prawojazdy - okolice Grochowskiej


Jana wrote:
Chcialabym rozpoczac jazdy doszkalajace, czy moze znacie jakas sprawdzona
osobe prowadzaca takie zajecia w okolicach ulicy Grochowskiej?  ( nie chce
po raz wtory natknac sie na faceta ktory bedzie dociskal gaz sciskajac
mnie za kolano i mowiac do mnie z niewiadomego powodu Monisiu ;)


As? przy klubie sportowym Orzel? Rzetelna firma ze tak powiem.

Pzdr

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Prawojazdy - okolice Grochowskiej
W news:b2rhdm$jvv$1@atlantis.news.tpi.pl tako rzecze Jana


Chcialabym rozpoczac jazdy doszkalajace, czy moze znacie jakas
sprawdzona osobe prowadzaca takie zajecia w okolicach ulicy
Grochowskiej?


http://www.word.waw.pl/osrodki.html

Ja mam dobrą opinię o Auto-Top (na Komorskiej w zespole szkół
spożywczych), ale mam owłosione kolana ;-)

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Prawojazdy - okolice Grochowskiej


Chcialabym rozpoczac jazdy doszkalajace, czy moze znacie jakas sprawdzona
osobe prowadzaca takie zajecia w okolicach ulicy Grochowskiej?


Kiedys jezdzilam w Gemidzie na Goclawiu, ale na trzeciej lekcji
samodzielnego jezdzenia, a wszystko mi sie mylilo, wpadlam na latarnie
(nie ze swojej winy) i tyle bylo...

Czy jest dobra? Nie wiem, to tylko trzy lekcje byly :)

Elfka

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: instruktorzy nauki jazdy w Warszawie
On 13 Gru, 15:24, aga_n@wp.pl wrote:


Witam,

Niedawno skończyłam kurs prawa jazdy i chciałabym wykupić sobie
jeszcze dodatkowe jazdy doszkalające. Czy znacie jakiegoś dobrego
instruktora, którego moglibyście polecić?

Pozdrawiam serdecznie


pan Piotrek z Crosswordu przy Grochowskiej , przystanek Wspólna droga.
Odradzam szkoły, które są przy Odlewczniczej (no może nie OSK Bartek).
Mam doświadczenie w wykupowaniu jazd, bo podchodziłem 3 razy zanim
zdałem. Większość tych instruktorów nie powinna mieć kontaktu z
ludźmi ,a przed egzaminem potrafią tylko namieszać w głowie.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: instruktorzy nauki jazdy w Warszawie
aga_n@wp.pl pisze:


Witam,

Niedawno skończyłam kurs prawa jazdy i chciałabym wykupić sobie
jeszcze dodatkowe jazdy doszkalające. Czy znacie jakiegoś dobrego
instruktora, którego moglibyście polecić?


Radosław Stępniak z Imoli. Jak chcesz telefon, to napisz na konradbryw
<atgmail.com

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: jazdy doszkalajace?
WItam

Mam prawo jazdy od lat.. 10.. ale wlasciwie nigdy nie jezdzilam sama autem.
Poniewaz zostalam przez zycie zmuszona do jezdzenia autem chcialabym sie
tego nauczyc zebyscie Panowie kierowcy na mnie nie trabili na ulicach.

Prosze o namiary na kogos kto mi przypomni jak sie jezdzi autem poprawnie
(najpierw jego autem a pozniej moim).
Mieszkam w Piasecznie a dojezdzam do pracy w Ozarowie wiec rozrzut jest
olbrzymi.
Ale potrzebuje kogos CIERPLIWEGO i nadzwyczaj SPOKONEGO..

Prosze o pomoc
pozdrawiam
Magda

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Nauka prawa jazdy

jedrek napisał(a) w wiadomości: <8F291A53Ekutafo@212.76.33.1...


Gdyby ktos moglbym mi cos polecic, bylbym bardzo wdzieczny.


Jednym z lepszych w Warszawie jest Bemot na Nowolipki, calkiem niezle
samochody, spory plac manewrowy, jazdy doszkalajace tansze po skonczeniu
kursu - ogolnie solidna firma.. Zdalam egzamin za pierwszym razem po kursie
u nich :-)))))))))))))))))))

Pozdrawiam

Katarzyna (kate) Woloszczak

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: prawo jazdy

Wojciech Kulik napisał(a):


Poszukuje w Warszawie placu manewrowego (najlepiej z slupkami) celem treningu przed egzaminem na prawko jazdy. Oczywiscie najlepiej  aby  byl dostepny za darmo...
pozdrawiam
woytek


Obawiam sie ze nie znajdziesz. Tzn. placow jest mnostwo, ale
instruktorzy woza w bagazniku wlasne pacholki. Przeciez gdyby zostawili
na noc to nastepnego dnia by ich juz nie bylo... :-(((

Proponuje pogadac z instruktorami (jazdy doszkalajace itp...), jest od
cholery ogloszen, poza tym jezdzi masa nauk jazdy z numerami telefonow
na kogucie lub z boku auta, trzeba chwile postac w jakims ruchliwym
miejscu i pospisywac.

Pozdrawiam,
J.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: prawo jazdy


Jozef Zbrodel wrote:
Obawiam sie ze nie znajdziesz. Tzn. placow jest mnostwo, ale
instruktorzy woza w bagazniku wlasne pacholki. Przeciez gdyby zostawili
na noc to nastepnego dnia by ich juz nie bylo... :-(((

Proponuje pogadac z instruktorami (jazdy doszkalajace itp...), jest od
cholery ogloszen, poza tym jezdzi masa nauk jazdy z numerami telefonow
na kogucie lub z boku auta, trzeba chwile postac w jakims ruchliwym
miejscu i pospisywac.


Od razu odradzam jazdy doszkalające przy stadionie warszawianki -
naciągacze - nic nie nauczą. Polecam ... na plebanii przy Kasprzaka
(vis a vis Euro) - małżonka dzięki nim zdała.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: jazdy doszkalajace do jazdy, nie do egzaminu
Witam,

czy moze ktos polecic jakas dobra szkole nauki jazdy w wawie? Nie chodzi
mi o przygotowanie do egzaminu, bo prawko mam juz troszke lat, ale
raczej o odswiezenie zdolnosci kierowania, plus moze wyrobienie jakichs
lepszych nawykow? Jakies takie mocniej profesjonalne kursy? Kiedys
slyszalem, ze jakas szkola na bemowie cos takiego miala, ale nie moge
tego w zaden sposob znalezc?
Dziekuje z gory za pomoc

Pozdrawiam

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: gdzie samochodem uczyć się...
Problem jest taki:
Moja żona jest posiadaczką prawa jazdy od lat kilku. Jednakże od czasu
uzyskania tegoż nie prowadziła auta.
Dlatego pytanie - gdzie w warszawie (najlepiej północnej - Żoliborz, Bemowo
ew. Żerań) można bezstresowo pojeździć w ramach ćwiczeń? Najlepiej jakiś
duży plac...
Oczywiście można pójść na łatwiznę i dokupić jazdydoszkalające, ale to
kosztuje. A poza tym lepiej się uczyć jeżdzić już własnym autem.
pozdrawiam Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: gdzie samochodem uczyć się...


Problem jest taki:
Moja żona jest posiadaczką prawa jazdy od lat kilku. Jednakże od czasu
uzyskania tegoż nie prowadziła auta.
Dlatego pytanie - gdzie w warszawie (najlepiej północnej - Żoliborz, Bemowo
ew. Żerań) można bezstresowo pojeździć w ramach ćwiczeń? Najlepiej jakiś
duży plac...
Oczywiście można pójść na łatwiznę i dokupić jazdy doszkalające, ale to
kosztuje. A poza tym lepiej się uczyć jeżdzić już własnym autem.
pozdrawiam


Troche nie na temat, ale... polemizowalabym z kilkoma elementami Twojej
wypowiedzi. Powodow jest kilka: pierwszy i chyba najwazniejszy - zeby dobrze
jezdzic, to trzeba nauczyc sie jezdzic po miescie, w ruchu ulicznym. Skoro
zona ma juz prawko, znaczy, ze ogolnie poslugiwac sie autem umie, wiec
przypomnienie sobie jazdy to kwestia pierwszych 5-10 minut po ruszeniu z
miejsca. A jazda po placu i jazda po miescie to zupelnie co innego.
Po drugie - wcale nie zgodze sie z nauka na wlasnym aucie. Osobiscie uwazam,
ze najlepiej nalezy w ogole nauczyc sie jezdzic, a dopiero potem docierac
wlasne auto. Z perspektywy czasu, kiedy mialam okazje jezdzic 7 markami (a
nie mam jeszcze prawka!!), widze jaka jest roznica w uczeniu sie jezdzic
jednym samochodem a kilkoma. Roznica: w jakikolwiek samochod sie nie
wsiadzie, bedzie sie umialo go poprowadzic.

Pozdrawiam,
zula

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Bardzo uprzejmy Kierowca


Mrowka wrote:
news:bngfts$l65Normalnie ja chce wiecej takich kierowcow w Warszawie.
| Az sie przyjemnie jedzie autobusikiem kiedy kierowca jest mily a nie jest
| starym bucem przycinajacym ludzi w drzwich, bo mu sie spieszy.
Kiedys  jezdzilam autobusem 401 do pracy.Wsiadalam przy Lopuszanskiej i
jechalam do petli.
Na przystanku ok 7 godz. byl zawsze tlok i ciezko bylo wsiasc do
autobusu,pan kierowca byl  tak mily ze zawsze podjezdzal mi pierwszymi
drzwiami pod same nogi abym mogla wskoczyc jako pierwsza.


Wielki sprawiedliwy sie znalazl, cholera. A na jazdy doszkalajace nie
zapraszal?

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Bardzo uprzejmy Kierowca
Witam,

Użytkownik "Tomek Jarzynka" <to@SPAM-ME-NOT.cpi.pl.XXnapisał w
wiadomości


Wielki sprawiedliwy sie znalazl, cholera. A na jazdy doszkalajace nie
zapraszal?


Cos masz z oczami?
Winno byc:


Wielka sprawiedliwa sie znalazla, cholera. A na jazdy doszkalajace nie
zapraszal?


-:)))

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Bardzo uprzejmy Kierowca


Szuwaks wrote:
Witam,
Użytkownik "Tomek Jarzynka" <to@SPAM-ME-NOT.cpi.pl.XXnapisał w
wiadomości | Wielki sprawiedliwy sie znalazl, cholera. A na jazdy doszkalajace nie
| zapraszal?
Cos masz z oczami?
Winno byc:
| Wielka sprawiedliwa sie znalazla, cholera. A na jazdy doszkalajace nie
| zapraszal?
-:)))


Dzieki, za poprawke, ale nie skorzystam. To ten kierownik autubusu byl
owym sprawiedliwym ;)

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: POMOCY!!! Jak zrobic prawo jazdy?
Ludzie z najlepszej grupy dyskusujnej w Inecie! (moje kadzenie jest w pelni
uzasadnione)

Blagam o pomoc! Napiszcie co zrobic, zeby wreszcie zrobic to p.......e PRAWO
JAZDY. Chodzi mi o zaawansowane szczegoly techniczne - tzn. gdzie najlepiej
brac jazdy doszkalajace, w ktorym osrodku zdawac itp. Licze na cenne tips &
hints.

Jestem juz zgorzknialym starcem (niedlugu stuknie cwierwiecze), a wciaz nie
mam prawka! To mi utrudnia rozwoj zawodowy (w morde, jak to powaznie brzmi).
MUSZE JE MIEC. I nie mam czasu podchodzic 7 razy. Zdawalem manewry dwa razy
w zyciu (raz mnie po chamsku uwalili, raz sam uwalilem), ale to bylo 4 lata
temu. Od tego czasu swiat sie zmienil nie do poznania. Bylbym bardzo
wdzieczny za opis dzisiejszego egzaminu oraz tzw. "dobre rady", ktore zawsze
sa w cenie. Nie szukam rad w stylu: "idz na Rozyk i se kup", tylko raczej:
"idz do pana Henia na Jagiellonska i daj mu 2000." - taka mozliwosc tez,
niestety, trzeba rozwazyc. Napiszcie, co wiecie.

Pozdrawiam i z gory dziekuje za odzew
============================================
   =========WYLEWAMY GORZKIE ZALE=========
============================================
                       ____HANS  DESK____
                        hansd@jho.pol.pl /

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: POMOCY!!! Jak zrobic prawo jazdy?

Hans Desk napisał(a) w wiadomości: ...

Ludzie z najlepszej grupy dyskusujnej w Inecie! (moje kadzenie jest w pelni
uzasadnione)

Blagam o pomoc! Napiszcie co zrobic, zeby wreszcie zrobic to p.......e
PRAWO
JAZDY. Chodzi mi o zaawansowane szczegoly techniczne - tzn. gdzie najlepiej
brac jazdy doszkalajace, w ktorym osrodku zdawac itp. Licze na cenne tips &
hints.


najlepiej to :
www.daj.w.lape.egzamin.pl i sprawa zalatwiona...

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: POMOCY!!! Jak zrobic prawo jazdy?


Hans Desk <hansd@jho.pol.plwrote in message



Ludzie z najlepszej grupy dyskusujnej w Inecie! (moje kadzenie jest w
pelni
uzasadnione)

Blagam o pomoc! Napiszcie co zrobic, zeby wreszcie zrobic to p.......e
PRAWO
JAZDY. Chodzi mi o zaawansowane szczegoly techniczne - tzn. gdzie
najlepiej
brac jazdy doszkalajace, w ktorym osrodku zdawac itp. Licze na cenne tips
&
hints.

Jestem juz zgorzknialym starcem (niedlugu stuknie cwierwiecze), a wciaz
nie
mam prawka! To mi utrudnia rozwoj zawodowy (w morde, jak to powaznie
brzmi).
MUSZE JE MIEC. I nie mam czasu podchodzic 7 razy. Zdawalem manewry dwa
razy
w zyciu (raz mnie po chamsku uwalili, raz sam uwalilem), ale to bylo 4
lata
temu. Od tego czasu swiat sie zmienil nie do poznania. Bylbym bardzo
wdzieczny za opis dzisiejszego egzaminu oraz tzw. "dobre rady", ktore
zawsze
sa w cenie. Nie szukam rad w stylu: "idz na Rozyk i se kup", tylko raczej:
"idz do pana Henia na Jagiellonska i daj mu 2000." - taka mozliwosc tez,
niestety, trzeba rozwazyc. Napiszcie, co wiecie.


Witam wszystkich serdecznie,

    Prawo jazdy to bulka z maslem :) (pozytywne myslenie rules)
Najlepszy osrodek to na 90% Bemowo. Moja dziewczyna zdala za pierwszym
razemjakies 2 tyg.temu.
    A co do smarowania to lepiej miec przy sobie jakies
drobne. Ja nie mialem i latalem 2-gi raz, bo sie panu egzaminatorowi
dynamika jazdy nie podobala. Coz...c'est la vie.

Pozdrowienia Zdebik

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Gdzie zrobić tanio prawo jazdy?


Q wrote:

Chodzi mi o miejsce, w którym będą dobrze uczyli i będzie tanio ;-).


to sie zdecyduj: tanio czy dobrze


Lokalizacja w zasadzie nie ma znaczenie, nalepiej żeby ośrodek szkolenia
był gdzieś w pobliżu jednej ze stacji Metra.


Kurs robilem w Imoli przy Sniadeckich. Bylo milo i konkretnie. Egzaminy
zdalem za 1szym razem.

Szykuj sie na koszt ca 1600 PLN-wszystko:
kurs,lekarz,oplaty w WORD,jazdy doszkalajace.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: prawo jazdy - egzamin


jacek wrote:
| Czy ktos moze sie podzielic swoimi doswiadczeniami na temat zdawania
| egzaminu na prawo jazdy w Warszawie. Czy naprawde jest tak ciezko
| zaliczyc? Czy lepiej jest go zdawac w jakims mniejszym miescie?

Zalezy na kogo trafisz - zdawalem na Bemowie 7 razy - do skutku -
(...) tylko jeden to byl
skurwysyn, ktory mnie oblal moim zdaniem bezpodstawnie


Nie bądź taki tajemniczy i powiedz czemu. :)
Może komuś się też trafiło coś takiego.

BTW Gratulację. Podziwiam ludzi, którzy do samego końca walczą.
7 = 2 x 3 + 1 więc pewnie musiałeś 2 razy jazdy doszkalające brać.

PS. Kumpla oblał za zbyt mało dynamiczną jazdę, też chłopak
twierdził, że to bezpodstawnie, ale jak zdałza drugim razem,
to trochę dynamiczniej i zdał bez problemu.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: prawo jazdy - egzamin


Nie bąd? taki tajemniczy i powiedz czemu. :)
Mo?e komuś si? te? trafi?o coś takiego.


W sumie za caloksztalt - najpierw jezdzilem za wolno, potem za szybko, za blisko
parkujacych samochodow, potem wymusilem pierwszenstwo - ten za mna zmienil pas zanim
ja zaczalem ...


BTW Gratulacj?. Podziwiam ludzi, którzy do samego ko?ca walczą.
7 = 2 x 3 + 1 wi?c pewnie musia?eś 2 razy jazdy doszkalające bra?.


Prawie kupilem ;-) ... ale po zsumowaniu kosztow doszeldme do wniosku, ze bardziej
sie oplacalo trzaskac te 7 razy niz raz zaplacic - nie licze strat moralnych ;-)


PS. Kumpla obla? za zbyt ma?o dynamiczną jazd?, te? ch?opak
twierdzi?, ?e to bezpodstawnie, ale jak zda?za drugim razem,
to troch? dynamiczniej i zda? bez problemu.


takie wlasnie rzecyzjak dynamiczna jazda zaleza od egzaminatora - jak ktorys sie
bedzie chcial przyczepic, to znajdzie powod...

Chociaz moze w tym egzaminie chodzi o to, by miec szczescie - w koncu kierowca
powinien ;-)...

Pozdrawiam,
Jacek

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: prawo jazdy - egzamin
Rychu Hassad napisał(a):


Nie bądź taki tajemniczy i powiedz czemu. :)
Może komuś się też trafiło coś takiego.


A ja powiem tak. PJ zdalem za 8 razem. Przez 7 razy zdawalem troche na
Bemowie, troche na Odlewniczej. Za kazdym razem oblewano mnie z mojej
winy - przyznaje - umiec moze umialem jezdzic, ale robilem glupie bledy.
Za 8 razem zdalem bezblednie :)

Czego mnie te 7 nauczylo? Szczerze wam powiedziec moge ze przez te
egzaminy nauczylem sie wiecej niz na calym zakichanym kursie :)


BTW Gratulację. Podziwiam ludzi, którzy do samego końca walczą.
7 = 2 x 3 + 1 więc pewnie musiałeś 2 razy jazdy doszkalające brać.


U mnie ty wygladalo tak, ze lazlem do instruktora swojego, placilem 50
zl chyba i dostawalem swistek ze mam jazdy odbebnione.


PS. Kumpla oblał za zbyt mało dynamiczną jazdę, też chłopak
twierdził, że to bezpodstawnie, ale jak zdałza drugim razem,
to trochę dynamiczniej i zdał bez problemu.


Ja po swoich 8 razach zaczalem sie zastanawiac nad opowiesciami dziwnej
tresci. Podejrzewam ze ludzie, w 90 procent przypadkach nie potrafia sie
przyznac bo im po prostu glupio i opowiadaja o tym jakim to egzaminator
byl ch... Dziwne ze mi przez 8 razy nic takiego sie nie zdazylo, a wrecz
przeciwnie. Kiedy zdawalem 7 raz, to egzaminator byl cholernie
wyrozumialy, i przymykal oko na moje bledy - no ale w koncu sam
powiedzial ze juz wiecej nie moze ;)

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Czy w Warszawie jest plac manewrowy do Nauki Jazdy?
Sierp <NOs@sierp.netwytnijcaloscwrote in
news:20030411201623.05467942.NOspam@sierp.netwytnijcalosc:


fakt ze dosc drogo
no i szkoda ze nie powiedziales ze sie bedziesz umawial - polecilbym
ci instruktora, nie jestem pewien czy tam aktualnie pracuje bo mial
miec przerwe, ale jest swietny (Wasiak)
A czy jest wzorcowy - wydaje mi sie ze tak - sam ocenisz :-)
daj info na grupe


Tez tam robilem kurs. Trafilem tam prawde mowiac za instruktorem, ktory
sie tam przeniosl i tylko jazdy doszkalajace bralem, ale dzieki temu
zdalem za pierwszym razem (ale to chyba kwestia szczescia).

Bartek

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: nauka jazdy
On 29 Aug 2000 11:34:08 +0200, k@mofnet.gov.pl (Izabela Modzelewska)
wrote:


Czy ktos z Was ostatnio mial zle/dobre doswiadczenia z warszawskimi
osrodkami nauki jazdy? Wybieram sie na kurs, ale nie wiem ktora auto szkole
wybrac....


Odradzam zdecydowanie firme BEMOT, 5 razy zdawalem i w koncu sie
wkurzylem i wzialem jazdy doszkalajace w OSCAR (czy OLIMP?? :) i sie
udalo,(ZDALEM!) to bylo dawno bo 5 lat temu i jeszcze zadawalem na CC
i UNO,
BEMOT jest (byl) na Nowolipkach
OSKAR (chyba jednak OLIMP) w szkole 25 na grzybowskiej (tamoj gdzie
gielda komputerowa byla)

to wszysto dotyczy praktyki, teorie zdawalem po Bemocie bezblednie ,

(jak to jest teraz na teorii, jak zdawalem to bylo chyba 25 kompletow
pytan w osrodkach - niby tajnych - ogolnie dostepnych na miescie,
ktore nawet w osrodku szkolenia przerabialismy ...)

pozdro.
doidaji haji


Chcesz otrzymywac newsy poczta elektroniczna ? Sprawdz http://www.newsgate.pl


NIE CHCE

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: prawo jazdy

On Mon, 27 Apr 1998 17:14:56 GMT, mirec@miriam.ee.pw.edu.pl (Jan


Mirecki - Twaróg) wrote:
Popieram w calej rozciaglosci - ale sam bede z tego korzystal dopiero,
gdy wydam na legalne egzaminy rownowartosc aktualnej czarnjorynkowej
ceny tegoz dokumentu - najnizsza jaka znam to okolo 700zl (warszawa).
Gdzie indziej (Radom) podobno taniej - 300zl.
                                   Janek Mirecki

On Wed, 07 Jan 1998 22:59:39 +0100, Jan Lichocki <janl@kki.net.pl
wrote:

| Czy kto  wie gdzie najtaniej biarą za prawo jazdy(ile?). Już n-te
| podejscie i sie nie udalo (a te cwaniaki duzo chca).


Moja dziewczyna miala dzis tzw. jazdy doszkalajace. Na wstepie
instruktor podal aktualna stawke za prawko "bez klopotow" - 1200 pln.
Wszystkie niskie ceny /slyszalem nawet o 300 pln/ to falszywki -
pierwsza kontrola i moze byc wpadka. Natomiast te zazwyczaj powyzej
1000 to uklad z egzaminatorem- pomyslne zdanie, niestety poprzez
posrednikow o lepkich rekach.

BTW Znajoma chciala zalatwic to bezposrednio. Po wyjechaniu na miasto
/zaliczyla placyk, a wciaz nie byla pewna powodzenia/ podsunela
instruktorowi koperte - 500 pln, on wzial, przeliczyl, oddal i spytl
sie gdzie go na obiad zaprasza? Oczywiscie oblala - "wymuszenie"
pierwszenstwa ... na stojacym samochodzie.
Michal H. Chrominski
mch@sgh.waw.pl

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: szkola nauki jazdy
komorowa napisał(a):


witam

jaka jest dobra szkola nauki jazdy w warszawie, w ktorej moge wziac jazdy
doszkalajace. jakie sa ceny???


Poszukaj w okolicy Wordu na Powstańców.

Ogólnie 40 zł kosztuje godzina - jak więcej to nęci oszustwem.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: szkola nauki jazdy


komorowa wrote:
jaka jest dobra szkola nauki jazdy w warszawie, w ktorej moge wziac jazdy
doszkalajace. jakie sa ceny???


Przede wszystkim wybierz szkołę, która uczy na Corsach. O dziwo wciąż są
placówki z różnymi wynalazkami jak Lanosy czy Tico. Na egzaminie
będziesz jeździł w Corsie, która prowadzi się ZUPEŁNIE inaczej.

Ja zapisuję się w marcu. Prawdopodobnie wybiorę Imolę. Duży procent
zdawalności, dużo punktów w mieście.

pozdrawiam,
Kosu

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Motocykliści pod mostem Ł?


Dzięki Marku za pomoc i życzliwość.
W moim przypadku to jednak propozycja spóźniona o 28 lat :))


Tomek, o ile mi wiadomo, prowadzil tez jazdy doszkalajace dla
powracajacych po latach w siodelko :)
A dla aktywnie jezdzacych, doszkalajace enduro jazdy w terenie prowadzil
Michal Demczuk w okolicach Nowego Dworu.
Tak ze nigdy nie jest za pozno.

pozdrawiam, leszek

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Wypadek na oblodzonej jezdni.

Noel wrote:
[...] a to 200 za brak [...] apteczki, etc,


z tego co pamiętam, to apteczka jest nadal nieobowiązkowa.


[...] a jak
będziesz miała okazję, to znajdź jakiś plac i poćwicz jazdę na lodzie i
śniegu, bo to jedyny sposób, aby uniknąć takiej sytuacji w przyszłości,
lub wiedzieć, jak się zachować.


w tym rzecz, że nie jedyny. np. na lotnisku przy Wrocławskiej douczają
kierowców jak jeździć po śliskiej nawierzchni. chociaż wyposażeniem im
nadal daleko do szkoleń ADAC, to może warto spróbować?
bo samemu na placu to raczej się wszystkiego nie nauczysz.

przy okazji - ktoś wie ile taka przyjemność kosztuje? czy są może inne
ośrodki (być może lepsze) które organizują praktyczne kursy jazdy -
doszkalające.

K.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Tata zamiast prawka
Ano nie odróznię, dlatego uwazam ze podstawowy
kurs winien się odbywac jak do tej pory, a uczestnik kursu mógłby odbywac jazdy
doszkalajace w towarzystwie innej osoby.Nie ma metody na eliminacje takich
osobników, policja też wszystkiego nie wyłapie. Wiekszość z nas odczuwa
poczucie winy jak naruszy jakis przepis a cwaniacy sie cieszą że zrobili innych
w bambuko i nie ma reguły kim jest, jakiej płci i czym jeździ. To co pisałeś o
wjeździe na skrzyżowania czy też skręcanie z innego pasa jest plagą,
szczególnie wśród kierowców komunikacji publicznej, oni ucza tego cwaniactwa.
Jest wiele zachowań o którym kierowcy nie myslą,także kobiety które niby jeżdża
bezpiecznie. Podsumowująć to uwazam ze legalnie swoim synom napewno na bocznych
drogach mógłbym wiele pomóc, instruktorzy tej kultury i myslenia nie nauczą,
nie zdażą.Ja miałem dobrego nauczyciela, uczył mysleć i przewidywac a nie
wykazywac ze kursant jest kiepskiv i mało umie. Odrzucenie za nazwanie
wskaźnika oleju bagnetem a przejechanie na czerwonym to duza różnica, nie dla
wszystkich. Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Straciłem prawko,kto wie co dalej?????
1. Jesteś niestety sam sobie winien. Mocno przegiąłeś z prędkością, a potem
zadziałałeś na zasadzie 'na złość mamie odmrożę sobie uszy' - i tylko
pogorszyłeś sytuację.
2. Sprawdź ile masz punktów. Jeśli nie przekroczyłeś 24 - na kurs zbijający
punkty. Jeśli przekroczyłeś - wykup jazdydoszkalające (niech instruktor nauczy
Cię jak zdawać egzamin w obecnej formie, na co uważać, przećwiczysz sobie
wymagane manewry). Wystarczy 4 godziny, góra 6. Na teorię - kup w WORD płytkę z
testami (oficjalnie dostępne), naucz się, zdasz. I na egzamin, jak
najwcześniejszy termin.

Nie radzę jeździć bez prawka. Ubezpieczenie nie działa. Jak kogoś uszkodzisz,
płacisz rentę z własnej kasy do końca życia (swojego lub osoby poszkodowanej).
Taksówki wyjdą taniej.

Pzdr
Niknejm Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Hamulcowi!!! Won na jazdy doszkalajace!!!
Hamulcowi!!! Won na jazdydoszkalajace!!!
Jade ja sobie spokojnie jak czlowiek w dlugasnym korku w Jablonnie w drodze do Legionowa. Przede mna jedzie sobie czarny mercedes, charakteryzujacy sie naprawde jasnymi stopami. Dodatkowo zmrok juz przechodzi we wczesny wieczor i bydle oslepia na maxa. Niby normalna sytuacja, gdyby nie to, ze ten gosc naciskal ciagle na hamulec. Wyglada na to, ze nie umial dran utrzymywac predkosci w korku. Moze mial automat, ktory "ciagnal" go za szybko. Jednak w tak powolnym ruchu stop powinien palic sie prawie caly czas, bo tylko tak da sie kontrolowac mala predkosc w automacie. Jakos oczy by sie przyzwyczaily. Ale nie, ten typ ruszal powoli, przejezdzal kawalatko i zaczynak koncert naciskania i puszczania pedalu. Padalec jeden doprowadzil do tego, ze porzadnie rozbolala mnie czaszka. Dzis z kolei jechalem za yarisem. Tu z blizej nieznanych mi przyczyn gosc uparl sie do siedzenia na bagazniku poprzednika. Naprawde ciagle naciskal na hamulec. Tu chociaz nie oslepial, ale wkurzal. Wyprzedzilem drania i zaczalem tez dusic pedal hamulca. Dran zdecydowanie zwiekszyl odstep. Ciekawe czy naciskal na hamulec swiadomie czy machinalnie. Jesli machinalnie to zapewne pomyslal sobie o mnie to samo, co wczesniej ja o nim... Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Wróciłam z Warszawy - moje wrażenia ...
geez, kolejna zakompleksiona wsiura wygłasza swoje expose na temat Warszawy,
którą "poznała" przez tydzień. niunia, nie rozmawiałaś z "warszawaiakami", bo
desant z prowincji, który tu zapieprza na kiepsko płatnych posadkach to nie sa
warszawiacy. i w ogóle co to za pomysł, że pracujemy w stolicy 8 godzin plus
kilka pozostałych spędzamy w korkach??? nie slyszałas o wolnych zawodach? poza
tym weź niunia pod uwage, że tacy jak ty gościz zagęsczają nam miasto plus
zasmradzają je swoimi niespelniającymi warunków technicznych autkami z
niemieckiego demobilu. i wyślij męzusia na jakieś jazdydoszkalające, to sobie
na drugi raz da radę w mieście. zapamiętaj - Warszawiacy KOCHAJĄ swoje miasto,
to wieśniactwo je krytykuje. i zapamiętaj także: factory to outlet na obrzeązach
Warszawy, a nie zabytek do zwiedzania. Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: W jakich miastach "obowiązuje" ruch lewostronny?
bojownik_syjamski napisał:

> Jakbys wiedzial ile to prawych pasow konczy sie nieoznakowanym zanikiem lub
> staje sie pasem do skretu w lewo, tez bys jezdzil srodkowym i lewym.

Na tej samej zasadzie kończą się również lewe pasy. Często też przechodzą w
pasy do skrętu w lewo. Poza tym, jeśli ktoś ma problemy z manewrem tak
podstawowym jak zmiana pasa, powinien wziąć jazdydoszkalające, lub odpuścić
sobie jazdę samochodem.
Ja jeżdżę zazwyczaj prawym i nie mam z tym żadnego problemu.

Pzdr
Niknejm Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Ile km przed skretem w lewo nalezy zmienic pas?
Błagam, weźcie jazdydoszkalające...
Nie pamiętam, kiedy ostatnim razem miałem problem ze zmianą pasa. Pewnie lata
temu. A jakoś nikt na mnie nie trąbi i nie zajeżdżam nikomu drogi.
Ale może jestem głuchy i na dodatek mam amnezję? ;-)))

Pzdr
Niknejm Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Nowe zasady egzaminów na prawo jazdy
Moim zdaniem nowe zasady (nacisk na jazdę po mieście) mogą przynieść lepsze
rezulataty niż dotychczasowy system egzaminowania. Chociaż, ich wprowadzenie od
10.01 wcale mi nie po drodze;) Zdawałam już 3 razy wg starych zasad a nowy
termin mam wyznaczony na 20.01 (przy zapisywaniu się zapłaciłam jednak 74 zł, a
nie 112), więc na dzień dzisiejszy - nie wiem, co i jak. Podejrzewam, że egzamin
i tak przełożę, bo w tym samym czasie mam zaliczenia na studiach:((( To prawko
pozostawi mnie bez grosza przy duszy - każdy kolejny egzamin + teraz jazdy
doszkalające, żeby "przestawić się" na nowe zasady:( Pozdrawiam, Iza. Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Nowe zasady egzaminów na prawo jazdy
Po pierwsze: Dlaczego w sondzie nei ma możliwości zaznaczenia negatywnej opinii?

Po drugie: Pracowałem pół roku, żeby zarobić sobie na prawko, uczyłem sie na
starych zasadach... Teraz wszystko jesczez zdrożej... Panie Dorn, bogaczu
wielki, daj mi kasę - wtedy możesz dawać sobie zasady egzaminu jakie tylko
chcesz. Pochodzę z biednej rodziny, mam 21 lat, w taki sposób, to chyba do
usranej śmierci nie zrobię tego prawka... Popłynie moje wydane 2000zł - jazdy
doszkalające itd. Panie Dorn i jak to jest z tą Polską? W pracy miałem lewą
umowę (że niby roznoszę ulotki), teraz studiuję i nie pracuję, a kasy, którą
sobie zarobiłem pozbędę się tak po prostu...

BRAWO, BRAWO!!!

aaa i śmieszne są komentarze osób z zagranicy, że niby w Niemczech jest lepiej
itd. Człowieku w Niemczech jest więcej pieniędzy, wszystko jest lepsze, drogi,
szkolenia, egzaminy, w ogóle życie!!! Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: jazda testowa TIR-em - GDZIE????
jazda testowa TIR-em - GDZIE????
Witam,

Zwracam się do Was z trochę nietypowym pytaniem.

Mój mąż pasjonuje się samochodami potocznie nazywanymi TIRami. Jego
marzeniem jest kiedyś poprowadzić takie auto. Z racji tego, że
zbliżają się jego urodziny postanowiłam mu zorganizować prezent
składający się z przejażdzki TIRem. Jest wiele szkół oferujących
różne jazdydoszkalające, jazdy samochodami sportowymi po specjalnym
torze ale nigdzie nie mogę znaleźć aby ktoś oferował przejażdzki
TIRem. Czy słyszeliście o czym takim? Czy można gdzieś zorganizować
taką jazdę testową?

Z góry dziękuję Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: jazda testowa TIR-em - GDZIE????
aniako13 napisała:

> Jest wiele szkół oferujących
> różne jazdydoszkalające, jazdy samochodami sportowymi po specjalnym
> torze ale nigdzie nie mogę znaleźć aby ktoś oferował przejażdzki
> TIRem.

A ma prawo jazdy kat. CE?
Jesli nie ma, to w mojej krysztalowej kuli widze Twoje dorodne stopy
przekraczajace prog szkoly nauki jazdy oferujacej nauke jazdy w zakresie
kategorii CE. Gdzie wykupisz godzine albo dwie jazdy z instruktorem.

W przeciwnym wypadku (kat. CE posiadana) sugeruje wizyte w firmie
specjalizujacej sie w wynajmie ciezarowek. I wynajecie odpowiedniego pojazdu.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: rejestracja samochodu - czy mozna bez auta?
rejestracja samochodu - czy mozna bez auta?
w poniedzialek kupuje auto,
moje pierwsze w zyciu - kiepsko jezdze
caly czas biore jazdydoszkalajace, ale w trase nie odwaze sie pojechac
(z Warszawy do chelma)

czy mozna zarejestrowac samochod bez przyjezdzania autem?
czy ktos z Was tak moze robil?
co z podatkiem i US? zaplacilam podatek, wypelnilam druk Pcc,
ale czy US musi zobaczyc samochod?

sprawa jest o tyle trudna, ze samochod bedzie zarejestrowany na mnie,
a do Chelma pojedzie moj maz (mam w domu kilkumiesieczne niemowle)
czy wystarcza upowaznienia dla meza? czy ja musze byc obecna?

czy ktos z Was byl w podobnej sytuacji?

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Pytania kompletnie niedoswiadczonej blondynki! ;)
Jako pierwsze autko sugeruję uzywane, niezbyt drogie. Serce mniej
boli, bo jako niedoświadczony kierowca prawie na pewno coś
przytrzesz, itp.
W ogóle sugeruję jazdydoszkalające z dobrym, rozsądnym i cierpliwym
instruktorem (popytaj, może ktoś poleci takiego). Idealnie byłoby,
gdyby lekcje jazdy miejskiej poprzeplatać z lekcjami jazdy na
śliskiej nawierzchni itp. Nauczą Cię prawidowych reakcji/nawyków np.
w przypadku poślizgu przedniej lub tylnej osi. Ponieważ
jesteś 'świeżaczek' będziesz łapać dużo szybciej niż ktoś, kto
jeździł dużo (nie trzeba Cię będzie oduczać głupich nawyków).
Pojeździsz ze 20-30 godzin i od razu będziesz się czuć duuużo
pewniej.
Jeśli już Merc A-klasy, weź albo benzyniaka albo mocniejszego
diesla. Słabszy jest ponoć bardziej awaryjny. A jeśli mało jeździsz
(do 10-15kkm rocznie), to policz, czy zakup diesla w ogóle Ci się
opłaca. Ja bym raczej radził poprzedni model Yarisa (albo 1.0 ze
skrzynią MMT, albo 1.3 z czterobiegowym automatem). I niedrogo, i
mało się psuje...

Pzdr
Niknejm Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Jak sie powinienem był się zachować?
najlepiej byłoby, gdybyś zachował się tak:
1. z działeczki wracasz do domu komunikacją publiczną.
2. udajesz się do najbliższej szkoły jazdy i tam wykupujesz jazdydoszkalające.
3. po osiągnięciu elementarnego panowania nad samochodem - takiego, żeby na
dobrze sobie znanej drodze nie wpadać w poślizgi - jedziesz komunikacją
publiczną na działeczkę i zaczynasz jeździć alfą.

Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: jazda "na suwak"
bambussi napisał:

Co do 'suwaka' (czyli głównego tematu) - na 1000% ZA. Skraca korek,
co odblokowuje część skrzyżowań 'przed korkiem'. Blokowanie dwóch
pasów w sytuacji zwężenia to najwyższy rodzaj buractwa i chamstwa,
za który należy rąbać zgodnie z taryfikatorem 300zł + 6 punktów za
powodowanie zagrożenia.

> osoba jadąca zgodnie z przepisami, a co najważaniejsze kulturalna,
> w
> sytuacji takiej pomyłki skręci tak jak prowadzi ją pas i najwyżej
> na
> następnym skrzyżowaniu zawróci, wykręci itp. - ale na pewno nie
> zdezorganizuje ruchu kilkudziesięciu samochodów dla JEDNEGO
> kierowcy

Absolutnie sie zgadzam! Jak przypadkiem (b. rzadko mi się to zdarza)
wyląduję np. na pasie do skrętu, a chcę jechać na wprost, a przy tym
nie ma warunków do 'bezkolizyjnej' i szybkiej zmiany pasa, NIE
BLOKUJĘ całego pasa (a co gorsza dwóch, wcinając się skosem), tylko
jadę tam, dokąd prowadzi dany pas. A potem np. zawracam. Nie cierpię
niemot drogowych skutecznie (i egoistycznie) blokujących ruch na
zasadzie "bo ja jestem pi...a, wpuśćcie mnie". Takim należy się
mandat za utrudnianie ruchu. Jak ktoś sobie nie radzi, niech bierze
jazdydoszkalające.

Pzdr
Niknejm
Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: [...]
kajaba napisała:

> He, he do przestawiania męskich sierot na drodze (rurami z przodu
> samochodu) :)

Nie obraź się Kajaba, ale mała dygresja na temat pewnej mojej znajomej, która
też kupiła SUVa. Dlaczego? Bo narzekała, że mały samochód (tj. kompakt) wszyscy
ignorują, nikt jej nie wpuszcza itd. Sam jeżdżę kompaktem i nie mam nigdy
problemów ze zmianą pasa czy włączaniem się do ruchu. Dlatego byłem ciekaw, o
co właściwie chodzi. Ostatnio miałem okazję przejechać się kawałek po mieście z
tą znajomą. Wniosek jest prosty - kobitka kompletnie nie umie jeździć. Zero
strategicznego myślenia (np. za 200m skręcam w prawo, więc wypadałoby zmienić
pas na prawy) - w efekcie np. nader często skręca ze środkowego pasa w prawo
lub w lewo powodując spore zagrożenie i przerażenie wśród innych kierowców
oraz 'kierowniczek'. Inny jej permanentnie stosowany numer, to zmiana pasa
polegająca na włączeniu kierunkowskazu i natychmiastowym ładowaniu się na
sąsiedni pas, bez jakiejkolwiek kontroli czy jest miejsce, czy nie. Krótko
mówiąc - terenówa pomaga jej wymuszać pierwszeństwo, a 'konieczność' jego
wymuszania podyktowana jest po prostu brakiem umiejętności i doświadczenia oraz
czymś co nazywam 'arogancją drogową' (przeświadczenie że JA zawsze mam
pierwszeństwo). ;-) Zasugerowałem znajomej jazdydoszkalające, ale oczywiście
jest przeświadczona, że 'to chamstwo dookoła nie umie jeździć i dlatego trąbią
i jej nie wpuszczają'. Ręce opadają...

Pzdr
Niknejm Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Czy warto kupić samochód w moim przypadku?
ten prestiż to raczej w nawiązaniu do innych postów
spory udział w kosztach mają wydatki niezależne od ilości kilometrow
przejeżdżanych codziennie
a jazdy "doszkalające" tzn bardziej "dzien w poślizgach" to żebys miał pewnośc
że na pewno wolisz taksówki -:)

ale wracajac do kosztów - jelsi oceniasz że w ciągu roku nie przejedziesz 6-8
tysięcy kilometrów to taksówki wyjdą taniej Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: Niesamowite. Nieprawdopodobne. Ale prawdziwe.
Do xxxxxxxxxxxxxxx
Na argumenty ad personam pozwolisz nie odpowiem. Na jedyny Twój argument ad
meritum OŚWIADCZAM : Te zakręty da się przejechać 130 i robie to co drugi
dzień. Przykro mi jeżeli wydaje Ci się to nie możliwe proponuję (bez
złośliwości) jazdydoszkalające. Wyświetl resztę odpowiedzi



Temat: jazdy doszkalające
jazdydoszkalające
Witam!
Czy ktoś może polecić jakiegoś dobrego instruktora jazd? Mam prawko od
wieków, ale nie jeżdzę i chciałabym sobie odświeżyć umiejetnosci.
Najlepiej na Warszawskich Bielanach lub Żoliborzu.
Pozdrawiam
Magda

Wyświetl resztę odpowiedzi



Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 171 rezultatów • 1, 2



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Jazdy doszkalające
Widzisz wypowiedzi znalezione dla słów: Jazdy doszkalające